Życie na Ziemi może być sprawniej zorganizowane w zgodzie z prawem przyrody.
Kiedyś opanowanie ognia dla potrzeb człowieka było zbawiennym osiągnięciem. Dzisiaj wszelkie spalanie nawet to z konieczności jest utrapieniem i katastroficznym zagrożeniem dla szeroko pojętej przyrody. Ludzkość powinna likwidować wszelkie spalanie na rzecz naturalnych i odtwarzalnych nośników energii wytwarzających prąd elektryczny. Załączone projekty stwarzają realne warunki zmagazynowania w małej retencji i racjonalnego zagospodarowania wysokiej sezonowo wody w ciekach i rzekach dla celów: autonomicznego (samoczynnego) programu sprawnego, kompleksowego, zapobiegania powodzi i suszy; produkcji prądu elektrycznego z odtwarzalnych nośników energii (woda, wiatr, słońce); unormowania wilgotności klimatu; naturalnego uzdatnienia biologicznego wody w małej retencji; zwiększenia hodowli ryb słodkowodnych; komunikacyjnych i transportu wodnego; rekreacyjnych i innych. Niebezpiecznie narastające zagrożenie przyrody zobowiązuje ludzkość do powołania Światowej Fundacji Przyrody, której działalność zapewni środki do sprawnej realizacji w/w celów.
Przy tej okazji w świetle załączonych rozwiązań zwracam się z prośbą do Pana/Pani o publiczne wsparcie apelu do ONZ, polityków, służb dyplomatycznych, organizacji ekologicznych, wybitnych osobistości świata, dziennikarzy, duchownych, nauczycieli o stałe i aktywne działanie, traktując problem ochrony przyrody jako najważniejszy, jak to Ojciec Święty powiedział, szanujmy wszelki dar życia na tej Ziemi.
Zwracam się także z prośbą o zainicjowanie zorganizowania Światowego Forum Ratowania Przyrody, które mogłoby odbyć się w najbliższym czasie w Polsce, z połączeniem wizyty Ojca Świętego, który jednocześnie przyjąłby honorowe przewodnictwo, tegoż Forum.
Państwa, społeczności bogatej Północy powinny pomóc w stworzeniu infrastruktury zagospodarowania wody w ciekach i rzekach biednego Południa według załączonego programu. Ojciec Święty w jednym ze swoich wystąpień zwracał się do społeczności bogatych państw Północy o stworzenie warunków takiego doinwestowania, by ci biedni ludzie nie cierpieli głodu, zniszczenia, choroby z powodu wojny, powodzi, suszy. Ojciec Święty nie miał na myśli żywienia – stałego dawania tym biednym ludziom żywności, leków itp. Chociaż i to jest im obecnie bardzo potrzebne. Papież miał na uwadze umorzenie długów i wsparcie w doinwestowaniu takiej infrastruktury, która umożliwi start tych społeczności do samodzielnego zaspokajania swoich podstawowych potrzeb i godnego, nadążnego bytowania za rozwijającym się światem Północy. Myślę, że proponowany program zagospodarowania wysokich wód sezonowych dla w/w celów np. tylko dla Afryki wymagałby nakładów w granicach 20-30 miliardów dolarów. Ten program daje olbrzymią realną szansę na stworzenie warunków przyśpieszonego rozwoju i godziwego bytowania społeczności biednego Południa.
Państwa Afryki tuż po doinwestowaniu, po 10 latach mogłyby mieć rewelacyjne osiągnięcia w produkcji: prądu elektrycznego, żywności i przetwórstwa, transportu, komunikacji wodnej i inne. Tak rozumiany dar Północy zbudowałby „koło zamachowe” sprawnego, przyśpieszonego rozwoju biednego Południa. Umarzanie długów i doinwestowanie powinno być warunkowane demokratyzacją organizacji życia społecznego tych państw.
- Humanizacja życia codziennego, powszechna troska o rozumną naprawę środowiska naturalnego, aktywna świadoma profilaktyka zdrowotna drogą do szczęścia ludzkości w XXI wieku.
... szanujmy wszelki dar życia i bądźmy szczęśliwi szczęściem innych.
(opracowany przez rodzinę Barbasiewiczów)
Załączone rozwiązania techniczne po opublikowaniu stają się własnością PRZYRODY.
Z wyrazami szacunku - Ferdynand Barbasiewicz