|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| klawiterapia.com |
|
www.zielarnia.pl serwis poświęcony medycynie naturalnej, na którym również możesz znaleźć informacje o klawiterapii
www.konstancin.com
Profilaktyka ekologiczna i zdrowotna
Zapobieganie
kataklizmom
Pani Domu
www.ct.com.pl |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Szkolenia przeznaczone dla zawodowych* terapeutów |
Książka i Atlas
Klawiterapii |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
CO TO JEST METODA
DERMOVISCERALNA KLAWITERAPII? czytaj dalej...
Najbliższe odczyty i szkolenia
CO TO JEST METODA
DERMOVISCERALNA KLAWITERAPII?
Ocena i wnioski
Informacja |
Zamieszczone informacje dotyczą metody i sposobu zapobiegania 1100 jednostkom chorobowym, które możesz sam wyleczyć i skutecznie usprawnić na zdrowie swoje i bliskich. Niektóre z podanych układów dotyczących jednostek chorobowych oparte są na zasadach mikropłatności i udostępniane są po wygenerowaniu kodu dostępu. Na każdej ze stron podany jest ogólny spis jednostek chorobowych, który podzielony jest na szczegółowy spis podjednostek chorobowych np: jednostka chorobowa - wzrok podjednostka chorobowa - Zapalenie spojówki (-ek); Łzawienie; Zaczerwienienie oczu; Zapalenie wewnętrznego kąta oka; Bóle gałek ocznych; „Mgła przed oczyma”; Zapalenie nerwu wzrokowego, itp. Należy pamiętać aby najpierw wybrać odpowiednią jednostkę chorobową, a następnie właściwą jej podjednostkę.
Spis treści książki "Klawiterapia" autorstwa dr Ferdynanda Barbasiewicz: |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Ankieta
Ćwiczenia ruchowe
Wiadomości
o metodzie w mass mediach i nowościach w serwisie klawiterapia.com
Kontakt
|
________________________________
Historia refleksoterapii a uwarunkowania fizjologiczne i kliniczne klawiterapii
Historia refleksoterapii a uwarunkowania fizjologiczne i kliniczne klawiterapiiJuż bardzo dawno temu, zapewne jeszcze w czasach przedhistorycznych zaobserwowano, iż organizmy ludzi, zwierząt i roślin posiadają właściwości samoregulowania swoich funkcji, samonaprawy i samozdrowienia, czasami wręcz regeneracji utraconych organów i narządów, i że procesy te zachodzą spontanicznie. Wyciągnięto stąd wniosek, że najlepszym lekarzem jest sam organizm. Europejczycy stwierdzili wprost, że „lekarz leczy, a Natura uzdrawia” (Medicus curat, Natura sanat). Należy więc tak leczyć, aby nie przeszkadzać Naturze. Może dałoby się jednak nie tylko nie przeszkadzać, ale nawet pomóc?! Powstały metody stymulowania organizmu mające za zadanie wspomóc chory organizm w walce z chorobą. Stosowano do tego fizyczne bodźce, takie jak temperatura (działanie ciepła), czy ugniatanie powierzchni ciała (masaże). Dostrzeżono bowiem związki pomiędzy drażnieniem w taki sposób skóry a efektami w postaci ustępowania dolegliwości narządów wewnętrznych. W XIX wieku w Europie sformułowano medyczną teorię zależności skórno-trzewnej (dermo-visceralnej), ale kilka tysięcy lat wcześniej w Chinach opracowano podobny system, nazywany „medycyną ognia i metalu” (Czen-ciu), polegający na leczeniu schorzeń narządów wewnętrznych poprzez fizykalne oddziaływania na skórę. System ten, nazwany potem w Europie z łacińska akupunkturą (acus - igła, punctio - kłucie), wiązał konkretne miejsca na ciele, nazywane „punktami akupunktury”, z różnymi dolegliwościami poszczególnych narządów i części ciała ludzi i zwierząt. Starożytni Chińczycy tłumaczyli działanie Czen-ciu (akupunktury) regulowaniem przepływu tajemniczej energii „Śi” (Czi), stosując do tego niezrozumiały dla Europejczyków system pojęć wywodzących się z ich jakże odrębnej kultury. Obecnie, gdy akupunktura została rozpowszechniona na całym świecie i uprawiają ją lekarze, zasady jej działania tłumaczy się również wspomnianą neurologiczną zależnością „skórno-narządową”. Poza Chinami (ale z olbrzymim udziałem Chińczyków), w ostatnich dziesiątkach lat akupunktura przeszła dużą ewolucję. W oparciu o liczne obserwacje i badania, opisano kilka tysięcy nowych miejsc na ciele ludzi i zwierząt, wiążąc ich stymulację z leczeniem chorób narządów wewnętrznych i organów ciała. Nie jest to już tylko „medycyna ognia i metalu” (ogrzewanie moksą i wkłuwanie igieł). Współczesna nauka i technika dodały działanie na skórę również zimnem, polem elektromagnetycznym, falą akustyczną, światłem laserowym, elektrycznością. Poszukiwania nowych wrażliwych na bodźce miejsc na skórze doprowadziły w XX wieku Polaka, doktora Ferdynanda Barbasiewicza, do stworzenia systemu „totalnej akupunktury” - KLAWITERAPII. W metodzie tej oddziaływaniu podlega cała skóra, nie tylko, jak w akupunkturze klasycznej czy nowoczesnej, jej wybrane miejsca. Dzięki wykorzystaniu bardzo wyraźnej zależności biocybernetycznej pomiędzy jakością stosowanego bodźca a odczuwanym przez pacjenta jego efektem, klawiterapia stała się, poprzez swą niezwykłą skuteczność, ukoronowaniem doświadczeń dotychczasowych tysięcy lat stosowania akupunktury. Jak się wydaje, jest najdoskonalszą z obecnie stosowanych metod leczniczych opartych na wykorzystaniu efektów działania odruchu dermo-visceralnego. W dobie coraz większych oczekiwań w stosunku do medycyny, coraz większych nadziei wiązanych z farmakoterapią i jej coraz wyraźniej widocznych ograniczeń i możliwości, warto powrócić do biologicznych podstaw, jakimi są: SAMOREGULACJA, SAMONAPRAWA, SAMOZDROWIENIE I REGENERACJA. Nie zanikły one u współczesnych ludzi, a sposoby ich stymulacji, w celu kierowania nimi, są od dawna znane; obecnie - zwłaszcza dzięki klawiterapii - mogą być doskonalone i rozwijane, i wciąż pozostają skarbem medycyny, często trzymanym w ukryciu, a jeszcze częściej niedocenianym. powrót do początku
Historia refleksoterapiiMimo iż refleksoterapii nie da się opisać w oderwaniu od akupunktury, której historia jest imponująca i liczy się w tysiącach lat (od XXV w. p.n.e.), historię refleksoterapii należy liczyć od okresu początkowych badań nad układem nerwowym i sformułowania definicji odruchu nerwowego (refleksu), czyli od XIX wieku. Jej filarami są osiągnięcia takich badaczy, jak: Francuzi: Claude Barnard (1813-1878) - opisał działanie nerwów naczynioruchowych, sformułował pojęcie „środowiska wewnętrznego” organizmu; Charles Edouard Brown-Sequard (1817-1894) - badał czynności układu współczulnego; Albert Dastore (1844-1917) - badał zjawisko naczynioruchowości; Jean Pierre Morat (1846-1920) - badał również zjawisko naczynioruchowości; Charles Emile Francois Franck 1849-1921 - badał lokalizację czynności ruchowych na korze mózgu. Anglicy: Walter Halbrook Gaskel (1848-1896) - współtwórca miogennej teorii układu bodźcoprzewodzącego oraz autor badań nad układem współczulnym; John Newport Langley (1852-1925) - autor nazwy układu orto - i parasympatycznego; Scott Burdon-Sanderson (1828-1905) - dokonał pomiaru szybkości rozchodzenia się impulsu we włóknie nerwu ruchowego; Edward Albert Sharpey-Schafer (1850-1935) i Victor Horsley (1857-1916) - opisali funkcję ruchową kory i pnia mózgu; Francis Goth (1853-1913) - wspólnie z Horsleyem wykazał, że ludzki mózg wytwarza prądy elektryczne, które można rejestrować William Maddock Bayls (1860-1924) - zajmował się badaniem „unerwienia wzajemnie zwrotnego”; Charles Scott Sherrington (1857-1952) - współtwórca nauki o odruchach i podstaw wiedzy o ośrodkowym układzie nerwowym. Został za nie uhonorowany Nagrodą Nobla w roku 1932, wespół z neurofizjologiem Edgarem Douglasem Adrianem (1889-1977), który badał potencjały elektryczne we włóknach nerwowych i mięśniowych; Henry Head (1861-1940) - badał utratę i regenerację czucia skórnego i trzewnego (prekursor pojęcia skórnych stref bólowych, będących strefami projekcyjnymi narządów wewnętrznych, które stały się podwalinami współczesnej refleksoterapii, czyli terapii odruchowej). Badacze amerykańscy zajmowali się rozwijaniem dociekań biochemicznych, na które przekładali wyniki badań nad odruchowością, jak np. Walter Bradford Cannon (1871-1945), twórca pojęcia homeostazy. Włosi: Luigi Galvani (XVIII wiek) - „ojciec” elektrofizjologii i jego kontynuatorzy: Leopoldo Caldani (1725-1813), Felice Fontana (1730-1805), czy Carlo Mattoucci (1811-1868), który badał różnice potencjałów pomiędzy powierzchniami uszkodzonego i nieuszkodzonego włókna nerwowego, oraz Luigi Luciani (1840-1919), twórca cenionego podręcznika fizjologii. Szwedzi: Robert Adolf Tigerstedt (1853-1923) - badał wpływ bodźców mechanicznych na włókna nerwowe; Magnus Gustaw Blix (1849-1904) - badał czucie skórne. Belgowie: Jean Fracois Heymans (1859-?) - zbadał regulacyjną rolę odruchów z mechano- i chemoreceptorów i jego syn Corneille Heymans (1892-1968), który za kontynuację tych badań otrzymał w 1938 roku Nagrodę Nobla. Rosjanie: Iwan Sieczenow (1829-1905) - badał sumowanie pobudzeń w ośrodkowym układzie nerwowym, hamowanie odruchów rdzeniowych przez pobudzanie ośrodków mózgowych. Twierdził, że mózg i pozostałe części układu nerwowego działają na podłożu odruchowym, a myślenie też ma charakter odruchowy; N.E. Wwiedienskij (1852-1922) - badał naturę pobudzania i hamowania nerwów i mięśni. Kontynuatorem jego badań był A. A. Uchtomskij (1877-1924), znany z odkrycia pojęcia „ośrodka dominanty”; Ilia Cion (Elie de Cyon) (1843-1912) - odkrywca odruchowej regulacji pracy serca i naczyń pod wpływem ciśnienia tętniczego; Iwan Tarchanow Tarchniszwili (1848-1908) - zajmował się badaniem nerwowej regulacji czynności wegetatywnych, odkrywca zmian potencjału elektrycznego skóry pod wpływem pobudzenia narządów czucia znanych jako „odruch psychogalwaniczny”; Iwan P. Pawłow (1849-1936) - współtwórca nowoczesnej neurofizjologii, laureat Nagrody Nobla z roku 1904, twórca pojęcia odruchu warunkowego, fizjolog mózgu, twórca koncepcji scalającej, adaptującej i koordynującej roli mózgu w stosunku do pozostałych struktur układu nerwowego; Ilia Miecznikow - laureat Nagrody Nobla z 1908 roku. Ponadto prace i odkrycia: Aleksandra I. Babuchina (1827-1891), W. Kiihne, F. W. Owsiannikowa, którzy zlokalizowali ośrodek naczynioruchowy w rdzeniu przedłużonym; N. A. Misławski przyczynił się do odkrycia ośrodka oddechowego; Aleksander J. Danilewski wykazał, że pobudzenie kory mózgu powoduje zmiany w czynnościach wegetatywnych; w 1910 roku U. N. Czieoboksarow zwrócił uwagę na nerwową regulację procesu wydzielania endokrynnego; B. F. Werigo badał wpływ prądu stałego na pobudliwość tkanek i zjawiska elektryczne w mózgu, które później opisał W. W. Prawdicz-Nieminski; P. P. Łazariew (1875-1943) sformułował fizyko–chemiczną teorię pobudzenia. Znanymi elektrofizjologami byli też: W. J. Czagowiec (1873-1939), A. F. Samoiłow (1867-1930). Z okresu sowieckiego znane są nazwiska: Orbeliego, Bieritowa, Anochina, Bykowa, Czernigowskiego, Pietrowej, Asratjana i wielu innych. Z polskich fizjologów mających znaczące osiągnięcia w badaniach odruchów i czynności nerwowych lub struktur układu nerwowego wymienić wypada lekarzy takich, jak: Jan Dogiel (1830-1905), Aleksander Dogiel (1852-1922), Marcin Nencki, J. Parnas, Marian Eiger (1873-1935), Józef Majcher (1808-1899), Napoleon Cybulski (1854-1919), J. Zanietowski, Adolf Beck (1863-1942), który stwierdził, iż pola funkcyjne w mózgu zachodzą na siebie, a w korze móżdżku istnieją strefy czuciowe kończyn; Leon Popielski (1866-1920), uczeń Pawłowa, badał znaczenie krótkich łuków odruchowych z komórkami w zwojach obwodowych; Jan Prus (1859-1902), Ludwig Hirszfeld (1816-1876), Feliks Nawrocki (1838-1902), Edward Loth (1884-1944), Franciszek Czubalski (1885-1965). Brak tu nazwisk badaczy z okresu po II wojnie światowej, kiedy to sformułowano pojęcie refleksoterapii w znaczeniu dziś przyjętym. Rozległość badań w tym zakresie prowokuje do odrębnej analizy w innym materiale. Nagromadzenie wiedzy o właściwościach układu nerwowego, spotkało się z odnowieniem mody na akupunkturę na całym świecie po II wojnie światowej. Rosja Sowiecka wysyłała swoich lekarzy do maoistowskich Chin po naukę akupunktury, organizując potem u siebie masowe szkolenia i wdrażając liczne programy badawcze, finansowane najczęściej jak się okazało, przez wojsko. Po zwycięstwie komunistów w Chinach uciekło z tego kraju (głównie na Tajwan, do USA i krajów Europy Zachodniej) wielu wspaniałych znawców akupunktury, którzy stali się nauczycielami tej wiedzy poza Chinami. Początkowo tworzone w różnych krajach towarzystwa lekarskie były towarzystwami akupunktury, lecz w Związku Sowieckim, czy to ze względów politycznych, czy z powodów naukowych, tę dziedzinę wiedzy medycznej nazwano refleksoterapią. Obie dyscypliny różni jedynie to, że akupunktura odwołuje się do tradycyjnych podstaw chińskich, jakimi jest hipotetyczna energia „Śi” (Czi), która rozchodzi się po umownych liniach (kanałach) nazwanych południkami (łac. meridian), pięciu elementów i ich przemian, niezdefiniowanych przez zachodnią naukę pojęć typu flegma, żar, mających w tradycyjnej medycynie chińskiej zupełnie inny niż w kręgu europejskim wymiar znaczeniowy. Refleksoterapia nie zajmuje się udowadnianiem istnienia meridianów, precyzowaniem definicji pojęcia energii „Czi” albo dokumentowaniem przemian pięciu elementów, wykorzystuje jednak całe praktyczne doświadczenie „medycyny ognia i metalu”, szukając wytłumaczenia jego efektów w oparciu o znany i aprobowany system współczesnych pojęć medycznych. Podstawą refleksoterapii jako dziedziny klinicznej i refleksologii jako nauki jest wiedza o odruchu (łac. reflex). Dopóki nie zostanie udowodnione istnienie energii „Czi” i systemu meridian oraz nie zostaną wyjaśnione pozostałe pojęcia leżące u podstaw tradycyjnej akupunktury chińskiej, dopóty będą toczyły się jałowe dyskusje, a „dziecko będzie wylewane z kąpielą”. Bo odpychanie akupunktury od medycyny wychodzi tylko na złe chorym, którymi bywają też - jak się często okazuje - jej oponenci chcący często być jej klientami w razie potrzeby. Refleksoterapia albo terapia odruchowa znakomicie mieści się w medycynie, mając na swe potwierdzenie olbrzymie pokłady wykonanych badań oraz potwierdzonych praktycznie hipotez i teorii. Posiada też swoich ojców, lekarzy uhonorowanych licznymi nagrodami lekarzy - w tym Nagrodami Nobla - za efekty badań nad układem nerwowym, a w szczególności odruchami nerwowymi. Każdy więc, kto usiłowałby mimo tego dyskredytować z sobie tylko wiadomych powodów refleksologię, musi liczyć się z posądzeniem co najmniej o nieuctwo, złą wolę lub nieuczciwość. Z zestawienia nazwisk badaczy i czasu ich działalności można wnioskować, że fundamentem rozwoju refleksologii i refleksoterapii były badania dziewiętnastowiecznych uczonych angielskich, rosyjskich, włoskich i pozostałych nacji (w tym zupełnie pokaźny udział Polaków) w dziedzinie neurologii, a zdefiniowanie i rozwój refleksologii i refleksoterapii to domena uczonych ze Związku Sowieckiego, a także Francji oraz Chin (dzięki pracom w dziedzinie akupunktury), którzy twórczo rozwinęli wiedzę medyczną starożytnych Chińczyków, tworząc na bazie anatomii, fizjologii i neurologii terapię odruchową. Pod względem badawczym i klinicznym można podzielić refleksoterapię na refleksoterapię korporalną (tułowia i kończyn) i tzw. mikrosystemy – refleksoterapię uszną, czaszkową (aurikuloterapię i kranioterapię albo refleksoterapię aurikularną i kranialną), jamy ustnej i tęczówkową refleksodiagnostykę, czyli irydodiagnostykę. U podstaw wszystkich tych i innych pokrewnych dziedzin leży znajomość budowy i funkcji układu nerwowego i cała wielka już nauka o odruchach nerwowych, prawie zapomniana i niewykorzystywana przez współczesną neurologię, a przez wielu współczesnych polskich neurologów przyjmowana z niezrozumiałym lękiem. Na początku lat pięćdziesiątych XX wieku, francuski lekarz Paul Nogier zaintrygowany bliznami na uszach swoich pacjentów, które były efektami po stosowanych przez ludowych medyków przyżeganiach uszu ludzi cierpiących na rwę kulszową, zainteresował się wpływem odruchowych działań na uchu na choroby całego ciała. Przeprowadzając systematyczne badania ludzi cierpiących na rwę kulszową, odkrył bolesne uciskowo miejsca na grobelce małżowiny usznej po stronie rwy i stwierdził, że likwidację rwy przynosi właśnie ich stymulacja. Na tej podstawie sformułował hipotezę, że tak jak na korpusie ciała, gdzie części ciała sąsiadują anatomicznie ze sobą, tak i na uchu te same części będą miały sąsiadujące reprezentacje. Wychodząc z takiego założenia Nogier stwierdził, że ciało rzutuje się na małżowinę w postaci homunkulusa (ludzika) w pozycji płodu przed porodem - z głową do dołu. Zaobserwował ponadto, że strefy nadmiernej uciskowej wrażliwości i bólu, które pojawiają się na uchu podczas dolegliwości różnych narządów i części ciała, znikają po wyzdrowieniu. Można więc w ten sposób leczyć schorzenia i likwidować jednocześnie ból wywoływany przez nie. Po raz pierwszy liczna międzynarodowa społeczność lekarska dowiedziała się o odkryciach doktora Nogiera w 1957 roku, a szczegółowo przedstawił on swoją koncepcję w 1962 roku. W międzyczasie Niboyet i kilku innych autorów doniosło o stwierdzeniu niższej oporności elektrycznej skóry w miejscach określanych jako punkty akupunktury. Okazało się, że miejsca bolesne na uchu posiadają lepszą przewodność od otaczających tkanek iż brak ich u zdrowych ludzi. Pierwszy Ośrodek Refleksoterapii w Polsce utworzony został w 1978 r. przez Janinę Wielką przy Instytucie Neurologii A.M w Łodzi. W kilka miesięcy później powstało Centrum Akupunktury w Warszawie stworzone przez Zbigniewa Garnuszewskiego. Stało się ono ośrodkiem kształcącym lekarzy w dziedzinie akupunktury chińskiej. W roku 1981 profesor Zbigniew Garnuszewski ze swoimi przyjaciółmi, współpracownikami i absolwentami kursów powołał przy Polskim Towarzystwie Lekarskim Sekcję Refleksoterapii i został jej pierwszym przewodniczącym. Obowiązki wice przewodniczących pełnili: prof. Stanisław Kubicz i dr Ignacy Herecki, sekretarza dr Klara Zakrzewska, skarbnika dr Bogna Jarosińska. Doc. Włodzimierz Sapiński został pierwszym redaktorem czasopisma „Akupunktura polska”. Sekcja Refleksoterapii poza szkoleniem lekarzy organizowała spotkania szkoleniowo-naukowe. Bardzo aktywny udział w pracach sekcji brali, poza wymienionymi członkami prezydium zarządu, Krzysztof Hoffman, Janina Wielka, Zygmunt Bronz, Mieczysław Szcześniewski, Marta Szafarkiewicz i wielu innych lekarzy. Sekcja działała bardzo prężnie; gdy liczyła około tysiąca członków, jej władze postanowiły wystąpić z Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, zmienić nazwę i przekształcić się w oddzielne towarzystwo lekarskie. Nowe towarzystwo przyjęło nazwę Polskiego Towarzystwa Akupunktury i zostało zarejestrowane w 1986 roku. W 1996 roku na wniosek nowej grupy inicjatywnej, pod przewodnictwem Ferdynanda Barbasiewicza, Janusza Kołodziejczyka i Wiktora Bodnara, Plenum Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Lekarskiego postanowiło reaktywować Sekcję Refleksoterapii.
Refleks, to w języku łacińskim odruch. Refleksoterapia jest częścią medycyny odruchowej, a jednocześnie częścią wiedzy o odruchach (refleksologii). Pojęcie medycyny, zawiera w sobie element diagnozy oraz terapii. Refleksoterapia jest sposobem terapii (leczenia) opartym na odruchach nerwowych i ich efektach. Odruch nerwowy powstaje w efekcie drażnienia receptorów nerwowych rozmieszczonych w powłokach ciała czyli skórze i błonach śluzowych (dermatomie), mięśniach (miotomie), okostnej (sklerotomie) i bezpośrednio nerwów (neurotomie). Wiedza ta jest bardzo przydatna, gdyż pozwala sterować takimi spontanicznymi cechami organizmu, jak: samoregulacja, samonaprawa, regeneracja i samozdrowienie. Cechy te posiada każdy żywy organizm, stąd też powiedzenie: „póki życia, póty nadziei” jest bardzo prawdziwe i optymistyczne. Jest nadto racjonalne. Umiejętność wykorzystania refleksologii do sterowania efektami odruchów daje wręcz nieograniczone możliwości sterowania funkcjami organizmów. Jest to upragniona przez ambitnych lekarzy możliwość osobistego i bezpośredniego wpływania na funkcje organizmu, regulowania ich w zaplanowany sposób, bez szkodliwych efektów ubocznych jakie, często daje faworyzowana i nadużywana farmakoterapia. Terapia odruchowa pozwala podłączyć się do ośrodków nerwowych, wskazując choremu organizmowi miejsca, w których potrzebna jest naprawa czy regulacja funkcji – zostawiając do uznania Naturze, jak głębokie i intensywne mogą i mają to być zmiany. Aby uzyskać efekt terapeutyczny, wbrew pozorom i obecnym lekarskim przyzwyczajeniom nie jest konieczne drobiazgowe kliniczne czy laboratoryjne rozpoznanie, do którego lekarze stosujący farmakoterapię przywiązują takie znaczenie. Natura sama wyznacza sobie cel i go realizuje. Lekarz ten cel wskazuje. Współczesna nam nauka medyczna i przyrodnicza wciąż jest bardzo uboga w stosunku do całości wiedzy o funkcjonowaniu organizmów. Wstyd z tego powodu czy złość są tu nie na miejscu. Wskazana jest pokora, która powinna cechować przyrodnika, jakim bez wątpienia jest lekarz!
