klawiterapia.com

Szkolenia
przeznaczone dla zawodowych*  terapeutów

Najbliższe odczyty i szkolenia
prowadzone przez Centrum Klawiterapii w Polsce, zapraszamy zainteresowanych do wzięcia udziału.

Ocena i wnioski
lekarzy neurologów powołanych przez komisję PTL (Polskie Towarzystwo Lekarskie) dotyczące metody usprawniania

Informacja
nadzwyczajna dla osób z rozpoznaniem SM i diagnozą neurologiczną

Ankieta
przeznaczona dla osób chorych na SM (sclerosis multiplex)

Wiadomości
dotyczące reportażów o metodzie w mass mediach i nowościach w serwisie  klawiterapia.com

Kontakt
do Centrum Klawiterapii

 


 

 

 

           

Książka i Atlas Klawiterapii    

poprzedni spis : następny spis : powrót do strony głównej

 

II. Klawiterapia w odreagowaniu psychologicznym i nerwowym

Wprowadzenie do klawiterapii

Doraźne odreagowanie psychologiczne i nerwowe

Co to jest klawiterapia

Inspiracje klawiterapii

Krytycznie o niektórych metodach refleksoterapii

Resuscytacja przy omdleniu

Reanimacja przy zapaści

Reanimacja przy utracie przytomności

Pierwsza szybka pomoc w sytuacjach krytycznych

Zaburzenia emocjonalne w dezorganizacji psychosomatycznej i neurofizjologicznej,

hormonalnej, enzymatycznej i czynnościowej organizmu człowieka

Algorytm i sieć czynności w odreagowaniu nerwowego układu korowego, ośrodkowego i

różnych rodzajów nerwów obwodowych

Homogenom i genotypy w biocybernetyce

Zmiany hormonalne, starzenie się i kuracja odmładzająca

Algorytmy klawiterapii z siecią czynności w leczeniu zdiagnozowanych poszczególnych

zaburzeń: psychologicznych, emocjonalnych, psychofizjologicznych, nerwic, neurastenii i psychicznych

Znoszenie uzależnień: palenia tytoniu, picia alkoholu, zażywania narkotyków,

lekozależności i innych

Niektóre przyczyny psychologiczne i socjologiczne w psychogennym

warunkowaniu zaburzeniach psychosomatycznych

Etyka i moralność

Ćwiczenia ruchowe opracowane i zalecane w klawiterapii

Łupież w diagnozie klawiterapii

Skóra w diagnozie klawiterapii

Regulacja nerwowych potencjałów własnych i wzbudzanie utraconego

przewodnictwa sygnałów nerwowych

Odtrucie organizmu i zaktualizowanie układu limfatycznego akupresurą

Odreagowanie dla celów chirurgicznych i neurochirurgicznych

 

Wprowadzenie do klawiterapii

Utrzymujące się przez dłuższy czas (1-3 miesiące) bez odreagowania trudne i przykre przeżycia psychologiczne, stresowe, frustracyjne, irytacje, wywołują silne i dość trwałe napięcia korowe i ośrodkowe w mózgu, a także w nerwach obwodowych. Podobne napięcia występują także w różnych strukturach morfologicznych i narządach organizmu sterowanych przez poszczególne rodzaje nerwów obwodowych, eferentnych i aferentnych, w zaburzonej psychogennie samoregulacji biocybernetycznej na poziomie endogennym – subkomórkowym. Utrzymywanie bez odreagowania napięć korowych, ośrodkowych i obwodowych wywołuje trwałą i szkodliwą niedokrwienność okołonerwową układu nerwowego oraz stref anatomicznych, morfologicznych i narządów przez nie sterowanych z wszelkimi negatywnymi następstwami włącznie. Długotrwały stan negatywnych przeżyć emocjonalnych warunkuje psychogennie i zaburza funkcje enzymatyczne układu trawiennego, wegetatywne, hormonalne i enzymatyczno-metaboliczne na poziomie endogennym – subkomórkowym.

Utrzymujący się zbyt długo hormon stresu – kortyzol, zaktywizowana adrenalina oraz inne czynniki obkurczają poprzez nerwowy układ współczulny naczynia krwionośne, utrudniając dokrwienie różnych struktur morfologicznych w organizmie człowieka. Przedłużająca się niedokrwienność ogranicza funkcje enzymatyczno-metaboliczne, a także zatruwa organizm różnymi zalegającymi metabolitami, produktami procesu spalania. To wszystko bez profilaktyki zdrowotnej, przy ograniczonym ruchu, braku racjonalnego żywienia, prowadzi do zaburzeń psychosomatycznych, czynnościowych i endogennych, a w długotrwałych stanach, bez odreagowania klawiterapią, nawet do różnych nieodwracalnych zmian wtórnych, patologicznych w organizmie człowieka. Wyżej opisane procesy i długotrwałe napięcia, bez odreagowania klawiterapią, mogą zagrażać lokalną zapaścią enzymatyczno-metaboliczną na poziomie endogennym – subkomórkowym, a nawet podatnością do zapaści ogólnoustrojowej. Tak poważne zaniedbania i zagrożenia organizmu uniemożliwiają skuteczne leczenie ambulatoryjne i sprawiają niepotrzebne trudności w leczeniu szpitalnym.

PARADOKS IRRACJONALNY

Medycyna konwencjonalna, z powodu archaicznej organizacji pracy, niedoceniania psychoterapii ogólnolekarskiej w leczeniu uwarunkowań psychogennych i zaburzeń psychosomatycznych w chorym organizmie oraz chronicznego braku środków finansowych, nie leczy przyczyn chorób, lecz zorientowana jest tylko na leczenie objawów chorobowych chemią farmakologiczną. Zapobieganie chorobom w medycynie konwencjonalnej jest niedoceniane i powszechnie zaniedbane, podobnie jak psychoterapia ogólnolekarska, mimo że około 85% wszelkich chorób, na które cierpi człowiek, ma uwarunkowania psychogenne i psychosomatyczne. Przyczyny chorób psychosomatycznych zaczynają się od długotrwałych, silnych i przykrych przeżyć psychologiczno-emocjonalnych (brak edukacyjno-pragmatycznego treningu odporności na stresy, konflikty, frustracje, irytacje itp.). Na wyżej wymienione zaburzenia nie ma, jak dotychczas, poza psychoterapią i klawiterapią, skutecznych metod farmakologicznych. Natomiast 15% pozostałych zaburzeń to różne urazy, złamania, oparzenia, zatrucia, osłabienie i niedobory immanentnej odporności immunologicznej wywołane przede wszystkim uwarunkowaniami genetycznymi na poziomie molekularnym.

Jak przebiega leczenie w warunkach rodzinnych, ambulatoryjnych i szpitalnych?

