Lokalne i globalne zapobieganie efektowi cieplarnianemu

ORGANIZACJA PRACY, PRODUKCJA RUR, WYZNACZANIE I PRZYSTOSOWANIE TERENU DO RETENCJI, TRANSPORT I KOMUNIKACJA, INSTALACJA RUR, I POMPOWANIE WODY 


Przyczyną efektu cieplarnianego jest wszelkie spalanie i emisja ciepła oraz kilku tysięcy różnych związków chemicznych do atmosfery, które to czynniki są bezpośrednią przyczyną globalnego ocieplania się klimatu i topnienia lodowców. Żeby ludzkość mogła skutecznie i nadążnie zapobiegać efektowi cieplarnianemu, to trzeba pilnie odstąpić od wszelkiego spalania na świecie na rzecz odnawialnych źródeł energii produkującej prąd elektryczny oraz równoległego odpompowania nie zasolonej wody z ujścia rzek do przygotowanych zbiorników retencyjnych na terenach pustynnych, półpustynnych, stepowych, i dla nawodnień w rolnictwie.

Wszelkie czynności związane z zapobieganiem skutkom efektu cieplarnianego powinny być nadzorowane i finansowane przez Organizację Narodów Zjednoczonych.


ORGANIZACJA PRACY


1. Poszczególne państwa opracowują na podstawie map geodezyjno-wysokościowych z pomiarem poziomu wód gruntowych i statystyką bilansu opadów, plany i projekty zbiorników retencyjnych, ich lokalizacja i adaptacja terenowa grobli oraz wyznaczanie odpowiednie terenów na produkcję i magazyny rur, koniecznie przy ujściu rzek do morza (oceanu), trasy (drogi gruntowe) dojazdu i ułożenia wodociągów;
2. Jeśli wodociągi będą znacznie dłuższe np. niż 200 km, to w tym państwie powinna być uruchomiona produkcja rur; 

3. Produkcja rur powinna być znormalizowana. Rury powinny być wykonane z PCV i uzbrojone siatką stalową. Końcówki rur o średnicy 2 m powinny być łączone mechanicznie na prosty obrotowy zacisk, podobnie jak znany szlauch (wąż) strażacki. Rury o średnicy 2 m i długości 50 lub 100 m powinny być w liczbie 7 sztuk włożone w fabryce w jedną odpowiednio szeroką rurę zbrojoną, wykonaną z białego tworzywa PCV;

4. Transport rur powinien być realizowany po wcześniej wyznaczonej trasie na specjalnym pojeździe, który ma odpowiedni agregat prądotwórczy napędzający silniki elektryczne każdy o mocy 4 km. Każdy silnik elektryczny napędza jedną taśmę tytanową (Zapobieganie powodzi i suszy, www.klawiterapia.com/bazamat) 10 Rur 100 m zapiętych obejmą i ułożonych jest na 10 tak samo napędzanych podwoziach sterowanych automatycznie przez komputer z platformy pilota. Na platformie pilota są dźwigi i mechanizm łączenia rur. W rurach jest zainstalowany kabel do przesyłania energii elektrycznej i kabel serwisowy do telekomunikacji, sterowania i monitorowania w dzień i w nocy wodociągu;

5. Wodociąg jest ułożony powierzchniowo w płytkim 1 m głębokości, łagodnym rowie o kształcie poprzecznym rury;

6. Co 1000 m pod wodociągiem są zachowane przejścia (przejazdy tunelowe) pod wodociągiem.

7. Na terenach nizinnych i pod górę w poszczególnych rurach instalowane są sukcesywnie turbinowe (wiatrakowe) napędy elektromagnetyczne dla podtrzymania jednostajnej prędkości pompowanej wody.

8. Na wodociągu może być ułożony dodatkowo tor elektromagnetyczny dla pojazdu komunikacyjnego (serwisowego, patrolowego itp.)

UWAGA!!! Roboty do instalacji wodociągów 50 m pod powierzchnią wody powinny być wykonywane z odpowiednio przystosowanej w tym celu pływającej platformy. Wodociąg podwodny powinien mieć od góry umocowaną dodatkowa rurę z regulowanym ciśnieniem powietrza do stabilizacji położenia rur z tłoczoną wodą, precyzyjnie utrzymanych na tej głębokości.


Zapobieganie powodzi i suszy - EKOSYSTEM

Autonomiczny program ekologiczny zagospodarowania wody w ciekach i rzekach
oraz energii wiatru dla celów:

  • zapobiegania powodzi i suszy,
  • produkcji prądu elektrycznego,
  • naturalnego biologicznie uzdatniania wody,
  • rolniczych,
  • hodowli ryb,
  • klimatycznych,
  • rekreacyjnych, a na większych rzekach -
  • komunikacji i transportu.