Fizjologiczne reakcje organizmu wywołane refleksoterapią i próby ich wyjaśnieniaWskazań do stosowania refleksoterapii jest tak dużo, że można by wnosić, iż stanowi ona remedium na wszystko. Postawmy więc pytania: w jakich dziedzinach medycyny stosuje się refleksoterapię, w czym wykazuje ona najskuteczniejsze działanie, co leży u podstaw tych działań?Przede wszystkim refleksoterapią nie leczy się chorób lecz człowieka, a więc znajduje ona zastosowanie w każdej dziedzinie klinicznej medycyny: okulistyce, laryngologii, neurologii, internie, chirurgii, urologii, ginekologii, pediatrii, geriatrii, i w pozostałych dziedzinach, na które medycyna się podzieliła. Jak uczy doświadczenie, najlepsze (najbardziej spektakularne) efekty można uzyskać podczas odruchowego leczenia: schorzeń narządów głowy i szyi (bólów głowy i zębów, infekcji i stanów zapalnych jamy ustnej, gardła, zatok obocznych nosa, migdałków podniebiennych i krtani, ucha środkowego, zaburzeń widzenia i słyszenia, nerwobóli nerwów czaszkowych V i VII), stanów po udarach (niedowładów spastycznych, afazji), schorzeń układu pokarmowego i płciowo-moczowego, zespołów bólowych narządu ruchu, chorób skóry, nerwic (zwłaszcza depresji) i zaburzeń snu, stanów po stłuczeniach i złamaniach, astmy i innych stanów spastyki oskrzeli, samoistnego nadciśnienia tętniczego i czynnościowych zaburzeń rytmu serca. Ponadto skuteczne jest odruchowe leczenie, przez poprawienie chorób infekcyjnych odporności nieswoistej, alergii, stanów zapalnych o podłożu reumatycznym, czynności i wyglądu tarczycy (wola prostego) oraz wpływ na działanie pozostałych gruczołów dokrewnych. Skuteczność takich metod, jak klawiterapia, refleksoterapia korporalna, kranialna, aurikularna czy ustna zależy głównie od wiedzy terapeutów, ich oczytania w przedmiocie i zwłaszcza osobistego doświadczenia. Wielu z nich doszło do niezwykłej perfekcji w leczeniu niektórych chorób, często zupełnie zdumiewającej dla innych lekarzy hasłowo tylko stykających się z refleksoterapią. Skuteczność ta nieporównanie rośnie w przypadku klawiterapii według dr. Ferdynanda Barbasiewicza, czyniąc ją w samoregulacji, samoregeneracji, w samozdrowieniu w wielu różnych zaburzeniach organizmu niezawodną. Metoda ta, wymagająca oczywiście zarówno wiedzy, jak i doświadczenia, które dopiero czyni mistrzem, pożądane wyniki zawdzięcza wykorzystaniu podczas prowadzenia zabiegu sprzężenia zwrotnego - stosowanego bodźca z jego efektem, czyniąc zabieg niemal perfekcyjnym. W klawiterapii wiedza jest warunkiem nieodzownym dla poprawnego działania terapeuty, ale tylko wnikliwa obserwacja pacjenta podczas zabiegu gwarantuje sukces terapeutyczny. Lecząc odruchowo człowieka czy zwierzę, wpływamy na: - regulację procesów wegetatywnych, poprzez hamowanie i pobudzanie funkcji; - stany zapalne, poprzez reakcje naczynioruchowe uruchamiane odruchowo; - infekcje, poprzez zwiększanie na drodze odruchowej ilości i siły działania czynników odporności nieswoistej; - bóle, głównie poprzez wzrost stężenia endorfin; - zaburzenia snu i nadmierne pobudzenie psychomotoryczne lub depresję, poprzez zwiększenie stężenia endorfin; - skoliozy i spastykę, na skutek wpływu na napięcie mięśni szkieletowych.
Odpowiedź na pytanie: „co leży u podstaw tych działań?” będzie wymienianiem hipotez, którymi aktualnie tłumaczy się te zjawiska, natomiast na ile opisują one faktyczny stan rzeczy powinni odpowiedzieć ci lekarze, którzy dysponują publicznymi pieniędzmi na badania naukowe.
Regulacja procesów wegetatywnych Regulacja układu wegetatywnego ma miejsce w wyspecjalizowanych ośrodkach nerwowych mózgu, rdzenia przedłużonego i rdzenia kręgowego i innych zwojach i splotach nerwowych. Odbywa się ona na zasadzie regulacji sprzężeń zwrotnych. Bodziec, jakim jest podrażnienie nerwów dośrodkowych skóry i jej naczyń, jest „w jakiś sposób” przetworzony wewnątrz ośrodków układu nerwowego, aby zaowocować wyregulowaniem czynności narządu będącego poprzez unerwienie w związku z odpowiednimi centrami odpowiedzialnymi za kierowanie nim i z drażnionym fragmentem skóry, poprzez sieć neuronalnych powiązań narządu. W wyniku takiego leczenia zachwiany „system naczyń połączonych”, jakimi są sprzężenia zwrotne regulujące czynność narządu w postaci pobudzania i hamowania, wraca do równowagi, co przywraca prawidłową pracę narządu czy układu - może całego organizmu. Liczy się w konsekwencji efekt i to, czy i jakie szkody spowodowało uzyskanie go.
Refleksoterapia nie wyrządza żadnych szkód Czynności regulacyjne refleksoterapii mają charakter odruchowy. Przyjmuje się, że fizykalne oddziaływanie na korporalną skórną strefę bólową, lub strefę projekcyjną na skórze głowy owłosionej, strefę projekcyjną na uchu, ustną strefę projekcyjną, strefę łupieżu czy algodystrofii albo punkt biologicznie aktywny w przypadku akupunktury korporalnej zapoczątkowuje odruch nerwowy, podczas którego ucisk klawikiem, nakłucie igłą, bodziec elektryczny, bodziec świetlny (laserowy), drgania o różnych częstotliwościach, bodziec termiczny (moksa), magnetyczny lub inny fizyczny wyzwala impuls dośrodkowy biegnący do odpowiednich centrów nerwowych. Łuk odruchu zapoczątkowanego w obrębie głowy, np. na powłokach małżowiny usznej, czaszki, jamy ustnej, biegnie przez jądra nerwów czaszkowych (trójdzielnego, twarzowego, językowo-gardłowego i błędnego), angażując pień mózgu, rdzeń przedłużony, twór siatkowaty, jądra pasma samotnego, brzuszno-tylno-przyśrodkowe wzgórza, jądra zstępujące nerwu trójdzielnego, które otrzymują aferentne włókna z odcinka C 1-4 rdzenia i inne ważne struktury podkorowe mózgu oraz korę. Odruch ten zamyka się więc znacznie wyżej niż odruchy somatyczne wyzwalane akupunkturą lub presurą korporalną, mogące zamykać się na wysokości rdzenia kręgowego. W przypadku centralnego zamknięcia się złożonego, wielosynaptycznego łuku odruchowego podczas zabiegu korporalnego, droga i ilość synaps jaką ma do pokonania bodziec, jest znacznie dłuższa niż podczas kranio- czy aurikuloterapii, przez co zapewne siła oddziaływania na centra jest słabsza. Stąd też bodziec kranialny i aurikularny odbierany jest zapewne jako silniejszy niż korporalny (bo skuteczność refleksoterapii kranialnej, aurikularnej i ustnej jest wyższa niż korporalnej, co wynika z obserwacji działań terapeutycznych i doświadczalnych). Jest to zapewne też przyczyną skuteczności zabiegu „wstępnego odreagowania” przeprowadzanego na czaszce, a będącego jednym z kluczy spektakularnej skuteczności klawiterapii. W przypadku np. refleksoterapii ucha, przyjmuje się, iż z jąder nerwów czaszkowych, ośrodków wegetatywnych C2 - C3 i podkorowych tworów je obsługujących wysyłany jest bodziec do narządów czy części ciała, odpowiednio przetworzony, wyważony i wyregulowany, powodujący, że od tego momentu praca narządu jest sprawniejsza (zdrowsza). Regulacja czynnościowa przebiega na osi sprzężenia zwrotnego, współczulno-przywspółczulnego, a więc angażować musi odpowiednie centralne ośrodki, w których zbiegają się dyspozycje hamująco - pobudzające. Przyjmuje się, iż małżowina uszna unerwiana jest też przez włókna szyjnych zwojów współczulnych C 2 - C 3, a także splotu ramienno-barkowego dającego włókna z poziomu C 5 - Th 1. W przypadku refleksoterapii korporalnej (uboższej synaptycznie od kranialnej), poza wymienionymi elementami ośrodkowego układu nerwowego, udział w zamknięciu łuku odruchowego powstającego w wyniku bodźca odruchowego biorą elementy niższych jego pięter . Stan zapalny jest jednym z najczęściej dotykających nas somatycznych procesów chorobowych. Szkody tkankowe powstające w jego wyniku są liczne i rozległe, a leczenie dostępnymi środkami farmakologicznymi zwykle trudne i długotrwałe, często mało skuteczne. Refleksoterapią udaje się jednak w wielu przypadkach uzyskiwać prawie natychmiastowe spektakularne wyleczenia po tygodniach czy miesiącach nieskutecznego leczenia farmakologicznego. Jak do tego dochodzi? Według teorii „patologii relacyjnej” Rickera, ogłoszonej przez autora w 1941 r., stan zapalny to zwiększenie pobudliwości i pobudzenia układu nerwów naczynioruchowych, prowadzące do zaburzeń w napięciu mięśniówki naczyniowej, co powoduje zaburzenia lokalnego krążenia krwi doprowadzające do zaburzeń w metabolizmie tkanek zaopatrywanych przez te naczynia w krew. Dochodzi do tego na skutek zwężenia naczyń tętniczych, a rozszerzenie żylnych. Stan ten prowadzi do zwolnienia przepływu krwi, aż do jej zastoju w skrajnych przypadkach. W miarę zwężania tętniczek i rozszerzania żyłek rodzą się konsekwencje tkankowe, polegające na: - zakwaszeniu i zatruwaniu tkanek produktami przemiany materii i dwutlenkiem węgla, - duszeniu się i głodzeniu tkanek z powodu zbyt małej ilości dostarczanego tlenu, substancji odżywczych, hormonalnych itp. W zależności od stopnia tych zmian, dochodzi do rozwoju stanu zapalnego stymulowanego przez mediatory stanu zapalnego oraz przechodzeniem z naczyń do tkanek: - płynu (obrzęk), - białokrwinkowych elementów morfotycznych krwi (ropne zapalenie), - krwinek czerwonych (zapalenie krwotoczne), - w przypadku skrajnym, gdy tętniczki są prawie zamknięte, a żyłki maksymalnie rozszerzone i występuje zastój krwi (nie ma prawie lokalnego krążenia), dochodzi do wewnątrznaczyniowego wykrzepiania krwi, a w otaczających tkankach do ognisk martwiczych. Błędne koło lokalnego procesu zapalnego może być wywołane przez rozmaite wewnętrzne i zewnętrzne czynniki i one to oddziałując na naczynia (uraz mechaniczny, termiczny, chemiczny, toksyczny itp.) powodują zwiększenie pobudliwości nerwowego splotu naczyniowego i nerwów naczynioruchowych. Stan ten, trwając albo pogłębiając się, jest napędzany przez czynniki tkankowe uwalniane przez uszkadzane tkanki (histamina, 5-hydroksytryptamina, kininy, nukleozydy, nukleotydy, hialuronidaza i in.). Leczenie stanu zapalnego powinno w pierwszym rzędzie i przede wszystkim zakładać przywrócenie prawidłowego (efektywnego) krążenia. Jest to trudne do przeprowadzenia za pomocą lekarstw, które docierają wszędzie, ale najmniej tam, gdzie krążenie jest złe, bo upośledza je stan zapalny. Droga wewnątrznaczyniowa jest więc mało efektywna ze względu na znaczne zwolnienie przepływu krwi, albo wręcz jej zastój. Jeśli naczynie nie uległo martwicy, to możliwe jest wykorzystanie go jako drogi przepływu informacji nerwowej, poprzez zmianę pobudzenia nerwów splotu wewnątrznaczyniowego tętniczki. Można liczyć dzięki temu na przerwanie „błędnego koła przyczynowo-skutkowego” zapalenia, to znaczy na powrót do normy napięcia ścian naczyń tętniczych i żylnych (i to właśnie w miejscu, które jest chore - i tylko tam!), a w konsekwencji do powrotu prawidłowego ukrwienia tkanek, przez co doszło by do szybkiego cofnięcia zmian tkankowych i wyzdrowienia. W praktyce zwykle udaje się za pomocą refleksoterapii skutecznie ingerować w stan zapalny. Wydaje się, że właśnie bodziec fizyczny, jakim może być ucisk czy nakłucie w odpowiedniej strefie projekcyjnej, adresowany do receptorów nerwowych na skórze głowy, w uchu czy na pozostałej powierzchni skóry lub błon śluzowych, po przekazaniu włóknami dośrodkowymi do centrów wegetatywnych powoduje centralne odwołanie „impulsacji naczynioruchowej zapalenia”, przywracając naczyniom właściwe napięcie, a w konsekwencji krążenie krwi. Działanie to może być bardzo precyzyjne, dzięki reakcji naczynioruchowej zapoczątkowanej odruchowo. Nie będzie to ogólny bodziec w postaci przyjętego leku, który aby zadziałać w chorym miejscu, mimo zaburzeń lokalnego krążenia, musi najpierw wszędzie tam, gdzie nie jest to konieczne, osiągnąć stężenie znacznie większe, często toksyczne (jak np. bardzo popularne przez swoją dostępność niesterydowe leki