Przychodzi pacjent do lekarza. Lekarz zadaje pytanie typu: „co panu (pani) dolega?”, a jednocześnie obserwuje pacjenta i próbuje postawić wstępną diagnozę. Rzadko kiedy zadaje dodatkowe pytania dla postawienia obiektywnej diagnozy – powodem tego jest pośpiech. Wypisuje receptę, ordynując od 2 do 5 leków, informuje, co ile godzin ...jak zażywać, stosować medykamenty i ...następny, proszę! Z uwagi na brak czasu i środków finansowych nie ma starannej diagnozy. Dopiero gdy pacjent pada z nóg, lekarz stosuje pełniejszą diagnozę lub kieruje do szpitala. W szpitalu opukają, osłuchają, pobiorą krew, mocz, postawią ograniczoną diagnozę, położą na sali i leczą objawy chorobowe. Lekarz prowadzący pacjenta ordynuje leki – medykamenty, zlecając czynność ich rozdzielania pielęgniarce oddziałowej. Pielęgniarka, zgodnie z rozpisaniem leków na poszczególnych pacjentów, roznosi je chorym. Nie ma informacji, w jakiej kolejności, jak przyjmować podane tabletki. Pacjent z reguły, jeśli ma sprawny przełyk, wsypuje kilka pastylek do jamy ustnej i popija wodą. Po odprawie lekarzy, o godzinie 8.30 zaczyna się obchód, który ogranicza się do kilku rutynowych, zdawkowych pytań, typu: jak się pan/pani czuje? itp. Po obchodzie część lekarzy gdzieś „znika” na kilka godzin. Pacjent leży na sali i patrzy w sufit, a jeśli może się poruszać, to wygląda przez okno lub patrzy na drzwi ... może ktoś odwiedzi(?).

Pacjenta trzeba bardzo dokładnie informować, w jakiej kolejności i w jakich odstępach czasu, przed jedzeniem czy po jedzeniu przyjmować poszczególne leki. Przecież każdy lekarz ma wiedzę, które leki i w jaką szkodliwą interakcję wchodzą z innymi medykamentami. Czemu więc nie kontroluje porządku podawania leków pacjentowi? Przecież nieświadomy pacjent nie wie o szkodliwej, a nawet trującej interakcji leków. Może w takiej sytuacji zatruć się w czasie kuracji szpitalnej ...pierwsze: nie szkodzić!.

powrót do początku

 

Doraźne odreagowanie psychologiczne i nerwowe 

– topografia oznakowanych stref i punktów biologicznie czynnych znajduje się w Atlasie klawiterapii.

Plik zapisany jest w programie Acrobat Reader (*.pdf), aby móc odnaleźć odpowiednie punkty do ww. jednostek chorobowych, musisz mieć zainstalowany ww. program. 

Jeśli odczujesz nawet pozornie błahe przeciążenie psychologiczne wywołane problemami pracy czy życia codziennego, napięcie nerwowe, zdrowotne, jakieś swędzenia z nieodpartą potrzebą drapania, przeczulicę bólową, łupież, dreszcze, nieuzasadniony chłód, „gęsią skórkę”, ociężałość, senność, nieco gorsze samopoczucie, lekkie, bliżej nieokreślone bóle, nerwobóle, mięśniobóle, bez wyraźnego powodu pocenie się, weź wówczas do rąk znane patyczki do szaszłyków lub wykałaczki, ułóż je równo w szpalerki lub wiązki tak, żeby wszystkie ostre końce były w jednej linii i zacznij jedną ręką, lekko, naciskać nimi prostopadle punkt między brwiami w linii pośrodkowej, tuż przy nasadzie nosa PaM 3 – znosi to przeciążenia następstw stresowych, napięcia nerwowe w mózgu i działa uspokajająco. Czas naciskania 3-4 sekundy i sekunda przerwy, i ponownie powtarzaj nacisk 3-4 razy. Drugą ręką naciskaj jak wyżej podstawę czaszki z przerwami na linii pośrodkowej z tyłu głowy przy podstawie czaszki, szukaj bólu i pieczenia między twardym a miękkim, tam są punkty GRT 15 i 16, stymuluj aż do ustąpienia tych doznań. Wyciszenie projekcji bólu i pieczenia na tych punktach może trwać nawet 2-3 minuty. Obydwa punkty znakomicie znoszą także wszelkie przeciążenia psychologiczne, psychofizjologiczne, napięcia nerwowe mózgu, móżdżku, pnia mózgowego i całego rdzenia. Następnie podobnie naciskaj, aż do ustąpienia pieczenia, na wierzchołku głowy w strefie między GRT – 20 i 21, dla udrożnienia wszystkich kanałów energetycznych. Po ustąpieniu pieczenia naciskaj również 2-3 cm do tyłu głowy PaM 1; to reguluje krążenie w mózgu. Następnie naciskaj strefę projekcyjną nerwowego pnia współczulnego tuż pod płatkami uszu. Stymulacja kilkakrotna tych stref udrażnia sprawność nerwowego pnia współczulnego, regulując i przywracając sprawność krążenia naczyniowego w mózgu i całym organizmie. Naciskaj także punkt Po 18, który udrażnia naczynia krwionośne w mózgu. Dobre efekty terapeutyczne daje stymulacja całej strefy z tyłu głowy, przy podstawie czaszki, od jednego płatka ucha do drugiego. Tam, gdzie wyczujesz ból i pieczenie, przytrzymuj, aż do wyciszenia projekcji. Bardzo dobre efekty terapeutyczne daje stymulacja, równymi szpalerkami patyczków do szaszłyków lub wykałaczek (po 6-8 sztuk trzymanych równo w palcach), z linii pośrodkowej wierzchołka głowy, między GRT – 22 i PaM – 1, stymulując strefy wzdłuż komór bocznych mózgowia co 0,5 cm, schodząc obustronnie na skronie, między małżowiny uszu i kości klinowe – patrz Atlas, szczegółowe odreagowanie głowy. Przy odczuciu pieczenia lub bólu w strefie terapeutycznej po obydwu stronach komór bocznych mózgowia należy przytrzymać w tym miejscu, aż do całkowitego wyciszenia projekcji. – Strefa terapeutyczna na obrzeżach komór bocznych mózgu udrażnia funkcje czynnościowe czuciowe, ruchowe, działa przeciwdrgawkowo, znosi różne nerwowe napięcia po stresowe i reguluje krążenie krwi w całym organizmie człowieka. Następnie naciskaj podobnie trzema patyczkami trzymanymi w palcach punkt GRP – 22, strefę cieśni między jarzmami obojczykowymi, tuż nad rękojeścią mostka – reguluje tarczycę i gruczoły przytarczyczne. Trzema patyczkami naciskaj GRT – 14 pod wyrostkiem ościstym 7 kręgu szyjnego i najbliższe okolice (3-5 cm). Jeśli odczujesz ból i pieczenie, to przytrzymuj kilkakrotnie z przerwami, aż ustąpi projekcja, wówczas odzyskasz dalsze uniwersalne wyciszenie nerwowe i znaczną poprawę ogólnej fizjologii. W następnej kolejności naciskaj w środku na mostku, na linii poziomej między brodawkami sutkowymi, to zniesiesz wszelkie napięcia narządów klatki piersiowej, pogłębisz wyraźnie oddech, udrożnisz krążenie i poprawisz pracę serca. Jeśli jest druga osoba, to poproś o naciśnięcie szpalerkami po 7 sztuk patyczków trzymanych w palcach obu rąk, w połowie wysokości łopatek, ale w szerokości zewnętrznej szyi, wówczas zaktywizujesz kortyzon poprawiający znakomicie przemianę materii.