ZAPOBIEGANIE POWODZI I SUSZY

 

Autonomiczny program ekologiczny

zagospodarowania wody w ciekach i rzekach

Natura wyjątkowo korzystnie wyposażyła lądy na Ziemi, w słodką wodę z życiodajnych rzek. Człowiek powinien z przyrodą rozumnie z tego dobrodziejstwa w pełni korzystać. Jak się okazało człowiek nie potrafił w pełni dotychczas w zgodzie z naturą zagospodarować i korzystać z dobrodziejstwa wody płynącej rzekami. Patrząc na mapy fizyczne Polski, Europy i innych kontynentów, to poza częścią północnej Afryki i Australią, wszędzie widzimy bardzo korzystne rzeźby lądów spowodowane spływającą wodą. To wielkie dobrodziejstwo NATURY wymaga oczyszczenia i doinwestowania w taki sposób, by służyło przyrodzie znosząc zagrożenia powodzi i suszy.

Na piaskach Mazowsza tylko rzeką Utratą z jej dopływami, w sezonach opadów i roztopów wiosennych niepotrzebnie spływa nadmiar wysokiej wody do rzeki Bzury itd. Bilans statystyczny za okres 25 lat spływu w roku kalendarzowym sezonowej wysokiej wody rzeką Utratą, w zależności od opadów, wynosi w granicach od 3-5 milionów m3. W okresach opadów i roztopów możemy ten nadmiar wysokiej wody rozumnie zmagazynować w małej retencji. W rzece Utracie i jej dopływach możemy pozostawić kontrolowany, regulowany, tylko średni, statystycznie – poziom spływu wody. Na przyległych terenach całej długości rzeki Utraty i jej dopływów, możemy według niniejszego programu budować stawy i zbiorniki małej retencji do 6 hektarów. Żeby móc zmagazynować 5 milionów m3 wysokiej wody sezonowej, trzeba by tylko w rejonie rzeki Utraty z jej dopływami przeznaczyć minimum 2000 hektarów pod małą retencję. Przyjmując, że każdy hektarowy zbiornik małej retencji miałby 3 m głębokości. W zbiornikach tych możemy zmagazynować od 3 do 5 milionów m3 wody pobranych automatycznie z wysokiego sezonowo stanu rzeki Utraty. Od niepamiętnych lat wysokie wody sezonowe we wszystkich rzekach w Polsce i na Ziemi spływają żywiołowo. Często zagrażają a nawet niszczą dobytek i organizację infrastruktury życia człowieka na Ziemi. Gdyby podobnie zagospodarowano wysokie wody sezonowe we wszystkich rzekach w Polsce, to nie byłoby problemu powodzi i suszy. Zagospodarowane byłyby wszystkie nieużytki rolne. Znacznie wilgotniejszy klimat. Moglibyśmy zmniejszyć o połowę hodowlę wieprzowiny na rzecz ryb słodkowodnych itd. Wysoką wodę musimy rozumnie zagospodarować. Jestem przekonany, że prezentowany autonomiczny program ekologiczny zagospodarowania wody w ciekach i rzekach, spełni oczekiwanie przyrody i człowieka w zakresie:

- zapobiegania powodzi,

- zapobiegania suszy,

- naturalnego uzdatniania biologicznego wody,

- komunalnych,

- produkcji odtwarzalnej energii elektrycznej,

- zwiększenia hodowli ryb słodkowodnych,

- komunikacyjnych i transportu,

- rekreacyjnych,

- klimatycznych,

Możemy także ochronić brzeg morski przed niszczącymi skutkami fali sztormowej.

Program ten po wykonaniu nie wymaga interwencji człowieka w regulację spływu wody w rzekach, albowiem powódź i susza zależy od kondycji „fizjologicznej” cieków i małych rzek. Rzeki większe są bilansem zlewni cieków i małych rzek.

Od 1976 roku wielokrotnie czyniłem starania w zainteresowaniu czynników rządowych, naukowych, Państwową Radę Ochrony Przyrody, organizacji społecznych, ekologicznych, prasy, radia i telewizji:

- W 1976 roku zgłosiłem do Urzędu Patentowego w Warszawie projekt wynalazku P. 183489 „Ogniwo hydrodynamiczne siłowni energetycznej napędzane energią grawitacyjną nurtu wody w rzece” , który w ocenie określono jako strategiczny dla gospodarki narodowej. Z polecenia premiera ówczesnego Rządu PRL, zlecono Instytutowi Podstaw Technologii i Konstrukcji Maszyn, Katedrze Hydrodynamiki Politechniki Wrocławskiej wykonanie oceny technicznej do celów produkcji energii elektrycznej, transportu wodnego, przepompowania wody itd.