przeciwzapalne). Czasem pojawia się przy tym problem: co jest większym złem? Choroba czy efekty jej leczenia? Bodziec nerwowy adresowany jest tylko do mięśniówki konkretnych, chorych naczyń i tylko w ich „dorzeczu” dokonuje się proces samoleczenia, bez skutków ubocznych. Co jest więc lepsze dla chorego? Mechaniczne podrażnienie strefy łupieżu na skórze głowy owłosionej i inne strefy niedokrwienne na skórze człowieka, niereagujące przekrwieniem na stymulację mechaniczną (cenne odkrycia doktora Barbasiewicza). Niezwykle korzystne zmiany termograficzne ukrwienia kończyn dolnych obserwowano na kursie dla lekarzy w kamerze termowizyjnej w czasie zabiegu klawiterapii wykonanego przez F. Barbasiewicza w 1997 r. W trakcie tego samego doświadczenia pełna procedura klawiterapii okazała się znacznie bardziej efektywna od akupunktury wykonanej przez dr. Janusza Kołodziejczyka, która niestety nie dała żadnej zmiany w ukrwieniu kończyn dolnych. Skuteczność dokrwienia kończyn można wyjaśnić tym, że biorą w niej zapewne udział dośrodkowe włókna czuciowe, neurony ośrodków i odśrodkowe naczynioruchowe włókna zwężające i rozszerzające naczynia. Włókna zwężające należą do układu współczulnego i są adrenergiczne - pozostają w permanentnym pobudzeniu. Rozszerzające są cholinergiczne i mogą należeć zarówno do układu współczulnego, jak i przywspółczulnego; jest ich znacznie mniej i są rzadziej pobudzane. Przeważnie są one przywspółczulnymi włóknami cholinergicznymi spotykanymi zwłaszcza w nerwach czaszkowych VII, IX i X, które stanowią podstawę unerwienia np. małżowiny usznej. Naczynioruchowość, wpływająca na normalne napięcie ścian naczyń, zależy głównie od stanu pobudzenia neuronów zwężających. Współczulne włókna cholinergiczne w nerwach mieszanych biegną do narządów płciowych i mięśni szkieletowych i jako rozszerzające naczynia znajdują się w większości nerwów somatycznych razem ze zwężającymi, też współczulnymi. Silne podrażnienie takiego nerwu powoduje najpierw pobudzenie zwężających włókien współczulnych i w konsekwencji zwężenie naczyń przez nie sterowanych (bo, jak już powiedziano, zwężające włókna adrenergiczne są liczniejsze i pozostają w permanentnym pobudzeniu). Jeżeli pobudzanie trwa, to po około 30. sekundach ulegają one „zmęczeniu”, co doprowadza do rozkurczenia naczyń. Opisał to w 1852 r. Claude Bernard, wykazując zwężające działanie nerwów współczulnych; po przecięciu i następnie drażnieniu jednostronnie nerwu współczulnego na szyi królika, obserwował skurczenie, a następnie rozszerzenie naczyń na uchu. Mało efektywne są w swym działaniu neurony naczynioruchowe poza ośrodkowym układem nerwowym, tj. m.in. komórki nerwowe rogów bocznych rdzenia kręgowego, z których wychodzą nerwy naczynioruchowe. Pierwszorzędnym ośrodkiem naczynioruchowym, który kształtuje nie tylko napięcie ścian naczyń krwionośnych, ale i wpływa na czynność serca jest ośrodek na dnie komory czwartej w rdzeniu przedłużonym. Składa się on z bocznej części presyjnej (obkurczającej - zwiększającej ciśnienie) i przyśrodkowej depresyjnej (rozkurczowej - obniżającej ciśnienie). Ośrodki nadrzędne znajdują się w podwzgórzu i korze mózgowej. Emocje mogą wpływać, przez aktywację neuromediatorów na stan napięcia naczyń. Zrozumiałe staje się przez to określenie „pierwotności” nadciśnienia tętniczego, jego psychosomatycznego charakteru.
Infekcje Infekcje powstają nie tylko dlatego, że wtargnęły bakterie czy wirusy, ale ponieważ wtargnęły bakterie i wirusy, bo zaistniały warunki dla infekcji. Rozumie się przez to zmianę normalnych właściwości zdrowych tkanek na skutek urazu (przerwania ciągłości tkanek), stanu zapalnego, zmiany wartości elektrycznych tkanek na odpowiednie dla rozwoju intruzów, obniżenie ogólnej odporności nieswoistej na skutek stresu, zmęczenia, oziębienia itp. Terapia odruchowa (klawiterapia) poprzez wywołanie gry naczynioruchowej likwiduje stan zapalny, który niezmiennie towarzyszy infekcji, zmieniając stan środowiska patogenów na bardzo dla nich niekorzystny, zapewne również poprzez zmianę wartości elektrycznych tkanek. Przede wszystkim jednak znacznie zwiększa wytwarzanie endogennych czynników odporności nieswoistej: interferonów IFN aktywujących makrofagi, komórki NK (natural killer), cytotoksyczne komórki T i in., wykazujące aktywność przeciwwirusową, co znajduje zastosowanie w leczeniu przewlekłych zapaleń wątroby typu B i C, i aktywność przeciwnowotworową (przeciwproliferacyjną), co z kolei znajduje zastosowanie podczas leczenia białaczki włochatokomórkowej, skórnych chłoniaków T komórkowych, brodawczakowatości krtani, chorób mieloproliferacyjnych, mięsaka Kaposiego i in.; interleukin IL to jest białek regulacyjnych służących do integracji leukocytów, granulocytów i makrofagów (do ich aktywacji, proliferacji, różnicowania), a także powstawania z limfocytów krwi obwodowej tzw. komórek zabójczych „killer” (LAK) rozpuszczających komórki nowotworowe bez uszkadzania zdrowych, albo limfocytów T infiltrujących guzy (TIL) ; czynników stymulacji mielopoezy CSF (cell stimulatin factors) namnażania elementów morfotycznych krwi (erytrocytów EPO „erytropoetyny”, granulocytów i makrofagów GM-SF, makrofagów M-CF, granulocytów G-CF; czynników TNF (tumor necrosing factors) niszczących poprzez wywoływanie krwotocznej martwicy guzy tkanki nowotworowej, bez szkodliwego wpływu na zdrowe tkanki; dopełniaczy i innych cytokin oraz stymulujących wielkości i agresywność makrofagów, co przyczynia się do „samoistnego” wygaśnięcia infekcji. Likwidowanie bólu metodami odruchowymi tłumaczone jest kilkoma teoriami. Teoria o wpływie endorfiny, a w zasadzie znanego obecnie całego układu endogennych peptydów opioidowych (enkefalin, endorfin, dynorfin) jest najbardziej przekonywająca ze względu na jej udokumentowanie i niewielką spekulatywność. Pierwsze enkefaliny opisano w 1975r. Stwierdzono, że niektóre z nich pełnią rolę neuroprzekaźników, podobnie jak acetylocholina czy dopamina. Inne przypisywane im działania, to: - przeciwbólowe podwyższenie progu pobudliwości bólowej, bez zmiany wrażliwości kory na inne wrażenia zmysłowe, jako następstwo hamowania wzgórka wzrokowego i układu limnicznego; - euforyzujące i przeciwdepresyjne zmniejszenie wrażliwości kory mózgu na przykre bodźce psychiczne i ból; - nasenne (zahamowanie czynności ośrodkowego układu nerwowego), - istotny udział w sterowaniu hormonalnym (zwiększenie uwalniania: prolaktyny, hormonu wzrostu, ACTH i hormonu antydiuretycznego oraz zmniejszenie wydzielania: FSH, LH i tyreotropiny, a także wpływ na uwalnianie hormonów tarczycy i przytarczyc, nadnerczy, gonad, grasicy, enterohormonów); - udział w czynności wydzielniczej i motoryce przewodu pokarmowego; - udział w przyswajaniu wody i pokarmu; - udział w mechanizmach wstrząsu; - udział w powstawaniu chorób psychicznych. Jak widać, lista jest imponująca, a ponieważ zwłaszcza terapia odruchowa ucha i czaszki wpływa na wzmożenie wydzielania endogennych opiatów, więc efektywność tej formy refleksoterapii jest dzięki temu zrozumiała.
KraniopunkturaStrefy terapeutyczne głowy. Refleksoterapia pozostaje w ścisłym związku z funkcją i anatomią układu nerwowego. Jak wiadomo, nadrzędną rolę dla układu nerwowego pełnią jego struktury: mózg, móżdżek, rdzeń przedłużony oraz jądra i twory podkorowe znajdujące się w czaszce (cranium). Oddziaływanie fizyczne na skórę czaszki (kraniopunktura) jest obok oddziaływania na ucho (aurikulopunktura) najskuteczniejszym sposobem oddziaływania w ramach terapii odruchowej refleksoterapii. Rozmieszczenie ich w dużej mierze przypomina swoim odzwierciedleniem na skórze pokrywającej puszkę mózgową mózgowe homunkulusy Penfielda. Analogia jest zbieżna do tego stopnia, że zgodnie z nią, znając anatomię mózgowia i jej rzutowanie na powłoki czaszki, poddając je odpowiedniej stymulacji, uzyskuje się znany w refleksoterapii efekt odruchu „ zewnętrzno-wewnętrznego” (dermo-visceralnego) leżącego u podstaw teorii odruchowej. Poprzez system powiązań neuronalnych określone miejsca na skórze głowy zostają związane z ośrodkami w mózgu, stając się kranialnymi strefami projekcyjnymi części ciała i narządów wewnętrznych oraz ich funkcji.. Tak więc zasadą kranioterapii i kraniodiagnozy jest znajomość rzutowania na skórę czaszki homunkulusów Penfielda, stref łupieżu i przeczulicy bólowej (pieczenia) według F. Barbasiewicza oraz innych empirycznych punktów biologicznie czynnych.
AurikulopunkturaAurikulopunktura jest częścią systemu terapii odruchowej (refleksoterapii). Wywodzona jest z systemu akupunktury, lecz obecny kształt nadał jej francuski lekarz Paul Nogier w latach pięćdziesiątych XX wieku. Należy do tzw. mikropunktur, sama w sobie jest systemem leczniczym. W oparciu o jej zasady można wstępnie diagnozować i skutecznie leczyć. Zasługą doktora Nogiera było stworzenie tzw. homunkulusa usznego, czyli odwzorowanie na małżowinie usznej sylwetki ludzika podobnego w swej symbolice do stworzonych przez Penfielda i Rassmusena homunkulusów mózgowych (czuciowego i ruchowego), które na trwałe zostały przyjęte przez medycynę akademicką. Skuteczność aurikulopunktury bywa zaskakująca. Najskuteczniejsza jest terapia uszna podczas leczenia: schorzeń narządów głowy i szyi (bólów głowy i zębów, infekcji jamy ustnej, gardła i krtani, ucha środkowego, zaburzeń widzenia i słyszenia, nerwobóli nerwów czaszkowych V i VII), schorzeń układu pokarmowego i płciowo-moczowego, zespołów bólowych narządu ruchu, alergii i chorób skóry, nerwic (zwłaszcza depresji) i zaburzeń snu, stanów po stłuczeniach i złamaniach, astmy, samoistnego nadciśnienia tętniczego i zaburzeń rytmu serca. Czynności regulacyjne aurikulopunktury mają charakter odruchowy. Przyjmuje się, że oddziaływanie na strefę projekcyjną na uchu zapoczątkowuje odruch nerwowy, podczas którego ucisk, nakłucie, bodziec elektryczny, bodziec świetlny (laserowy) lub inny fizyczny (drgania o różnych częstotliwościach, bodziec termiczny, magnetyczny) wyzwala nerwowy impuls dośrodkowy, biegnący do odpowiednich centrów nerwowych. Łuk odruchu zapoczątkowanego na małżowinie usznej biegnie przez jądra nerwów czaszkowych (trójdzielnego, twarzowego, językowo-gardłowego lub błędnego) unerwiających małżowinę, angażując pień mózgu, rdzeń przedłużony, twór siatkowaty, jądra pasma samotnego, brzuszno-tylno-przyśrodkowe jądra wzgórza, jądra zstępujące nerwu trójdzielnego, które otrzymują aferentne włókna z odcinka C 4-1 oraz inne ważne struktury podkorowe mózgu wraz z korą. Odruch ten jest mniej synaptyczny, niż odruchy somatyczne wyzwalane punkturą korporalną. Większa ilość synaps nerwowych (miejsc przełączenia bodźca nerwowego podobnych centralom telefonicznym w niedawnej jeszcze telekomunikacji) wpływa zapewne niekorzystnie na siłę i jakość bodźca, podobnie jak ilość pośredniczących central na jakość rozmowy telefonicznej. Stąd też bodziec aurikularny odbierany jest zapewne jako silniejszy niż korporalny, bo skuteczność punktury aurikularnej jest wyższa niż korporalnej, na co wskazuje praktyka. Z jąder nerwów czaszkowych, rdzeniowych ośrodków wegetatywnych C2-C3 i podkorowych tworów je obsługujących wysyłany jest bodziec do narządów, lub części ciała, odpowiednio przetworzony, wyważony i wyregulowany - powodujący, że od tego momentu praca narządu staje się sprawniejsza (zdrowsza). Regulacja przebiega na osi sprzężenia zwrotnego (współczulno-przywspółczulnego), a więc angażować musi odpowiednie centralne ośrodki, w których zbiegają się dyspozycje hamująco-pobudzające. Przyjmuje się, że małżowina uszna unerwiana jest też przez włókna szyjnych zwojów współczulnych C 2-C 3, a także splotu ramienno-barkowego tworzonego przez włókna z poziomu rdzeniowego C 5-Th 1.