Nadzwyczaj dobre efekty terapeutyczne w doraźnym odreagowaniu nerwowym i psychogennym pozytywnym warunkowaniu daje stymulacja linii wewnętrznych dłoni. Doraźne odreagowanie możesz wykonać w czasie 20-25 minut, oglądając w międzyczasie film w telewizji. W pierwszych naciskach stymulację stref terapeutycznych należy wykonywać, trzymając szpalerki klawików lub patyczków pod kątem pochylenia do skóry w granicach 70-80 stopni. Prostopadłe stymulowanie wyraźnie zwiększa doznania bólowe i pieczenie. – Dla głębszego wyciszenia projekcji bólowej i pieczenia można w 3 lub 4 stymulacji naciskać klawikami (patyczkami) prostopadle do powierzchni skóry. Zabieg wykonywać, przemieszczając patyczki zgodnie z ułożeniem włosów – …nigdy sztorcem patyczków pod włos do góry!

Po doraźnym odreagowaniu nerwowym zniesiesz napięcia stresowe i odzyskasz lepsze samopoczucie psychologiczne, fizjologiczne i nerwowe. Tym samym poprzez odreagowanie przerwiesz negatywne warunkowanie psychogenne i poprawisz odzyskanym pozytywnym nastrojem korzystne warunkowanie a to wyraźnie zoptymalizuje metabolizm – fizjologiczne procesy na poziomie endogennym.

Pamiętaj, jeśli zaczniesz odczuwać gorsze samopoczucie, gorszy nastrój, swędzenia, bóle, „gęsią skórkę” lub ujawni się łupież z przeczulicą bólową, wówczas stosuj naciskanie patyczkami lub wykałaczkami opisanych punktów i stref oraz stosuj ćwiczenia gimnastyczne opisane dalej w tym rozdziale (patrz Atlas).

Niezwykle korzystne efekty terapeutyczne ogólnoustrojowe daje stymulacja szpalerkami (7-8) wykałaczek na liniach dłoni.

Zalecane jest także stosowanie akupresury układu moczowego i limfatycznego na stopach według. opisu i rysunków zawartych w Atlasie klawiterapii, dla pełnego odtrucia organizmu. Masaż stref układu limfatycznego likwiduje także celulitis.

W moich badaniach nad klawiterapią, w obserwacjach, eksperymentach i wieloletnich doświadczeniach stosuję opisaną poniżej i ciągle doskonaloną metodę diagnostyczno-terapeutyczną nieinwazyjną, wykonywaną za pomocą pręcików specjalnej konstrukcji, narzędzi zwanych klawikami (łac. clavus – gwóźdź).

Zabiegi można wykonywać, jak już nadmieniłem, znanymi patyczkami drewnianymi do szaszłyków lub wykałaczkami z drewna. Mają one atest HZ 18135/98 Zakładu Higieny (ww. informację podaję z etykiety opakowania firmowego). Przyrządy te mają ostrość podobną do klawików, są bezpieczne w rozumnym kontakcie ze skórą człowieka i dają bardzo dobre efekty w bodżcowaniu, stymulacji stref terapeutycznych i punktów biologicznie czynnych w procesach odruchowych skórno-wewnętrznych (dermo-visceralnych) – neurofizjologicznych. Metoda klawiterapii starannie wykonana pozwala znosić wszelkie nerwowe napięcia korowe, ośrodkowe i obwodowe różnych rodzajów nerwów, na różnych poziomach.

Napięcia korowe, ośrodkowe i obwodowe, utrzymujące się długo (kilka tygodni), odzwierciedlają się zewnętrznie na głowie, w strefie owłosionej, łupieżem bez stanu zapalnego skóry (odkryte przez F. Barbasiewicza w 1988 roku w Klinice Neurologicznej Instytutu Medycyny Klinicznej MSW).

Dotychczas łupież bez stanu zapalnego skóry uznawany był za chorobę skóry oporną na wszelkie leki, o nieznanej etiologii, nadzwyczaj trudną do trwałego wyleczenia. Po 7 dniach odreagowania klawikami i trwałym zniesieniu napięć korowych, ośrodkowych i obwodowych, łupież ustępuje, a skóra jest zdrowa, dobrze dokrwiona, dożywiona i czysta. Warto wiedzieć, że bóle w różnych miejscach głowy mogą być warunkowane zaburzeniami: czynnościowymi pnia mózgowego, nerwów czaszkowych lub narządów i stref morfologicznych przez nie sterowanych; dysfunkcją naczynioruchową; bólami wynikającymi z dysfunkcji nerwowego układu obwodowego; zatruciem organizmu; zmianami psychosomatycznymi i czynnościowymi, infekcjami, wadami postawy, urazami fizycznymi, napięciami i zaburzeniami morfologicznymi różnych stref i narządów wewnętrznych. Wymienione zaburzenia obwodowe są transferowane informacyjnie w sprzężeniu zwrotnym, nerwowymi drogami aferentnymi do odpowiedniego ośrodka w mózgu. Jeśli mózg nie jest w stanie naprawić zaburzonej homeostazy fizjologicznej w określonym czasie, wówczas permanentne sygnalizowanie o dysfunkcji wywołuje w nim specyficzne silne napięcia (utrudniające nawet dokrwienie), które zaburzają także funkcje psychofizjologiczne kory mózgowej i dalej działają zaburzająco w dokrwieniu (dożywieniu, dotlenieniu mózgu) także skóry na głowie. Te silne i długotrwałe napięcia wywołują obkurczenie nerwów współczulnych, włośniczkowych naczyń krwionośnych skóry owłosionej na głowie. Ten złożony proces bez odreagowania w sprzężeniu zwrotnym transferu informacji (sygnałów) przekazywanych nerwowymi drogami aferentnymi o dysfunkcji obwodowej, w dłuższym czasie, kończy się zapaścią endogenną na poziomie subkomórkowym, objawiającą się obumieraniem skóry (bez infekcji) i złuszczaniem się w postaci łupieżu. Stan łupieżu bez infekcji pozwala precyzyjnie diagnozować rodzaj, miejsce, zakres i stan zaburzenia psychologicznego, psychogennego, nerwowego, psychosomatycznego, porażennego, czynnościowego, infekcyjnego, urazowego, ewentualnych zmian patologicznych konkretnej struktury morfologicznej obwodowej lub narządu wewnętrznego. Znajomość topografii ośrodków w mózgu, a nad nimi łupieżu na skórze głowy, pozwala postawić właściwą diagnozę lekarską z precyzyjnym określeniem przyczyn i lokalizacji jednostki chorobowej.