- 1977 roku prof. Dobromirski z Katedry Hydrodynamiki przedłożył premierowi pozytywną ocenę techniczną o bardzo korzystnym bilansie energetycznym siłowni. Ocena techniczna zawierała 62 strony opisu obliczeń procesów symulowanych w warunkach laboratoryjnych.

- W październiku 1977 roku zostałem zaproszony na posiedzenie grupy ekspertów pod przewodnictwem wicepremiera Alojzego Karkoszki. Wówczas podjęto decyzję zobowiązującą ministra komunikacji do zorganizowania eksperymentalnego transportu wodnego dla celów wywożenia popiołów z elektrociepłowni Żerań i Siekierki rzeką Wisłą w okolice Góry Kalwarii. Jak wiemy w końcu dekady lat siedemdziesiątych życie gospodarcze Polski staczało się ku kryzysowi. I tak się stało – projekt upadł – patrz załączone rysunki.

- Miałem także wówczas odczyt i robocze spotkanie w Zjednoczeniu Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu.

Równolegle podjęta została w 1977 roku druga inicjatywa w Instytucie Budownictwa Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa. Podjęto realizację ogniwa siłowni napędzanej energią grawitacyjną nurtu wody w rzece. Programem w IBMER kierował pan doc. Fąfara. Opracowano dokumentację a urządzenie wykonano w Zakładzie Doświadczalnym IBMER w Kłódzienku k/Błonia. W 1979 roku podjęto modelowy program zagospodarowania wód dopływów rzeki Utraty. W 1980 roku udostępniłem dla celów doświadczalnych wykonanie dwóch zbiorników małej retencji na moim niezagospodarowanym wówczas gruncie rolnym położonym przy rzece Zimna Woda, dopływ rzeki Utraty gm. Nadarzyn na wzniesieniu 7 metrów wyżej niż lustro wody w tym cieku, na VI i V klasie gleby.

Zainstalowano urządzenie prototypowej siłowni wodnej w rzece Zimna Woda. Wykonano pomiary energetyczne, których bilans okazał się bardzo korzystny (patrz załączony projekt opracowania). Jednak z powodu kryzysu gospodarczego jaki Polska wówczas przeżywała nie podjęto realizacji programu zagospodarowania wysokich wód sezonowych w ciekach i rzekach.

W połowie lat osiemdziesiątych usiłowałem ponownie „reanimować” program siłowni i zagospodarowania wód dopływów rzeki Utraty, ale nie udało się. W końcu 1992 roku usiłowałem zainteresować tym programem rząd pani Hanny Suchockiej ale też bez rezultatów. – Przyczyna bezpośrednia brak środków finansowych.

Przy ciekach i małych rzekach program zagospodarowania wody sezonowej jest zróżnicowany wielkością zbiorników retencyjnych a także ograniczony powierzchnią folderów. Stawy i zbiorniki małej retencji powinny być budowane poczynając od powierzchni np. od 1000 m2 do 6 ha. Zbiorniki wodne małej retencji buduje się poniżej siedlisk, zabudowań gospodarstw rolnych. Stawy i zbiorniki małej retencji są tak zaprojektowane, by samoczynnie, grawitacyjnie i automatycznie napełniały się, bez udziału człowieka. Wodę trzeba w 1/3 przeznaczyć do oddania rzece po minięciu zagrożenia powodziowego. W 1/3 przeznaczyć do planowego zagospodarowania (susza – nawadnianie upraw rolnych, regulacji życia ekologicznego w ciekach i rzekach, a także utrzymania warunków żeglugi w rzekach). Natomiast 1/3 wody powinna pozostawać na stałe w zbiorniku dla celów hodowlanych ryb, gospodarczych, przeciw pożarowych itp. Tereny pod stawy i małe zbiorniki retencyjne powinny być wyznaczane przez właściciela gruntów w porozumieniu i uzgodnieniu ze Spółką Wodną i Urzędem Gminy. Tereny pod stawy i małą retencję powinny być całkowicie zwolnione z opłaty podatków, nawet jeśli przyniosą pewne niewielkie korzyści z hodowli ryb, rekreacji itp. Budowa stawów i małej retencji oraz grobli folderowych powinna być wykonana przez wyspecjalizowane przedsiębiorstwa. Roboty ziemne podstawowe powinny być wykonywane koparką i systemem wg. załączonego projektu. Zasilanie elektryczne maszyny roboczej przy kopaniu stawu i małej retencji powinno być pobierane z najbliższych linii elektrycznych z czasowym licznikiem pomiaru prądu. Tam gdzie nie ma linii elektrycznych i stałego nurtu wodnego w rzece koparka linowa powinna być zasilana, napędzana agregatem spalinowym (może być z przetwornicą prądową). W miejscach gdzie jest stały nurt wodny można pobierać energie elektryczną z pływającej elektrowni wodnej (patrz załączony projekt). Tam, gdzie nie można samoczynnie, grawitacyjnie napełnić stawów i zbiorników małej retencji. Trzeba zastosować zanurzeniową pompę dużej wydajności z rurami PCV pod ziemią. Przepompowywanie wody wysokiej w ciekach i rzekach, powinno być wykonywane systemem (patrz załączony projekt). Rura przepływowa do zbiorników małej retencji powinna być odpowiedniej średnicy i zakopana minimum 1,5 m pod ziemią. Zasilanie pomp wodnych dużej wydajności odbywa się na zasadzie jak przy kopaniu stawów małej retencji, elektrycznie lub mechanicznie. Stawy, zbiorniki małej retencji i foldery powinny generalnie mieć autonomiczny system nawodnieniowy grawitacyjny. 