StomapunkturaRejonem obwodowych stref projekcyjnych (podobnie jak na małżowinie usznej czy owłosionej skórze głowy) jest jama ustna. Twórcą stomapunktury jest niemiecki stomatolog i laryngolog zajmujący się akupunkturą, oddany przyjaciel i mecenas polskich lekarzy w trudnych czasach realnego socjalizmu, wieloletni przewodniczący DAGfA - Niemieckiego Towarzystwa Akupunktury i były Prezydent ICMART – Międzynarodowej Komisji Naukowej Akupunktury, dr Johen Gleditsch. Zasada działania metody jest taka, jak w pozostałych mikropunkturach: określone miejsca śluzówki jamy ustnej poprzez unerwienie powiązane są z narządami wewnętrznymi i częściami ciała, będąc ich strefami projekcyjnymi. Drażnienie ich wywołuje takie same zmiany, jak drażnienie innych stref projekcyjnych. Ponieważ jama ustna to teren głowy (podobnie jak ucho czy „skalp” - owłosiona skóra), to anatomia unerwienia tworzącego łuk odruchowy powoduje, iż efekty oddziaływania są porównywalnie spektakularne, jak po stymulacji owłosionej skóry głowy lub małżowiny usznej.
KorpopunkturaKorpopunktura - termin oznaczający oddziaływanie uciskiem na powierzchnię korpusu (klatki piersiowej i brzucha) oraz kończyn. Jest to tzw. duża punktura, w odróżnieniu od „mikropunktur”, jakimi są kranio-, stoma- i aurikulopunktura. Na punkturę korporalną składa się znajomość lokalizacji punktów klasycznej chińskiej akupunktury korporalnej, punktów extra, nowych, dodatkowych stref bólowych Heada, stref jeżenia włosów, potliwości, zasad unerwienia segmentalnego kręgosłupa, zasad odruchowości z wszystkimi tego zależnościami dermo-visceralnymi. Brak tu stref projekcyjnych o charakterze homunkulusa. Potrzebna jest więc „tylko” znajomość anatomii układu nerwowego, unerwienia i unaczynienia poszczególnych narządów i części ciała. „Wystarczy” do tego w Polsce wiedzy zawarta w jednym tomie anatomii prawidłowej Bochenka i Raihera. Tak dokładna znajomość unerwienia powłok jest konieczna, ponieważ klawiterapia zakłada stymulację całej powierzchni ciała w terapii i diagnozie. A jak wielokrotnie wspominano, skuteczność klawiterapii, to cybernetyczne związki ujęte totalną zależnością zewnętrzno-wewnętrzną ludzkiego ciała.
KlawiterapiaKlawiterapia jest nowym terminem medycznym, a to, co się pod nim kryje istnieje dopiero od lat sześćdziesiątych XX wieku. Twórcą jej jest polski psycholog, dr Ferdynand BARBASIEWICZ. Jest ona sumą wszystkich systemów refleksoterapii: mikropunktur i korpopunktury. Mechanizm jej działania tłumaczy się w oparciu o uznaną naukową wiedzę medyczną opartą na neurologii i anatomii (zwłaszcza układu nerwowego), nie zaś jak w klasycznej akupunkturze chińskiej – o spekulatywną teorię energii „Śi” (Czi), teorię „pięciu elementów” i ich przemian, narządów „pustych i pełnych” itp. Jest to jednak różnica li tylko ideologiczna, bo tak jak refleksoterapia jest współczesną kontynuacją akupunktury, wykorzystującą jej bogate praktyczne osiągnięcia, rozwijającą je twórczo i tłumaczącą efekty w oparciu o znaną i aprobowaną wiedzę medyczną, tak klawiterapia, będąc ukoronowaniem i sumą całej refleksoterapii, pozostaje tym samym w związku z akupunkturą. Klawiterapię odróżnia od innych metod refleksoterapii to, iż:- wykorzystuje ona całą powierzchnię ciała, a nie tylko jego fragmenty w postaci „punktów biologicznie aktywnych”, - wprowadza zabieg „wstępnego odreagowania” na głowie jako preludium diagnozy i/lub terapii, - dodaje diagnostycznie zmienione miejsca na skórze (łupież owłosionej skóry głowy, algodystroficzne, niewybarwiające się po stymulacji miejsca powierzchni ciała zmienione morfologicznie oraz inaczej od otoczenia wybarwiające się po stymulacji miejsca niezmienione morfologicznie oraz inne zmiany na skórze opisane szczegółowo w następnym rozdziale i wykorzystuje je terapeutycznie, - tworzy i wykorzystuje unikalny system zależności biocybernetycznej pomiędzy jakością zabiegu a odczuciami pacjenta wywołanymi zabiegiem. System ten pozwala, aby uważnie wykonany zabieg BYŁ ZAWSZE OPTYMALNY w stosunku do potrzeb aktualnego stanu pacjenta, - wprowadza, dzięki biocybernetycznej zależności, „piętrową” kolejność przywracania sprawności zaburzonych struktur układu nerwowego (centralne „wstępne odreagowanie” na głowie, w razie konieczności, wynikającej z przebiegu zabiegu, „celowane odreagowanie” na niższym – obwodowym/korporalnym łuku odruchowym). Wszystkie te cechy, a zwłaszcza biocybernetyczna zależność pomiędzy zabiegiem i jego efektem oraz „wstępne odreagowanie korowe, ośrodkowe i nerwów obwodowych”, powodują, że skuteczność klawiterapii jest nieporównanie większa od skuteczności akupunktury i pozostałych składowych refleksoterapii z osobna i razem wziętych. Istotne jest też totalne wykorzystanie w klawiterapii całych powłok ciała, tj. całej skóry – łącznie z moszną, która ma ścisły związek z korą mózgową, i prąciem mającym związek z workiem oponowym i rdzeniem (wg F. Barbasiewicza), a u kobiet z wargami sromowymi, wzgórkiem Wenery, projekcją na skórze podbrzusza nad jajnikami. W miejscach bardziej intymnych pacjenci sami wykonują zabieg. Ponadto, w uzasadnionych przypadkach, zaleca się stymulować także okolicę odbytu i krocza, czerwień warg twarzy, niektóre miejsca błony śluzowej jamy ustnej, języka itp. Dzięki wykorzystywaniu podczas zabiegu klawiterapii całej skóry, korzysta się z wszystkich możliwych dróg nerwowych, nie ograniczając się jak w akupunkturze tylko do tych rozpoczynających się receptorami w punktach biologicznie aktywnych. Korzystając z zależności biocybernetycznej pomiędzy bodźcem stymulacyjnym a jego efektem, wykorzystuje się poza wiedzą i doświadczeniem mądrość NATURY, a ta jest w swej mocy nieocenionym sprzymierzeńcem pokornych lekarzy. Z doświadczenia wiadomo, iż klawiterapia jest niezwykle skuteczna w chorobach układu nerwowego, np. stwardnieniu rozsianym, i niezwykle obiecująca w stwardnieniu bocznym zanikowym, niektórych chorobach nowotworowych, skoliozach, alergii, chorobach psychosomatycznych. Podejrzliwość lekarzy budzą wszelkie panacea. Klawiterapia to nie panaceum, ale rozległość jej zastosowań i skuteczność terapeutyczna jest bardzo rozległa i budzi podobne emocje. Powinna jednak, zamiast podejrzliwości, budzić szacunek i chęć poznania. Chyba że straciliśmy szacunek dla Natury, ale to zwykle bardzo się mści. Czasem dziwi niektórych lekarzy skuteczność terapii odruchowej, ale przecież nie dziwi nikogo, że organizm sam sprawnie funkcjonuje, mimo iż nie w pełni jeszcze poznano strukturę i funkcję układu nerwowego Przyjmujemy to jako pewną oczywistość. W przypadku zaburzeń nazywanych chorobą, możliwość mądrej interwencji właśnie w funkcje układu nerwowego pozwala, za pośrednictwem jego struktur, dotrzeć do każdego bez wyjątku organu i wpłynąć nań, wykorzystując zjawisko odruchu nerwowego, wywołując poprzez wymuszenie samoregulacji i reakcję naczynioruchową SAMONAPRAWĘ, a nawet REGENERACJĘ narządów (oczywiście tylko w możliwym dla nich zakresie określonym ściśle przez Naturę), a w konsekwencji SAMOLECZENIE chorego organizmu.
Kliniczne możliwości refleksoterapii,Refleksoterapię można stosować refleksoterapię w bardzo wielu stanach chorobowych - wszędzie tam, gdzie wymagana jest regulacja funkcji narządu, samonaprawa lub regeneracja jego struktury, do której uszkodzenia doszło na skutek zmian czynnościowych (stanu zapalnego, nadczynności lub niedoczynności narządu, zmian lub zaniku struktury na skutek ograniczenia funkcji narządu) i wręcz powinno się na wstępie postępowania terapeutyczno-rehabilitacyjnego polecić zastosowanie refleksoterapii, jeżeli to możliwe w jej najbardziej wyrafinowanej postaci – KLAWITERAPII. Przeciwwskazaniem do stosowania refleksoterapii wydają się być stany po przeszczepach narządów, gdzie w sposób zamierzony zaburzona jest odporność.
Ponieważ klawiterapia odbudowuje i wzmacnia siły odpornościowe, stymulując wytwarzanie niespecyficznych składników, to w efekcie takiego leczenia może dojść do odrzucenia przeszczepionego narządu.
Innym przeciwwskazaniem może być stymulowanie uciskiem oparzonej skóry, co jest rzeczą oczywistą, niemniej i w tym przypadku można przeprowadzić zabieg, stosując inne (bezdotykowe) środki stymulacji, np. laser lub moksę, albo omijając uszkodzone partie skóry, działając kontralateralnie lub stosując mikropunktury, np. aurikulo- lub kraniopunkturę. Satysfakcjonujące jest nie tylko skuteczne leczenie (choć ono jest sensem medycyny), ale i świadomość celowości poczynań. Efekty kliniczne klawiterapii mogą być weryfikowane w niżej wymienionych specjalnościach:
Medycyna rozróżnia kilka form reakcji alergicznej organizmu w zetknięciu z czynnikiem uczulającym, nazywanym alergenem. Leczenie nazywane potocznie „farmakologicznym” (tzn. z zastosowaniem leków alopatycznych) dąży do złagodzenia objawów reakcji alergicznej i zmniejszenia jej skutków. Ma też zapobiegać i działać profilaktycznie. Leki antyhistaminowe i odczulanie to wielki krok w stosunku do możliwości medycyny XIX i pierwszej połowy XX wieku. Ale istotą choroby uczuleniowej jest zaburzenie czynności tych struktur układu nerwowego, które odpowiadają za prawidłową (nieuszkadzającą i niedokuczliwą) reakcję zetknięcia organizmu z alergenem. Działanie stosowanych obecnie leków nie zakłada regulacji układu nerwowego i w konsekwencji nie powoduje powrotu do stanu zdrowia, lecz ma za zadanie jak najmniej dotkliwe CHOROWANIE BEZ OBJAWÓW CHOROBY. Organizm posiada jednak możliwości SAMOLECZENIA, poprzez samoregulację, samonaprawę i regenerację, a refleksoterapia je uruchamia bez zaburzania innych czynności i wywoływania negatywnych skutków. Jest to działanie często ze skutkami natychmiastowymi mogącymi, ratować życie, np. w alergicznym obrzęku krtani grożącym uduszeniem, albo w leczeniu długotrwałych sezonowych nieżytów dróg oddechowych, spojówek, powiek, kontaktowych zapaleń powłok skórnych i błon śluzowych. Działania odruchowe są proste, a ich efekty bardzo satysfakcjonujące. O naturze tych oddziaływań możemy powiedzieć, że są wynikiem wpływu – w przypadku natychmiastowych efektów - działania reakcji naczynioruchowej i lawinowego wzrostu ilości endogennych czynników przeciwzapalnych, których wydzielanie terapia odruchowa nasila. W przypadku leczenia chorób przewlekłych, jest to wynik samoregulacji układu nerwowego. Efektem tego nie jest zablokowanie objawów choroby, lecz powrót pierwotnej niezaburzonej reakcji w zetknięciu z potencjalnym alergenem. I chyba nie jest to likwidacją objawów, ale leczeniem. Chcąc zbadać wpływ klawiterapii na przebieg leczenia chorych na choroby uczuleniowe, można by określić przed, w trakcie i po stymulacji poziomy endogennych markerów reakcji uczuleniowych, poziomy hormonów kory nadnerczy itp.