Niekiedy łupież bez stanu zapalnego skóry zajmuje prawie całą powierzchnię owłosioną głowy, łączy się to z bardzo wysoką ogólną nerwowością, manifestującą się silnymi negatywnymi zaburzeniami emocjonalnymi w dłuższym czasie.

Trzeba to dobrodziejstwo diagnostyczne interpretować bardziej poważnie w ukierunkowany sposób, na tle topografii mózgu i ewentualnych dolegliwości, na które uskarża się pacjent. Albowiem bywa tak, że pacjent cierpi np. na WZW (wirusowe zapalenie wątroby) typu A,B,C lub też marskość wątroby. Jest badany i leczony bez rezultatów różnymi znanymi medycynie sposobami. Wówczas stwierdza się, że zespół chorobowy jest lekooporny. Wiemy, że na WZW i na marskość wątroby nie ma skutecznego leku i że taki pacjent musi umrzeć. U tego pacjenta nad ośrodkiem wątroby w mózgu, na skórze głowy musi występować intensywny łupież i przeczulica bólowa. Można ten beznadziejny stan skutecznie zmienić poprzez odpowiednie stymulowanie klawikami strefy objętej łupieżem. Jeśli odreagowanie klawiterapią nie zniesie napięć ośrodkowych w czasie 3-5 minut, to trzeba sprawdzić w dolnej części między łopatkami i nieco niżej projekcję białych, bez czucia, martwych plamek o fakturze pergaminowej (patrz fotografia plamki w Atlasie). Może okazać się, że utracone zostało przewodnictwo sygnałów nerwowych we włóknach eferentnych sterujących fizjologią wątroby. Jeśli to są małe plamki, 1-5 milimetrów, wówczas trzeba pojedynczym klawikiem lub wykałaczką, ostrą stroną, naciskać kilkakrotnie, aż do wzbudzenia przewodnictwa. Jeśli plamki są większe to można stymulować (naciskać) dwoma klawikami lub wykałaczkami. Następnie powtórzyć odreagowanie ośrodkowe na strefach terapeutycznych wątroby na głowie – patrz Atlas klawiterapii. Wówczas pieczenie i ból będą zdecydowanie mniejsze i bardzo szybko ustąpi. Czynność klawiterapeutyczną zaburzonej wątroby trzeba powtarzać w czasie 7-14 dni. Ten opisany przykład potwierdza istnienie silnych napięć w ośrodku w mózgu, sterującym zaburzonym narządem – wątrobą. Ktoś, kto nie wierzy w wyżej opisane zależności, powie, że trzeba wymienić pacjentowi wątrobę. Tak, jest to pozornie skuteczny sposób na przywrócenie zdrowia pacjentowi, jeśli wszystko odpowiedzialne za wątrobę w nerwowym układzie ośrodkowym, obwodowym i wegetatywnym oraz cały organizm jest w dobrej kondycji. Przy przewlekle, poważnie chorej, o wysokiej niewydolności wątrobie trudno oczekiwać, by organizm ludzki był zdrowy. Z reguły występuje w takich przypadkach wyjątkowo duże zatrucie i skrajne wyniszczenie całego organizmu. Ujawnia się zapaść czynnościowa, enzymatyczno-metaboliczna na poziomie endogennym, w formie marskości wątroby, a także różne inne zaburzenia w całym organizmie.

Więcej informacji o łupieżu i zaburzeniach przewodnictwa nerwowego podaję nieco dalej.

Jak wiemy, transplantacja wątroby jest bardzo trudnym procesem operacyjnym, a tym bardziej w wyniszczonym, niedożywionym, zatrutym organizmie ludzkim z osłabionymi nerwowymi potencjałami własnymi lub wyłączonym w części przewodnictwie sygnałów nerwowych. Wątroba nie jest w pełni czynnościowo sprawna. Zaburzenia nerwowych potencjałów własnych lub częściowy zanik przewodnictwa sygnałów nerwowych jest często główną przyczyną odrzutów w transplantacji narządów wewnętrznych. Podobne problemy występują w oporności leczenia nowotworów chemią lub naświetlaniem Co 60 (kobaltem). Problem ten szczególnie wyraźnie występuje w operacjach chirurgicznych w onkologii. Leczenie chemią lub naświetlaniem w onkologii bez wcześniejszej regulacji nerwowych potencjałów własnych lub wzbudzenia sygnałów nerwowych, odtrucia organizmu, skazane jest na całkowite niepowodzenie. Myślę, że korzystniejszym procesem jest odreagowanie i zniesienie napięć ośrodkowych oraz regulacja i udrożnienie przewodnictwa sygnałów różnych nerwów obwodowych odpowiedzialnych za żywotne funkcje wątroby lub innych narządów. Inne ważne regulacje, poza układem nerwowym, które trzeba wykonać równolegle, to podjęcie próby przywrócenia sprawnych funkcji fizjologicznych, jak odtrucie organizmu i wyregulowanie układu wegetatywnego, trawiennego, metodą klawiterapii. Istnieją takie realne możliwości. Przykładem może być doświadczenie, jakie wykonałem z pozytywnym skutkiem w klinice AIDS w Warszawie, z pacjentem M.A. lat 25, chorym między innymi na WZW (B i C) – marskość wątroby, gdzie enzymy wątroby, transaminazy, były siedmiokrotnie podwyższone. Pacjent miał głęboką leukopenię, trombocytopenię i ogólnie skrajnie wyniszczony organizm, co potwierdzała także zła morfologia krwi z rozmazem.

Po 5 tygodniach zabiegów wykonanych w obecności lekarzy Kliniki AIDS i tylko z zastosowaniem klawiterapii (bez leków), bezpośrednie zagrożenie życia pacjenta zostało oddalone (patrz początkowe wyniki badań lekarskich w archiwum Kliniki AIDS). Po miesiącu kuracji wszystko wróciło do normy fizjologicznej, bez podawania leków (w załączeniu dokumentacja kliniczna z wynikami badań analitycznych z drugiego okresu leczenia w Ośrodku w Piastowie).