Jak powszechnie wiadomo powódź i susza zaczyna się w rejonach cieków wodnych i małych rzek. Zatem problem powinien być regulowany powyższym programem w konkretnych uwarunkowaniach hydrologicznych. To jest zgodne z uwarunkowaniami natury. Wokół większych rzek powinno się budować na nieużytkach i wzniesieniach retencję nawet do kilkunastu hektarów ale podzielonych groblami. Obiekty te mogą być zlokalizowane do kilku kilometrów od większej rzeki, nawet na terenach leśnych. Foldery groblowe powinny być zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie rzek. Człowiek nie powinien interweniować w regulację rzek. Można jedynie stosować bardzo ograniczoną korektę spływu wody w rzekach. Rzeki powinny kierować się własnym prawem natury spływu wody.

Prezentowany program małej retencji i system wykonania linową koparką rotacyjną byłby wyjątkowo tani a czas wykonania krótki. Korzyści wynikające z zapobiegania powodzi, suszy, produkcji prądu elektrycznego, hodowli ryb, komunikacji wodnej byłyby wielorakie społeczne i ekonomiczne.

Realizacja programu zagospodarowania wody w ciekach i rzekach oraz proponowanej infrastruktury (budowa zbiorników wodnych, produkcja koparki rotacyjnej, budowa siłowni do produkcji energii elektrycznej, budowa trakcji i tramwajów (pociągów wodnych) napędzanych energią elektryczną (patrz załączony projekt), pozwoliłaby zatrudnić na stałe kilkaset tysięcy pracowników w skali krajowej. Jestem przekonany, że gdyby w Polsce w najbardziej zagrożonym statystycznie rejonie. Zbudowano modelowy, autonomiczny program zagospodarowania wysokiej wody dla celów przeciwpowodziowych, zapobiegania suszy i innych wg. projektów proponowanych w tym opracowaniu. To stworzyłoby atrakcyjną ofertę także eksportową. Wskazanym byłoby rozwinąć eksport w/w produktów oraz realizacje programu zagospodarowania wysokich wód w ciekach i rzekach w innych krajach, po przez nasze wyspecjalizowane przedsiębiorstwa.

 

ENERGIA ELEKTRYCZNA Z SIŁOWNI NAPĘDZANEJ WIATREM


W zintegrowanym programie produkcji energii elektrycznej można włączyć siłownie energetyczne napędzane energią wiatru (patrz projekt siłowni), do produkcji prądu elektrycznego. Proponowane siłownie są wielokrotnie tańsze w budowie i bardziej efektywne od istniejących rozwiązań, albowiem produkują energię elektryczną już przy sile wiatru 10 B. Konstrukcja i materiały nie wymagają skomplikowanych rozwiązań i technologii.


SIŁOWNIE ENERGETYCZNE NAPĘDZANE WIATREM I FALĄ MORSKĄ


Na całej linii wybrzeża można zainstalować siłownie energetyczne napędzane energią wiatru i fali morskiej (patrz projekt). Zadaniem tych siłowni będzie osłona brzegu przed niszczącymi działaniami fali sztormowej i produkcja energii elektrycznej.


UWAGA! Gminy, Spółki Wodne, właściciele gruntów i Państwowy Fundusz Ziemi opracowują tereny i legalizują miejsca inwestycji pod w/w urządzenia i budowę stawów, małej retencji, foldery itp.

– Gminy we współdziałaniu z powiatami i województwami zabezpieczają prawnie i logistycznie realizację programu.

– Wykonawstwo realizują wyspecjalizowane przedsiębiorstwa ekologiczne.

– Środki finansowe na realizację programu zabezpiecza:

a) rząd z budżetu,

b) samorządy terenowe,

c) organizacje ubezpieczeniowe z funduszu prewencji,

d) międzynarodowy fundusz,

e) korporacje, spółki i osoby prywatne.

– Konserwacje i eksploatację techniczną realizuje Ekologiczna Służba Krajowa z siedzibą w Gminie.


Uwaga! Powyższy program powinien być regulowany i chroniony ustawą parlamentarną.

 

Additional information