Olbrzymi postęp, jaki dokonał się w dziedzinach zabiegowych, dotyczy technik operacyjnych, narzędzi, ale przede wszystkim metod znieczulania do zabiegów. Niestety, nie zawsze można przeprowadzać konieczne dla zdrowia chorego operacje, nie tyle ze względu na ograniczenia dotyczące braku aparatury czy niedoskonałości technik operacyjnych, ile na ograniczenia wynikłe ze stanu pacjenta, który mógłby pogorszyć się po obciążeniu go lekami stosowanymi do znieczuleń. Chińczycy po wielu latach stosowania akupunktury do analgezji śródoperacyjnej opracowali w tej dziedzinie pewne standardy, które warto doskonalić i wykorzystywać. Klawiterapii nie zastosowano jeszcze jako metody znieczulającej do operacji, ale resuscytowano, a nawet reanimowano skutecznie w ten sposób wiele osób. Badaniami można wykazać wpływ stymulacji na poziomy np. endogennych opiatów, próg bólowy, ewentualnie opisać obserwację stanu pacjenta w czasie operacji w analgezji działaniem odruchowym i wpływ takiego znieczulania na przebieg pooperacyjny, co zresztą zostało już dawno i szeroko opisane przez Chińczyków w przypadku akupunktury.
Otyłość stała się obecnie problemem społecznym, jak i chorobą wymagającą leczenia oraz czynnikiem ryzyka dla innych chorób, np. zespołu X, czyli polimetabolicznego - tzn.: cukrzycy typu 2, pierwotnego nadciśnienia tętniczego, choroby wieńcowej, dyslipidemii. Zawodne postępowanie dyscyplinujące jadłospis poprzez odwoływanie się do silnej woli pacjenta, lekarstwa zmniejszające łaknienie, często o licznych działaniach ubocznych, heroiczne leczenie chirurgiczne zmniejszające żołądek czy wręcz odsysanie tłuszczu, to dzisiejsze propozycje medycyny. Należy starać się zrozumieć ten zamęt, bo tuczenie to świetny interes, a odchudzanie - być może jeszcze większy. Odruchowe oddziaływanie, zwłaszcza w formie pełnej procedury klawiterapii, poprzez projekcyjne strefy łaknienia i przyspieszania przemiany materii, w powiązaniu z innymi metodami, jak psychoterapia zwiększenie ilości ruchu, korekta diety, dają często doskonały efekt - nie tylko w postaci utraty wagi, ale ogólnej rewitalizacji.
Terapia odruchowa należy do niezabiegowych metod leczenia i jako taka nie może mieć swego udziału w chirurgicznych metodach zabiegowych, natomiast wprowadzona do kompleksu postępowania przed- i pozabiegowego może przyczynić się do lepszego zniesienia zabiegu przez chorego, szybszego zdrowienia i skrócenie hospitalizacji, co ma także wymiar finansowy. Zastosowana przed krwawym zabiegiem może przyczynić się do stymulacji erytropoezy (zintensyfikowania tworzenia czerwonych krwinek), optymalizacji przyswajania białek przez przewód pokarmowy dla poprawienia jakości wytwarzanej krwi i płynów ustrojowych, pomnożenia ilości, wielkości, ruchliwości i żerności komórek fagocytujących układu białokrwinkowego (obojętnochłonnych granulocytów wielojądrzastych, monocytów i makrofagów), co podnosząc nieswoiste siły obronne ustroju, zwiększy odporność przeciw infekcjom pooperacyjnym podwyższenia poziomu innych endogennych czynników odporności nieswoistej (białek kompleksu dopełniacza, interferonów). Okresowi pooperacyjnemu towarzyszy zwykle ból, który może być zwalczany refleksoterapią wpływającą na zwiększenie poziomu endogennych opiatów (endorfin, dynorfin itp.) działających przeciwbólowo, euforyzująco i nasennie. W badaniach można by określać wpływ zabiegów klawiterapii na poziom endogennych opiatów, czynników odporności nieswoistej (interferonów, kompleksu dopełniacza, lizozymu, betalizyny, leukiny, transferyny, laktoferyny itp.), ilość i jakość elementów morfotycznych krwi, poziom erytropoetyny, współczynnik leukergiczny itp. oraz oczywiście porównywać przebieg pooperacyjny i czas hospitalizacji osób poddawanych klawiterapii w trakcie leczenia chirurgicznego.
Przewlekłe choroby zwyrodnieniowe, metaboliczne czy psychosomatyczne najczęściej związane są ze stanem zapalnym, który jest wynikiem zaburzeń napięcia ścian naczyń krwionośnych. Wiążą się z nim też często wyraźne procesy patologiczne. Całość jest trudna do kontrolowania farmakologicznego ze względu na nieprawidłowe ukrwienie miejsca objętego stanem zapalnym, co powoduje, że podany lek dociera wszędzie, tylko nie tam gdzie byśmy chcieli. Bodziec fizyczny, np. ucisk klawika na drodze odruchowej, powoduje natomiast wymuszenie reakcji naczynioruchowej w miejscu zapalnie zmienionym, przywrócenie właściwego napięcia ścian naczyń, co prowadzi do lepszego ukrwienia tkanek i samoleczenia własną krwią. Choroby psychosomatyczne powstają poprzez zaburzenie czynności centrów regulujących pracę narządów, wpływających na pobudzanie i hamowanie ich funkcji. Tak dzieje się w astmie, gdzie o wentylacji decyduje stan napięcia mięśniówki oskrzeli; nadciśnieniu tętniczym, gdzie o wartości ciśnienia tętniczego krwi decyduje stan napięcia mięśniówki tętniczek oporowych; w zaburzeniach przewodu pokarmowego, gdzie o prawidłowej funkcji decyduje sprawność mięśniówki cewy pokarmowej mająca wpływ na pasaż pokarmu, refluksy, stan napięcia zwieraczy różnych zastawek, stan soków: śliny, żołądka, jelit (soków trzustkowych), wątroby (żółci), stan zdolności adsorpcyjnych jelita grubego, formowania i wydalania kału. Bodziec fizyczny na drodze odruchowej powoduje przywrócenie właściwego napięcia mięśniówki i ustąpienie skurczu oskrzeli, tętniczek, przywrócenie właściwego pasażu jelitowego oraz, również na drodze odruchowej, powrót właściwej kwaśności soku żołądkowego, właściwego składu i konsystencji żółci, soków trzustkowych, a także wyregulowanie pracy jelita grubego i odbytnicy. W badaniach nad efektywnością klawiterapii można by kontrolować parametry układu krążenia (RR, stan naczyń i serca, ich stopień przebudowy, warunki hemodynamiczne, EKG, echokg itp.), parametry soków żołądkowo-jelitowych, poziom enterohormonów (np. motyliny), stan motoryki np. ścian żołądka za pomocą elekrogastrogramów, poziomy hormonów kory nadnerczy, insuliny itd.
Skóra jest tym, do czego odwołuje się klawiterapia, szukając wszelkich zmian (miejsc o odmiennej reaktywności naczyniowej, bólowej, miejsc łuszczenia naskórka o charakterze lokalnego łupieżu, miejsc algodystroficznych o braku barwnika, cieńszej i bardziej delikatnej strukturze naskórka i uboższej tkance podskórnej reagujących bólem na dotyk, brodawek). Znamiona barwne nieowłosione, mogące być punktem wyjścia nowotworu, nie są odczytywane same w sobie jako probierz diagnostyczny i nie podlegają stymulacji z wiadomych względów. Natomiast będące w stadium proliferacji mogą być kontrolowane klawiterapią. Kontrola ta polega zapewne na wywołaniu reakcji naczynioruchowej, powodującej przełamanie zaburzeń naczyniowych stanu zapalnego, w wyniku czego dochodzi do samoleczenia i leczenia własną krwią. Nigdy nie poddaje się uciskowi powierzchni samego znamienia, natomiast działa się uciskiem za pomocą klawika na skórę wokół niego w odległości odpowiadającej średnicy znamienia. Podobnie postępuje się wobec powiększonych i bolesnych węzłów chłonnych. W jednym i drugim przypadku dochodzi do zmniejszania i zaniku stanu zapalnego znamienia i węzła, a węzeł nadto może ulec samoistnej demarkacji, co ułatwi jego chirurgiczne wydzielenie. Przyjmuje się, że choroby skóry „nieznanego” pochodzenia mają charakter psychosomatyczny, stąd też leczenie, np. łuszczycy, za pomocą metod odruchowych często przynosi zdumiewające efekty. Dzieje się tak zapewne ze względów na wpływ refleksoterapii na właściwości samoregulacyjne. Badaniom można by poddać stan czynnościowy wybranych ośrodków i struktur podkorowych przed, w trakcie i po klawiterapii oraz, oczywiście, stan powłok skórnych.
Cukrzyca jako nagła bądź przewlekła niewydolność wysp Langerhansa trzustki, skojarzona często z zaburzeniami wrażliwości tkankowej na insulinę, leczona bywa środkami doustnymi, mającymi blokować wchłanianie cukrów, stymulować pozostałości wysp do wydzielania insuliny lub też - w cukrzycy młodzieńczej - substytucyjnie podawaniem egzogennej insuliny, kiedyś zwierzęcej, obecnie „ludzkiej” produkowanej na drodze biotechnologii. Jest to, oczywiście, olbrzymi postęp od czasów, gdy cukrzyca była bezwzględnym mordercą. Obecny sposób jej farmakologicznego leczenia jest chyba dobry dla większości ludzi chorujących „na własne życzenie” na cukrzycę typu drugiego, którzy całym swym kulinarnym życiem zapracowali sobie na tę chorobę i mimo jej posiadania nie chcą zmienić diety i przyzwyczajeń ruchowych. Próby leczenia odruchowego takiego człowieka, którego trzustka wyczerpuje swoje rezerwy, ale posiada jeszcze w jakimś zakresie tkankę wytwarzającą enzym, połączone ze zmianami diety są dosyć proste i przynoszą zwykle szybką poprawę, obniżając cukier do granic prawidłowych (lub prawie prawidłowych) poprzez zmuszenie narządu do efektywniejszej produkcji insuliny. Ale ta grupa chorych nie jest przeważnie zainteresowana takim leczeniem. Inną grupę stanowią młodzi ludzie, u których zwykle nagle występuje prawie zupełna niewydolność trzustki w zakresie wytwarzania insuliny z powodu toksycznego uszkodzenia, po chorobie infekcyjnej, zatruciu lub wstrząsie psychicznym. Rutynowym postępowaniem w takich przypadkach jest zwykle natychmiastowa terapia substytucyjna poprzez zastąpienie własnej endogennej insuliny iniekcjami jej egzogennych, obcych postaci. Często po wstępnym okresie suplementacji egzogenną insuliną, dającym czas na proces samoleczenia (podobnie jak po dializie w ostrym kłębuszkowym zapaleniu nerek), w cukrzycy typu pierwszego dochodzi zapewne w dużym stopniu do powrotu funkcji narządu. Jednak w przypadku ciągłej insulinoterapii, ze względu na regulację poziomu insuliny i cukru na drodze sprzężeń zwrotnych, wyręcza się trzustkę z jej obowiązku. Narząd nieużywany zanika. Tak się dzieje po latach insulinoterapii. A gdyby zastosować klawiterapię w pierwszym okresie choroby po jej wykryciu i we właściwym momencie zrezygnować z „protezy”, jaką stanowi insulina, to zapewne w wielu przypadkach udałoby się przywrócić w dużym zakresie funkcje własne trzustki. Aby udowodnić tę tezę, należy badać poziom insuliny, wrażliwość tkankową i stan trzustki w trakcie klawiterapii.