Przy tej okazji pragnę nadmienić, że pacjent ten od dłuższego czasu cierpiał równolegle na wiele innych bardzo poważnych schorzeń. Od dziesięciu lat był narkomanem, pił alkohol, palił papierosy, organizm miał skrajnie wyniszczony, ważył 50 kg przy wzroście 175 cm, miał także patologiczny zapis EEG, cierpiał na różne nerwice lękowe, natręctwa myślowe, agresję, bezsenność i wiele innych dolegliwości.

W dniu 16 kwietnia 1993 roku odstawiono wszystkie leki i zastosowano tylko klawiterapię, którą osobiście wykonywałem. Po dwóch miesiącach M.A. biegał, grał w siatkówkę, cieszył się bardzo dobrym zdrowiem. Mimo pozytywnych wyników w leczeniu, potwierdzonych badaniami lekarskimi tego pacjenta, kierownik kliniki oznajmił mi, że to jest jeden przypadek i że klinika nie ma pieniędzy na dalsze eksperymenty. Zaniechano więc dalszych badań nad zastosowaniem klawiterapii w AIDS u innych pacjentów. Podkreślić warto, że ten kilkumiesięczny eksperyment kliniczny wykonywany był codziennie filantropijnie, całkowicie altruistycznie. Po miesiącu prowadzenia przeze mnie ww. kuracji w Klinice AIDS, uległ awarii komputer do badań krwi. Zostałem zmuszony do wożenia prywatnym samochodem i opłacania z własnych pieniędzy badań krwi tego pacjenta w laboratoriach w Warszawie i w Pruszkowie.

W dniu 24 grudnia 1993 r. odwiedziłem M.A. w Ośrodku kierowanym przez ks Arkadiusza Nowaka w Piastowie koło Warszawy. Wówczas M.A. cieszył się bardzo dobrym zdrowiem. Na wniosek Prezydium Sekcji Refleksoterapii przy Zarządzie Głównym Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, zostałem upoważniony, jako przewodniczący Sekcji, do zaproszenia M.A. na zebranie Sekcji Refleksoterapi w dniu 28.07.1998 roku, na którym pacjent opowiedział obecnym lekarzom o historii swojej choroby i procesie leczenia klawiterapią oraz o bardzo dobrych wynikach kuracji i badań lekarskich w Klinice AIDS w Warszawie przy ul. Wolskiej i w Ośrodku w Piastowie. Wystąpienie M.A., pytania lekarzy i odpowiedzi pacjenta zostały zarejestrowane na kasecie wideo, która znajduje się w archiwum Centrum Klawiterapii.

M.A. po pierwszym zabiegu klawiterapii, bez sensacji, odstawił wszystkie używki i leki mimo zagrożeń (handlarze sprzedawali narkotyki, papierosy i alkohol nawet na sali chorych) nie odczuwał żadnego ciągu, pokusy. Po całej kuracji powrócił do pełnej sprawności fizycznej i psychicznej młodego człowieka; żyje do chwili obecnej i cieszy się dobrym zdrowiem. Moim zdaniem, warto realizować badania nad klawiterapią w usprawnianiu cierpiących ludzi nie tylko z powodu AIDS.

Inny przykład: Reanimacja z zapaści J.G. – znanej lekarki z Warszawy, wówczas 71-letniej, którą wykonałem wiosną 1992 roku, w obecności 19 lekarzy i rehabilitantów, uczestników kursu klawiterapii. Wśród lekarzy byli: kardiolodzy, interniści, neurolodzy, chirurdzy, dermatolodzy, psychiatra i inni specjaliści, psycholodzy, rehabilitanci, nauczyciele Liceum Medycznego w Warszawie przy ul. Rakowieckiej. Reanimację wykonałem wyłącznie metodą klawiterapii, bez defibrylatora, intubacji, masażu oraz bez leków.

Lekarka J.G. mimo swojego wieku, i mimo że minęło tyle lat, żyje i cieszy się dobrym zdrowiem. Wszyscy lekarze i rehabilitanci uczestnicy kursu klawiterapii zorganizowanego pod patronatem ówczesnego wiceministra zdrowia, dr. Zbigniewa Hałata, mogą potwierdzić skuteczność tego procesu reanimacji.

Mogę przytoczyć wiele równie poważnych przykładów, udokumentowanych klinicznie, które znajdują się w archiwum w Centrum Klawiterapii. Natura morfologiczno-fizjologiczna organizmu człowieka jest tak stworzona i zorganizowana funkcjonalnie, że sygnalizuje chorobę na powierzchni skóry ciała, pod postacią zidentyfikowanych zmian wywołanych chorobami skóry, które świadczą o określonych zaburzeniach korowych, ośrodkowych oraz obwodowych różnego rodzaju nerwów, rzutujących na choroby typu psychosomatycznego i czynnościowego. Choroby te są uwarunkowane negatywnymi procesami i przeżyciami psychologicznymi, które destrukcyjnie warunkują psychogennie, wywołują zaburzenia na poziomie endogennym – subkomórkowym. Często występują zmiany skórne w postaci niezidentyfikowanej, nieznane i niedocenione. Mogą to być różne zmiany w odczynach niedokrwiennych, w pigmencie, mogą pojawić się białe i brunatne plamki, znamiona i brodawczaki, zmarszczki, rozstępy, fałdy, blizny, przykurcze, zrosty podobne wyglądem do różnych kontuzji, urazów, oparzeń, infekcji, ukąszeń, nieswoisty przerost tkanki itp. Inne obserwowane reakcje, to swędzenia z nieodpartą potrzebą drapania, przeczulice bólowe, dreszcze, zaburzenia czucia, drętwienia, parastezje, lokalne niedokrwienia, odczyny alergiczne, wypryski skórne, wrzody, egzema, łupież i tym podobne zmiany.

Możemy powiedzieć, że nie ma chorób skóry, poza urazami powłoki ciała, są tyko objawy chorego organizmu, wyrzucone i ujawnione na powierzchni skóry.

Współczesna psychologia kliniczna, psychofizjologia i medycyna dysponują licznymi metodami diagnostyki, którymi można ustalić wiele różnych zaburzeń emocjonalnych, psychogennych, endogennych, czynnościowych i chorób typu psychosomatycznego w ujęciu holistycznym, wyczerpującym niemal wszelkie uwarunkowania etiologiczne, nie tylko określonej, pojedynczej jednostki chorobowej.