Sterowanie funkcjami narządów ciała odbywa się zamiennie drogą nerwową i hormonalną. Takie przełożenie z jednego toru na drugi jest wspaniałą możliwością dla zastosowania klawiterapii odwołującej się do samoregulacyjnych funkcji układu nerwowego. Substytucyjno-addycyjna doktryna leczenia zaburzeń hormonalnych poprzez „uzupełnianie niedoborów” własnych hormonów dawkami „obcych” jest zaprzeczeniem sposobu wpływania na zachowanie równowagi własnych sprzężeń zwrotnych. I byłoby to może usprawiedliwione, gdyby nie możliwość wpływania na poziomy hormonów drogą odruchową, metodami zaliczanymi do grupy refleksoterapii. W ten sposób można uzyskać zmiany poziomów neuro - i enterohormonów, hormonów płciowych, hormonów somatycznych, jak i (a może zwłaszcza) podkorowych faktorów stymulacyjnych przysadki. Endokrynologia stanowi bardzo wdzięczne pole badawcze ze względu na prostą możliwość pomiarów poziomu konkretnych hormonów: przed, w trakcie i po klawiterapii.
Gruźlica jest w dalszym ciągu dużym problemem społecznym. Występowanie jej wiąże się ściśle z obniżeniem odporności organizmu. Ponieważ masowe szczepienia nie wykorzeniły choroby, lecz znacznie tylko zmniejszyły częstość występowania „suchot galopujących” i gruźliczego zapalenia mózgu, warto by było skorzystać z możliwości wpływu klawiterapii na mechanizmy zwiększania odporności nieswoistej: interferonów, kompleksu dopełniacza, lizozymu, betalizyny, leukiny, transferyny, laktoferyny. Działanie takie wespół ze stosowaniem chemio- i antybiotykoterapii mogłoby przynieść znacznie lepsze wyniki niż sama antybiotykoterapia. Wsparcie terapii gruźlicy przez podwyższenie kompletnej (swoistej i nieswoistej) odporności organizmu chorej osoby jest bardzo zasadne. W badaniach można by określać zakres wpływu stymulacji na poziom czynników odporności nieswoistej (interferonów, kompleksu dopełniacza, lizozymu, betalizyny, leukiny, transferyny, laktoferyny itp.), γ-globuliny, ilość i jakość elementów morfotycznych krwi, współczynnik leukergiczny i oczywiście stan chorego. Choroby układu pokarmowego są w dalszym ciągu poważnym problemem terapeutycznym z racji częstości występowania i uciążliwości leczenia. Klawiterapia poprzez działanie odruchowe może bardzo skutecznie wpływać na lokalne stany zapalne śluzówki, ruchomość przewodu pokarmowego, optymalizację wydzielania soków żołądkowo-jelitowych, a także na stan odporności nieswoistej organizmu, co ma wpływ na eradykację Helicobacter pylori z żołądka i utrzymywanie właściwej flory jelitowej na pozostałych piętrach przewodu pokarmowego oraz walkę z pasożytami jelitowymi. Refleksoterapią skutecznie leczy się refluks żołądkowo-przełykowy i dwunastniczo-żołądkowy, zaburzenia czynnościowe: wzdęcia, wzmożone napięcia zwieraczy, zaparcia, zbyt luźne stolce, wrzodziejące zapalenie jelita grubego i jego nadwrażliwość, chorobę Crohna, żylakowatość odbytu, chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy (nisze wrzodowe goją się w około 5-7 dni od rozpoczęcia terapii, bóle zwykle ustępują w trakcie pierwszego zabiegu, poprawia się łaknienie, optymalizuje się pH soku żołądkowego, ustępują refluksy na skutek optymalizacji ruchomości mięśniówki, zmniejsza się spastyka zwieraczy, znikają stany zapalne śluzówki ze względu na wymuszenie reakcji naczynioruchowej przełamującej błędne koło stanu zapalnego, następuje eradykacja Helicobacter pylori najprawdopodobniej na skutek zmian parametrów elektrostazy żołądka i wzmocnienia odporności nieswoistej). Podczas badań nad skutecznością klawiterapii można by monitorować stan napięcia mięśniówki (elektrogastrogram), stan soków żołądkow -jelitowych, poziom enterohormonów, stan flory jelitowo-żołądkowej, stan endoskopowy śluzówki, parametry soków żołądkowo-jelitowych, poziom enterohormonów (np. motyliny), stan motoryki, np. ścian żołądka, za pomocą elekrogastrogramów itp.
W chorobach narządu rodnego refleksoterapia jest bardzo efektywna. Znosi często w spektakularny sposób takie dolegliwości, jak: zaburzenia miesiączkowania, stany zapalne, bóle brzucha, np. w przebiegu pelvit congestion, infekcje i stany zapalne narządu rodnego. Pomaga również w okresie menopauzy, wpływając na złagodzenie objawów charakterystycznych dla przekwitania. Wykorzystuje się tu działania samoregulacyjne organizmu, bez konieczności farmakoterapii. Podczas prac badawczych nad skutecznością klawiterapii badać można poziomy hormonów, czystość pochwy, endoskopowo stan narządu.
Stan jakościowy krwi warunkuje ogólne zdrowie. Przed „aferą” AIDS lecznicze przetaczanie krwi należało do zabiegów rutynowych. Stan utlenowania tkanek, nasycenia ich substancjami hormonalnymi, odżywczymi, mikroelementami zależny jest od jakości krwi, stanu jej elementów morfotycznych, jakości i ilości białek, elektrostazy narządowej. Medycyna to wie i docenia. Problem w tym, że wysiłki naukowców idą w kierunku tworzenia preparatów krwiozastępczych, bardzo przydatnych w chirurgii – zwłaszcza urazowej, lecz nieznajdujących zastosowania w przewlekłych chorobach układowych i metabolicznych, nowotworowych oraz infekcjach, gdzie niezbędna jest własna zdrowa krew. Klawiterapią można wpłynąć na stan przewodu pokarmowego, regulując jego czynność pod kątem zapotrzebowania szpiku kostnego, oraz na intensywność erytro i leukopoezy. Można w ten sposób regulować ilość i jakość krwinek oraz białek krwi. Własna krew, o parametrach krwi zdrowej, jest najskuteczniejszym lekiem w trudnych przypadkach chorobowych. Jednym z lepszych tego przykładów jest wpływ klawiterapii na stan zdrowia chorych i nosicieli AIDS. Wciąż żyje człowiek, będący wiosną 1993 roku w stanie krytycznym, leczony w Klinice AIDS przez dr Barbasiewicza, i cieszy się dobrym zdrowiem. Podczas prac badawczych nad skutecznością klawiterapii można monitorować parametry krwi, stan erytropoetyny i innych czynników krwiotworzenia.
Nauka o chorobach wątroby zajmuje się zwykle, niestety, tylko sekundowaniem chorym w ich tragediach wywołanych uszkodzeniem narządu wirusowym zapaleniem wątroby typu A, B i C, powodującymi przewlekłe stany zapalne i w konsekwencji marskość, a dalej czasem raka i niewydolność wątroby, która kończy życie. Istnieją oczywiście i inne choroby wątroby, ale jej uszkodzenia po infekcjach i o charakterze toksycznym są najczęstsze. Terapia odruchowa w postaci klawiterapii może w znakomity sposób poprawić stan narządu, który dość łatwo ulega regeneracji (w zależności od wieku), reagując na stymulację odpowiednich stref projekcyjnych, a także pozbywając się wirusów za pomocą działania stworzonych przez własny organizm czynników odporności nieswoistej, takich jak np. interferon. W badaniach oceniających skuteczność klawiterapii można by określać wpływ stymulacji na poziom czynników odporności nieswoistej (interferonów, kompleksu dopełniacza, lizozymu, betalizyny, leukiny, transferyny, laktoferyny itp.), γ-globuliny, ilość i jakość elementów morfotycznych krwi, współczynnik leukergiczny, stan miąższu wątroby i jej obraz w badaniu USG, MR, hist-pat. itp.
Mechanizmy odpornościowe odpowiadają nie tylko za stan zdrowia i choroby, ale mają wpływ na wygląd, siłę i witalność organizmu, czyli kształtują długość i jakość życia. Ponieważ sterowanie odruchowe odpornością odbywa się za pośrednictwem i pod nadzorem układu nerwowego, można wnosić, iż odruchowe metody terapii będą świetnym narzędziem. Obserwuje się skuteczność odbudowy odporności immunologicznej w praktyce klawiterapii. Jest pewną rutyną leczenie działaniami odruchowymi osób chorych na schorzenia o podłożu wirusowym, np. zapalenia dróg oddechowych (oskrzeli i płuc) zwłaszcza u dzieci. Ponieważ w polskiej populacji taka etiologia jest dominująca (około 90% przypadków zachorowań), to dopiero u co dziesiątej zainfekowanej osoby należy zastanawiać się jaki antybiotyk zastosować (mając możliwość zastosowania refleksoterapii u zdrowej dotąd osoby ze świeżą infekcją, nie ma w zasadzie potrzeby stosowania innego środka poza stymulację procesów samoleczenia organizmu). O potędze wpływu klawiterapii na stymulacją procesów samoleczenia może świadczyć fakt ustąpienia wiremii i wszystkich towarzyszących objawów u osoby chorej na AIDS, a przebywającej przed laty na „leczeniu” w klinice zajmującej się tymi chorymi (bo o leczeniu osób z pełnoobjawowym zespołem AIDS dotąd raczej nie można mówić, gdyż w dalszym ciągu jest to leczenie bez nadziei wyleczenia, czyli „postępowanie paliatywne”). W pracy badawczej oceniającej skuteczność klawiterapii najwdzięczniejszym polem byłoby śledzenie zmian ilościowych i jakościowych czynników odporności nieswoistej, stanu i aktywności limfocytów, różnych białek odpornościowych i oczywiście stanu klinicznego osoby leczonej.Znane są prace na temat wpływu akupunktury na układ odpornościowy człowieka i zwierząt, np. w Chinach opublikowano w 1984 r. efekty leczenia akupunkturą czerwonki pełzakowej u trzystu tysięcy chorych!
Ze względu na unerwienie narządów w obrębie głowy i szyi głównie za pomocą nerwów czaszkowych, co warunkuje „krótki” łuk odruchowy i sprawia, że stymulacja odruchowa w tym przypadku jest znacznie efektywniejsza niż w przypadku somatycznego (korpusu i kończyn) „długiego” łuku odruchowego, leczenie chorób laryngologicznych jest niezwykle efektywne i efektowne, niemalże spektakularne. Przewlekłe ropne (o wieloletnim przebiegu) zapalenia uszu i zatok „gaszone” bywa kilkoma (!!!) zabiegami. Szumy, dzwonienia, niektóre postacie głuchoty leczone są często jednym lub kilkoma zabiegami. Bezgłos, chrypa, zapalenia gardła i krtani znikają często również po jednym lub kilku zabiegach. Nieoceniony jest wpływ refleksoterapii w leczeniu chorych z zespołem Meniere΄a. Wpływ refleksoterapii na gojenie ran po chirurgicznych zabiegach laryngologicznych jest równie spektakularny. Tyle praktyka – matka nauki. Najefektywniejsze są tu: klawiterapia Barbasiewicza, aurikuloterapia wg Nogiera, refleksoterapia wg Gleditscha i moksa. W pracach badawczych można poddawać monitorowaniu jakość słuchu w zakresie przewodnictwa nerwowego, kostnego i powietrznego oraz stan morfologiczny, powietrzność zatok, stan endoskopowy błon śluzowych, porównywać czas powrotu do zdrowia itp.
Dla klawiterapii neurologia jest najważniejszą dziedziną ze względu na nadrzędny wpływ układu nerwowego na pozostałe narządy i układy. Każdy rodzaj stymulacji fizycznej adresowany jest do receptorów nerwowych w celu „uruchomienia” reakcji łuku odruchowego, w wyniku którego dochodzi do immanentnych reakcji każdego organizmu: SAMOREGULACJI, SAMOZDROWIENIA, SAMONAPRAWY I REGENERACJI! Spektakularne poprawy stanu klinicznego pacjentów po udarach, porażeniach, z ostrymi i przewlekłymi zespołami bólowymi są pewnym standardem refleksoterapii. Niezwykła skuteczność klawiterapii w leczeniu chorych na SM może być tego najlepszym przykładem. Wydaje się, że istotne w tym przypadku jest nie tylko usprawnianie przewodnictwa nerwowego jako takiego, ale wpływ na stan własnej krwi pacjenta i jakość jego płynów tkankowych i międzytkankowych, warunkujących poprawę środowiska wokół neuronów i włókien nerwowych, co przekłada się na odżywienie komórek i ma oczywisty wpływ na stan np. błon (osłonek mielinowych), a co za tym idzie - na efektywność przewodzenia. W pracach badawczych nad skutecznością klawiterapii śledzić można stan leczonych pacjentów w oparciu o standardowe kryteria oceny obrazu klinicznego pacjentów, badania potencjałów wywołanych i innych badań czynnościowych z czynnościową tomografią rezonansu magnetycznego na czele, przed, w trakcie i po terapii. Trzeba tylko być ciekawym i chcieć!