Właśnie to, że od dłuższego czasu jesteś bardziej nerwowy, jest powodem ujawniania się różnych sensacji w twoim zdrowiu. Występuje wyraźne naruszenie równowagi, homeostazy: psychologicznej, neurofizjologicznej, wegetatywnej, endogennej, hormonalnej i chemicznej w twoim organizmie.

Wiemy, jak nadmierna nerwowość wpływa na układ trawienny, wegetatywny. Są ludzie, którzy będąc w stanie zdenerwowania w ogóle nie jedzą, a przy tym zdarza się, że np. więcej palą, piją alkohol itp. Inni natomiast pod wpływem zdenerwowania jedzą i piją bez opamiętania i w ten sposób odreagowują się. Jeszcze inni jedzą i piją normalnie według potrzeb fizjologicznych, ale mają różne kłopoty psychologiczne i fizjologiczne rzutujące na procesy układu trawiennego.

Ostatnio jest coraz mniej ludzi przeżywających stresowe sytuacje nerwowe bez konsekwencji w postaci zaburzeń: psychologicznych, fizjologicznych, neurofizjologicznych, psychosomatycznych, infekcyjnych, czynnościowych, wegetatywnych, układu trawiennego. Z różnych opisów i własnych doświadczeń wiemy, że zaburzenia emocjonalne charakteryzujące się silnymi napięciami nerwowymi są skutkiem utrzymujących się różnych sytuacji stresowych i frustracyjnych. W następstwie wywołują zaburzenia fizjologiczne przede wszystkim w układzie trawiennym, zaburzając także gospodarkę enzymatyczną i hormonalną.

Niekończący się łańcuch zaburzeń fizjologicznych sięga nie tylko bezpośrednio odczuwalnych, dokuczliwych zmian fizjologicznych, czyli tak zwanej gotowości reagowania nerwowo-fizjologicznego na sytuacje stresowe i frustracyjne. Podwyższona nerwowość zakłóca również różne funkcje hormonalne, np. zwiększa się wydzielanie adrenaliny i dłużej utrzymuje się jej aktywność w surowicy krwi. Wpływa to na podwyższenie ciśnienia i większą impulsywność dynamicznych zachowań, wzrost napięć mięśniowych, obkurczeń mięśni i naczyń krwionośnych przeszywających wywołujących niedokrwienność, zaburzenia hormonalne, enzymatyczno-metaboliczne itp. Opisany proces obniża równolegle wydzielanie kortyzonu i zmniejsza jego aktywność w krwi obwodowej, co może istotnie zakłócać wszelkie żywotne funkcje czynnościowe organizmu nie tylko na poziomie lokalnym endogennym – subkomórkowym ale i ogólnoustrojowym.

Zaburzenia emocjonalne mogą rozregulować także funkcje dokrewne, np. gruczołów przytarczycznych, a to rzutuje między innymi na rozregulowanie gospodarki wapniowej w organizmie. Obniżenie stężenia jonów wapnia w surowicy krwi powoduje jego gorsze przyswajanie w przewodzie trawiennym. Osłabia pompę wapniową w układzie trawiennym. To z kolei rzutuje na obniżenie pH w organizmie. Wiemy, że wapń i potas to główne kationy w procesie enzymatyczno-metabolicznym na poziomie endogennym – subkomórkowym. Rozregulowanie gospodarki wapniowej w organizmie może wywołać wielorakie i trudne do opanowania konsekwencje zdrowotne.

Na szczęście za pomocą klawiterapii można bardzo precyzyjnie sterować – regulować – wszelkimi procesami psychogennymi, endogennymi, enzymatycznymi i hormonalnymi. Można regulować poziom elektrolitów, a w połączeniu z odpowiednią dietą nawet pierwiastków śladowych, można także regulować hormony przysadki mózgowej, szyszynki, tarczycy, gruczołów przytarczycznych, gruczołów nadnercza i kory nadnercza, wątroby, śledziony, trzustki, a nawet dyskretne, mniej znane hormony układu naczyń krwionośnych, aż po endorfiny i ich pochodne uśmierzające ból w organizmie.

Istnieją również znakomite możliwości zwiększenia odporności organizmu poprzez zaktywizowanie układu wegetatywnego, trawiennego, dla wątroby, szpiku kostnego i krwi. Można zaktywizować układ limfatyczny, a w stanach infekcji zwiększyć poziom limfocytów i innych przeciwciał lokalnie i w całym ustroju.

Usprawnianie samoregulacyjne, samoregeneracyjne w samozdrowieniu z zaburzeń psychologicznych, podwyższonej nerwowości, nerwicowych, psychosomatycznych, czynnościowych, pod wpływem klawiterapeutycznego działania następuje szybkie zniesienie np. bólu. Osiągniemy znakomite skutki, jeśli najpierw odreagujemy nerwowy układ ośrodkowy, a szczególnie konkretny ośrodek w mózgu odpowiedzialny za bliżej określoną dolegliwość bólową. Następnie należy odreagować podstawę czaszki i strefę kręgosłupa do poziomu nerwów odpowiedzialnych za strefę bólu. Na koniec trzeba odreagować i wywołać staranne przekrwienie strefy morfologicznej objętej bólem, wówczas ból lub neuralgia ustąpią bardzo szybko. Zabiegi trzeba powtarzać 3-4 razy dziennie przez kilka dni. Na ogół ból ustępuje już po pierwszym zabiegu. Przy bardzo przewlekłych i ostrych stanach, tam, gdzie występują zmiany zwyrodnieniowe wtórne, reumatoidalne i inne, trzeba terapię stosować przez kilka dni dłużej.

Wskazane jest włączenie algorytmów z siecią czynności, punktów znoszących ból opisanych w III rozdziale.

 

KLAWITERAPIA WYKONYWANA WEDŁUG ZALECEŃ OPISANYCH W TEJ KSIĄŻCE NIE MOŻE WYWOŁAĆ SKUTKÓW UBOCZNYCH, SZKODLIWYCH DLA ZDROWIA.

Celem tego opracowania jest wskazanie możliwości udzielania pomocy na samym początku dezorganizacji życia emocjonalnego, przekształcającej się w proces prowadzący do powstania wyraźnych zaburzeń emocjonalnych, psychogennych, endogennych, nerwicowych, psychosomatycznych, a w konsekwencji zaburzeń czynnościowych także systemu nerwowego. Dalszym następstwem bez klawiterapii mogą być trudne w rokowaniach medycznych zmiany typu somatycznego i zmiany wtórne, patologiczne.

Metoda przedstawiona w tej książce ma wieloletni rodowód, albowiem składają się na nią ponad trzydziestoletnie badania i doświadczenia nad strukturami czynnościowymi mózgu i nerwów obwodowych.

Diagnostyka i terapia nieinwazyjna, którą autor praktykuje i doskonali przez tyle lat, oparta jest przede wszystkim na znajomości psychofizjologii, anatomii i fizjologii układu nerwowego. Połączona została w kilku procentach z wiedzą o meridianach – kanałach energetycznych znanych z medycyny chińskiej i koreańskiej, szczególnie z akupunktury, akupresury itp. metod terapeutycznych. Na bazie wieloletnich doświadczeń została opracowana metoda diagnostyki i terapii nieinwazyjnej, w pełni bezpieczna, niezwykle skuteczna i prosta w zastosowaniu. Innymi słowy, każdy względnie sprawny człowiek, a nawet 10-letnie dziecko, po krótkim zapoznaniu się (pod nadzorem osób starszych) z zawartością wybranych rozdziałów, może się sam „leczyć”, np. z: bólu gardła, zaziębienia, anginy, grypy, stanów infekcyjnych, zapalnych itp. Może też wykonać wiele różnych zabiegów u osób oczekujących pomocy.

Jedyne zastrzeżenia to zachowanie ostrożności u osób po przebytym zawale bądź z innymi chorobami serca, z podatnością do zakrzepów, zatorowości naczyń krwionośnych, z wszczepionym stymulatorem serca. Zastrzeżenia dotyczą tylko siły ucisku, tempa i czasu trwania zabiegu.

Ponadto pewne ograniczenia nakładają niektóre zmiany. Nie wolno nakłuwać widocznych pod skórą naczyń krwionośnych, brodawczaków, znamion, brunatnych plamek na skórze, stanów zapalnych z wysiękami osocza, oparzeń itp. Wtedy realizujemy klawiterapię poprzez punkty i strefy na głowie, jeśli warunki skórne pozwolą – na nerwach obwodowych i na małżowinie ucha. A także uciskamy skórę wokół zmian skórnych w odległości równej średnicy naczynia, znamienia, brodawczaka czy brunatnej plamki, na obrzeżach oparzeń. Należy wykonywać nakłuwania nieinwazyjne obok naczynia krwionośnego, a także wokół tworów (znamiona, brunatne plamki) w celu ograniczenia wpływu informacji zaburzającej strukturę okoliczną morfologii i fizjologii tkanki. Stymulację wykonuje się, aż do pojawienia się przekrwienia najbliższej okolicy skóry wokół znamienia, brodawczaka lub brunatnej plamki. Równolegle trzeba aktywizować układ chłonny. Po kilku takich zabiegach następuje neutralizacja płynących od wymienionych tworów skórnych immanentnych informacji, które zakłócają funkcje czynnościowe przyległych doń znacznych obszarów skóry i tkanki, a także znajdujących się tam nerwów. Zakłócenia czynnościowe wynikające z istnienia niektórych brodawczaków, ciemnych plamek, znamion i innych opisanych zmian, występują nie tylko na powierzchni skóry, lecz sięgają również w głębsze struktury morfologiczne i anatomiczne organizmu człowieka. Pomiędzy niektórymi brodawczakami i brunatnymi plamkami, a także układem nerwowym występują niekiedy specyficzne formy komunikowania, sterowania patologizacją zaburzającą procesy endogenne układów, narządów i struktur morfologicznych. Odreagowanie ich stanowi swoisty sposób likwidacji różnych specyficznych zaburzeń fizjologicznych. W akupunkturze chińskiej np. wprowadza się igły skośnie pod znamię lub brodawczaka. To jest skuteczny sposób likwidacji ich negatywnych specyficznych zakłóceń czynnościowych fizjologii organizmu ludzkiego.

Inne zakłócenia w przewodnictwie nerwowym wynikają z istnienia rozstępów skórnych, zmarszczek, fałd, blizn itp. zmian. Małe, białe z niedokrwienia plamki i smugi o powierzchni od 1 milimetra do około 20-30 mm informują o zaburzonej wartości nerwowych potencjałów własnych. Żeby wyraźnie uwidocznić strefy niedokrwienne i białe plamki, trzeba klawikami, poprzez stymulację, wywołać staranne przekrwienie skóry, wówczas smugi niedokrwienne i białe martwe plamki wyraźnie kontrastują z przekrwioną skórą. Stymulując klawikami tę niedokrwienną smugę, zmarszczkę, rozstępy skórne, blizny, odczuwa się silne pieczenie i przeczulicę bólową. Trzeba tak długo stymulować codziennie te miejsca przez kilka dni, aż uzyska się normalną reakcję skóry. Natomiast małe, białe plamki o fakturze pergaminu, wielkości od 1mm do 20 mm, których powierzchnia jest martwa, zrogowaciała, bez czucia, informują o całkowitym zaniku w tym miejscu, pod plamką, we włóknie nerwowym, przewodnictwa sygnałów nerwowych. Są to naturalne informacje dla człowieka o zaburzeniach lub zaniku przewodnictwa sygnałów nerwowych w tym konkretnym miejscu. Może to być porażenie lokalne nerwów lub demielinizacja na włóknie nerwu obwodowego albo jakaś inna neuropatia. Taką plamkę-smugę niedokrwienną należy nakłuwać nieinwazyjnie kilka razy naciskając z umiarkowaną siłą jednym klawikiem lub dwoma klawikami (wykałaczki), ostrą ich stroną (zależy od wielkości plamki), przytrzymując nacisk w czasie 2-3 sekund, sekunda przerwy i ponownie 2-3 sekundy. Martwe, zrogowaciałe plamki o fakturze pergaminowej, bez czucia, należy nakłuwać wielokrotnie, trzymając klawiki prostopadle i naciskając jednym lub dwoma klawikami w czasie 2-3 sekund, aż do wystąpienia bardzo wyraźnego, bardzo ostrego, silnego, przenikającego bólu, który trwa tylko ułamek sekundy. Należy nakłuwać dalej wielokrotnie, aż do wyraźnego przekrwienia i przywrócenia pełnego normalnego czucia w całej powierzchni plamki, także na jej obrzeżach. Po kilkudziesięciu sekundach w miejscach stymulacji, na tych plamkach, wyłoni się bardzo wyraźny dermografizm, jak po użądleniu komara, który po kilkunastu godzinach samoistnie ustąpi. Od pierwszej stymulacji na tych plamkach uzyskamy sprawne i skutecznie przywrócone przewodnictwo sygnałów nerwowych. Dla utrwalenia tej sprawności przewodnictwa tych włókien nerwowych, należy czynność stymulacji na plamkach powtarzać codziennie w czasie 7-14 dni.