Transfuzjologia Leczenie krwią i jej preparatami ma dwa aspekty: leczenie krwią cudzą i własną. Obecnie, w dobie AIDS i innych chorób przenoszonych z krwią, stosowanie krwi obcej powinno być ostatecznością. Wydaje się, że nigdy dotąd – tzn. do „ery” terapii odruchowej - nie było możliwości leczenia przewlekłych chorób własną uzdrowioną krwią. Do niedawna jeszcze chorym starym ludziom podawano w transfuzjach zdrową krew młodych zdrowych ludzi, licząc że jej skład - jakość i ilość elementów morfotycznych biało- i czerwono krwinkowych, ilość i jakość białek osocza, hormonów, witamin i soli mineralnych - wyleczy chorego. I tak też się działo. Leczenie krwią przynosiło zwykle znakomite doraźne skutki. W krótkim jednak czasie chory organizm zużywał obcą krew traktując ją jako rodzaj pokarmu podanego dożylnie, a jakość jego krwi ponownie pogarszała się. Do dziś ocenia się stan zdrowia głównie na podstawie składu krwi. Jeżeli chory ma niedobory lub nadmiary elektrolitów (soli mineralnych) we krwi, podaje mu się zamiast wartościowego pożywienia, posiadającego w swoim składzie potrzebne pierwiastki, sztuczne preparaty, które nie zostaną tak wykorzystane jak te z jedzenia urozmaiconych potraw. Na nadmiar stosuje się leki moczopędne lub wymieniacze jonowe. Inne parametry niezbadane laboratoryjnie uchodzą naszej uwagi i pozostają niezmienione. Wyręczamy tym samym fragmentarycznie organizm w jego immanentnych funkcjach: samoregulacji, samonaprawy, samozdrowienia i regeneracji. Klawiterapia zakłada zmianę stanu „chorej” krwi pacjenta poprzez jej immanentną możliwość odruchowego leczenia, którą zawsze człowiek posiadał, bo nie znaliśmy dotąd możliwości stymulacji i regulacji tych procesów naprawczych. Znane są efekty badań doświadczalnych skuteczności odruchowej regulacji erytro- i leukopoezy u ludzi i zwierząt, co każe mieć nadzieję na szansę niezwykłej zmiany w medycynie, polegającej na możliwości leczenia chorych ich własną odbudowaną, zregenerowaną odruchowo krwią! Badania te wykonano dla potrzeb transfuzjologii. Dla celów badawczych u ludzi i zwierząt można monitorować wpływ stymulacji klawiterapią wszystkich mierzalnych parametrów krwi i jej hormonalnych stymulatorów.
Klawiterapia znajduje zastosowanie w leczeniu stanów zapalnych spojówek i brzegów powiek, wad wzroku, jaskry, zapalenia i zaniku nerwu wzrokowego. W przypadku leczenia osób chorujących na zanik nerwu wzrokowego, należy myśleć podobnie jak u chorych na SM - że odruchowo regulujemy ogólnie zaburzoną funkcję wchłaniania jelitowego wpływając na jakość krwi i płynów tkankowych chorej osoby, a miejscowo na uruchomienie reakcji naczynioruchowej dającej lepsze ukrwienie (odżywienie, utlenowanie lepszą własną krwią). Nie ma chyba lepszej metody leczenia osób starych i przewlekle chorych, niż leczenie pełnowartościową krwią - ich krwią! Podczas badań nad skutecznością klawiterapii można monitorować ciśnienie śródgałkowe, pole widzenia itp. mierzalne parametry związane z funkcją widzenia.
Chorobom nowotworowym towarzyszą liczne zmiany w organizmie (w płynach ustrojowych, czynnikach odporności itp.), które można mierzyć. Klawiterapia pozwala efektywnie wpływać na poprawę stanu pacjentów, zmniejszać guzy, likwidować ból, poprawiać sprawność. Trudno jest omawiać szerokie zastosowanie klawiterapii w onkologii ze względu na brak zainteresowania tą dziedziną przez onkologów i zbyt małe i raczej rzadkie stosowanie jej u chorych onkologicznie przez lekarzy wykorzystujących tę metodę. Jednak znane są, choć niezbyt liczne, ale niezwykle zachęcające wyniki zastosowania klawiterapii w chorobach nowotworowych. Na szczególne zainteresowanie zasługuje fakt bardzo pozytywnych efektów leczenia pojedynczych chorych na czerniaka złośliwego skóry. Wydaje się, że wytłumaczeniem tego fenomenu może być związek melanocytów z układem nerwowym, do którego odwołuje się przecież klawiterapia i poprzez który działa. Sądzić należy, iż samoleczenie może zachodzić dzięki poprawie własnej odporności nieswoistej (wpływie na interferon, TNF i pozostałe cytokiny) i poprawie stanu własnej krwi. Celowane zabiegi na zmiany nowotworowe, z precyzją jaką, daje biocybernetyczna zasada klawiterapii pomiędzy bodźcem a jego efektem, pozwalają lokalnie znacznie poprawić krążenie (a więc odżywienie i odtrucie) tkanek w pobliżu guza, nie zaś samego guza, doprowadzając go do defensywy. Skuteczność klawiterapii ocenić można za pomocą badań wizualizacyjnych i tych wszystkich, które stosowane są podczas monitorowania stanu chorych. Ortopedia W chirurgii urazowej klawiterapia znajduje zastosowanie podczas likwidacji stanów zapalnych i bólu po stłuczeniach, złamaniach i innych urazach, aby przyspieszyć gojenie po zranieniach, złamaniach i operacjach. Ponadto w rehabilitacji niezwykle skutecznie likwiduje nabyte wady postawy i przywraca utracony zakres ruchów . Podczas badań można obserwować stan kliniczny pacjentów i porównywać go z podobnymi chorymi leczonymi innymi metodami, stosując typowe w danej sytuacji badań.
Pediatria Pediatria to wielka psychosomatyczna dziedzina medycyny zajmująca się całym człowiekiem, nie zaś leczeniem tylko jednego narządu czy układu. Refleksoterapia odwołuje się do samoregulacji, samonaprawy, samoleczenia i regeneracji, a klawiterapia najskuteczniej je wykorzystuje. Do realizacji powyższych zamierzeń potrzeba pewnego potencjału zdrowia, „rezerw”, którymi dzieci dysponują i łatwo je wytwarzają, stąd też większa u dzieci niż u dorosłych efektywność terapii odruchowej. Można powiedzieć, że efektywność klawiterapii obniża się z wiekiem. Chodzi tu o czas leczenia. U dzieci i młodych osób ten sam efekt terapeutyczny uzyskuje się znacznie szybciej niż u osób dorosłych i starych. Organizm dziecka znajduje się w stanie wzrostu, organy nie są w pełni ukształtowane stąd też można stymulować procesy wzrostu i odnowy, np. wątroby czy nerek. Często jeden bądź kilka zabiegów daje taki efekt kliniczny, jak kilkadziesiąt zabiegów u osób starych ze zmniejszonym potencjałem witalnym. Bardzo dobre efekty daje leczenie dzieci chorych na choroby infekcyjne oraz profilaktyczne podnoszenie cech odporności nieswoistej. Postępowanie takie jest znacznie skuteczniejsze od szczepień swoistych przeciw jednej lub kilku chorobom. W przypadku uzyskania wyższej odporności nieswoistej, organizm uzyskuje siłę do skutecznej walki z każdym czynnikiem zakaźnym oraz z nowotworami. Znakomite efekty uzyskuje się też w leczeniu chorób psychosomatycznych i związanych ze stanami zapalnymi. Podczas badań zastosować można monitorowanie stanu klinicznego oraz wszystkich wyżej wymienionych zmiennych.
Pneumonologia Ostre choroby dróg oddechowych, a zwłaszcza choroby dolnych dróg oddechowych, zbyt często z racji niewłaściwego leczenia np. antybiotykiem, stają się początkiem choroby przewlekłej. Klawiterapia jest niezwykle skuteczną metodą w ich leczeniu, zwłaszcza dziś, gdy około 80% infekcji dróg oddechowych wywołanych jest viremią – jak wiadomo nie poddającą się antybiotykoterapii. Stany spastyczne i uchyłkowatość oskrzeli oraz zaburzenia w wydzielaniu i lepkości śluzu również w skuteczny sposób poddają się leczeniu odruchowemu. Podczas badań zastosować można monitorowanie stanu klinicznego oraz spirograficzny obraz czynnościowy płuc, stan śluzu i jego ilość, stan flory dróg oddechowych oraz badania obrazujące.
Okres ciąży, porodu, połogu i laktacji to bardzo trudny do leczenia czas ze względu na znaczne, a czasem bezwzględne ograniczenia w stosowaniu antybiotyków i innych leków. Klawiterapia dla świadomych jej skuteczności lekarzy może być podstawową metodą terapii dla tego okresu, wręcz środkiem z wyboru! Można więc leczyć w taki sposób kobiety chore na infekcje (w tym nerek), nadciśnienie, astmę, chorobę wrzodową itd. Podczas badań nad skutecznością klawiterapii zastosować można monitorowanie stanu klinicznego pacjentki i płodu oraz wybranych parametrów czynnościowych i biochemicznych badanego organizmu.
Proktologia Dziedzina zajmująca się końcowym fragmentem przewodu pokarmowego cierpi na brak skutecznych sposobów terapii. Klawiterapia jest skuteczna w chorobie Crohna, wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego, stanach zapalnych odbytnicy i odbytu, a zwłaszcza może skutecznie wpłynąć na żylaki odbytu i stan napięcia jego mięśniówki związany z wysuwaniem i wypadaniem śluzówki. Podczas badań zastosować można monitorowanie stanu klinicznego oraz wybrane parametry czynnościowe i biochemiczne oraz badania endoskopowe.
Klawiterapia skutecznie steruje wydzielaniem endorfin, dzięki czemu ma działanie uspokajające, regulujące sen, przeciwbólowe. Może być skutecznym środkiem inicjującym i uzupełniającym psychoterapię. Raczej nie bywa stosowana w leczeniu chorób psychicznych. Wpływa też znakomicie na usuwanie stanu zmęczenia spowodowanego intensywną pracą umysłową. Podczas badań zastosować można monitorowanie stanu klinicznego oraz wybrane parametry czynnościowe i biochemiczne określające sprawność psychomotoryczną.
Połączenie farmakopunktury (wstrzykiwania minimalnych dawek leków w punkty biologicznie aktywne) z klawiterapią daje spektakularne efekty w leczeniu zmian stawowych. Stosowanie zabiegów odruchowych daje znakomite efekty w leczeniu zapaleń, bólu, łagodzeniu spastyki. Podczas badań zastosować można monitorowanie stanu klinicznego oraz wybranych parametrów biochemicznych i czynnościowych z zastosowaniem metod obrazowych – w tym z termografią jako metodą dającą znakomite świadectwo stanom zapalnym.
Stomatologia, jako dziedzina zabiegowa, nie może być, z wyjątkiem profilaktyki, zastąpiona przez inne działania. Klawiterapia natomiast świetnie nadaje się jako metoda uzupełniająca w leczeniu stanów zapalnych miazgi, czego efekty mają często charakter spektakularny. Jest też bardzo skuteczna w leczeniu stanów zapalnych jamy ustnej i dziąseł. Zgodnie z zasadą „krótkiego” łuku odruchowego, zamykającego się na poziomie jąder nerwów czaszkowych unerwiających rejon głowy i szyi, oddziaływania stymulacyjne w tym rejonie są znacznie efektywniejsze niż poza nim, gdzie mamy do czynienia ze znacznie dłuższą drogą neuronalną. Podczas badań zastosować można monitorowanie stanu klinicznego oraz wybrane parametry czynnościowe i biochemiczne.
Urologia Klawiterapia jest bardzo efektywną metodą w leczeniu stanów zapalnych i infekcji dróg moczowych (powinna być metodą z wyboru w leczeniu ciężarnych, cierpiących na odmiedniczkowe zapalenie nerek), spastyki moczowodów podczas schodzenia kamieni nerkowych do pęcherza moczowego. Jest też skuteczna w leczeniu moczenia nocnego oraz przerostu gruczołu krokowego, będąc u pacjentów starych, w złym stanie klinicznym, alternatywą dla postępowania zabiegowego. Podczas badań zastosować można monitorowanie stanu klinicznego, badania wizualizacyjne prostaty i dróg moczowych oraz wybrane parametry czynnościowe i biochemiczne.
klawiterapia.com książka i atlas klawiterapii szkolenia ocena i wnioski wiadomości formularz informacja ankieta kontakt |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Wyślij pocztę do
sebatuning@op.pl z pytaniami i
uwagami dotyczącymi tej witryny sieci web. |