Jeśli mamy możliwość wykonania badań EMG na konkretnym, zaburzonym włóknie nerwowym, to należy wcześniej, przed regulacją potencjałów własnych i wzbudzania utraconego przewodnictwa sygnałów nerwowych, wykonać takie badanie i powtórzyć po regulacji lub wzbudzeniu sygnałów przewodnictwa nerwowego. Wówczas zobiektywizujemy ten proces i tym samym skuteczność metody klawiterapii.

Jeśli przez kilka kolejnych dni będzie normalne czucie bez przeczulicy i przenikających, przeszywających w ułamku sekundy silnych bólów, a także utrzyma się sprawna, przywrócona czynność, to mamy informację potwierdzającą skuteczność regulacji nerwowych potencjałów własnych lub wzbudzenia przewodnictwa sygnałów nerwowych. Jest to nadzwyczaj skuteczna metoda w rehabilitacji neurofizjologicznej.

Zależność między niedokrwiennymi odczynami na skórze i martwymi białymi plamkami a regulacją nerwowych potencjałów własnych i wzbudzaniem utraconego przewodnictwa sygnałów nerwowych odkrył Ferdynand Barbasiewicz w 1988 roku w Klinice Neurologicznej Instytutu Medycyny Klinicznej MSW w Warszawie.

UWAGA! W każdym przypadku złego samopoczucia i niewłaściwego stanu zdrowia zgłoś się po diagnozę do lekarza i stosuj się do jego zaleceń. Jeśli lekarz Ci nie pomoże, wówczas korzystaj z propozycji opisanych w tej książce.

Mimo różnych zaleceń pamiętaj, że przyczyną powtarzających się lub utrzymujących gorszych stanów twojego zdrowia mogą być także: woda, którą spożywasz – wykonaj jej badanie w SANEPIDZIE; silne promieniowania: elektromagnetyczne, infradźwięków, wysokich częstotliwości, materiałów budowlanych oraz promieniowanie gazów z materiałów budowlanych, które zastosowano do budowy Twojego mieszkania, w miejscu pracy, w szkole itp. (Badania promieniowania powinien przeprowadzić SANEPID lub inni uprawnieni specjaliści); palenie tytoniu, picie alkoholu lub przyjmowanie innych używek szkodliwych dla Twojego zdrowia. Postaraj się uwolnić od tych uzależnień – skutecznie pomoże Ci w tym klawiterapia.

Równocześnie z zabiegami klawiterapii stosuj zasadę spożywania niewielkich posiłków 4-5 razy dzienne. Przestrzegaj zasady, by między kolacją a śniadaniem nie było przerwy dłuższej niż 12 godzin. Leki fitoterapii i zioła stosuj według zaleceń lekarzy dla poszczególnych jednostek chorobowych. Gdy zaczynasz dostrzegać lekkie zaburzenia zdrowotne, stosuj kąpiele w roztworze czterech gatunków soli z wodą przez 16 dni (6 kopiastych łyżek soli na wannę wody). Staraj się codziennie zmieniać gatunek soli i przez 10-15 minut pocieraj skórę pod wodą szczotką lub ostrą gąbką kąpielową. Pij 2 razy dziennie szklankę soku ze świeżej surowej kapusty, pod warunkiem że nie masz nadczynności tarczycy. Pij również sok z marchwi i buraka czerwonego oraz jedz dużo różnych surówek ze świeżych warzyw, starannie rozdrobnionych.

Więcej o różnych czynnikach szkodliwych dla zdrowia – czytaj w ostatnim rozdziale.

powrót do początku

 

Co to jest klawiterapia?

KLAWITERAPIA – to odruchowa biocybernetyczna metoda nieinwazyjna mająca zastosowanie w resocjalizacji pedagogicznej; znosi agresję, nadpobudliwość i jest niezwykle skuteczna w rehabilitacji psychologicznej i neurofizjologicznej. Zapewnia odreagowanie psychologiczne, regulując emocje i nadmierną nerwowość, znosi napięcia stresowe ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego. Reguluje prądowe potencjały własne i wzbudza utracone przewodnictwo sygnałów nerwowych, stanowiące, wraz z zaburzoną morfologicznie, hormonalnie i chemicznie krwią, przyczynę podatności, a nawet zapaści enzymatyczno-metabolicznej na poziomie endogennym. Klawiterapia działa na organizm człowieka odtruwająco i oczyszczająco, reguluje układy: trawienny, wegetatywny, enzymatyczny i hormonalny dla pełnej odbudowy krwi, poprzez samoregulacje i regenerację wywołuje samozdrowienie w holistycznym usprawnianiu cierpiącego i niepełnosprawnego człowieka.

Zabiegi wykonuje się jak już nadmieniłem klawikami lub patyczkami do szaszłyków i wykałaczkami na powierzchni skóry, nad anatomią układu nerwowego oraz na strefach i punktach biologicznie czynnych, także akupunkturowych. Stosując psychoterapię w warunkowaniu psychogennym i wywołując poprzez stymulację odruchowe procesy neurofizjologiczne – dermovisceralne, na grupę receptorów: dermatomu i dalej poprzez neurochemiczne przekażniki sygnałów oddziałuje się w sterowaniu biocybernetycznym na neurotom, miotom, sclerotom i za pośrednictwem układu nerwowego można sterować działaniem naprawczym na poziomie endogennym – subkomórkowym. Opisany proces sterowania biocybernetycznego pozwala niezwykle precyzyjnie i komplementarnie regulować, poprzez układ nerwowy, na poziomie endogennym: cytokiny, dopełniacz, interferon, endorfiny i inne endogenne czynniki, do których medycyna (szkolna) nie ma jeszcze dostępu naprawczego, szczególnie w zaburzonym np. infekcjami, w dowolnym układzie, narządzie albo strukturze morfologicznej organizmu człowieka. Kiedy pacjent, na skutek psychoterapii i klawiterapii, zauważy korzystne zmiany zdrowotne, wówczas zaczyna pozytywnie myśleć i lepiej współpracować, a to w sprzężeniu zwrotnym będzie niezwykle korzystnie sprzyjać w warunkowaniu psychogennemu na poziomie endogennym – wywołując przyśpieszoną samoregulacje, samoregenerację w samozdrowieniu.

Klawiki – to proste przyrządy wykonane ze stali chirurgicznej, kwaso- i żaroodpornej o wymiarach: długość 120 mm, średnica 4 mm. Z jednej strony zakończone są stożkowo, dość ostro, a z drugiej strony są sfazowane dwustronnie, łagodnie i bez ostrych kantów. Owo sfazowanie przypomina zakończenie śrubokręta i jest dodatkowo w końcówce złagodzone bardzo małym stożkiem. Robi to pozornie wrażenie, jakby boczne krawędzie były lekko wyrobione, „zniszczone". Przyrząd ten w części środkowej, w jednej trzeciej długości, jest węższy o połowę i tu średnica wynosi 2 mm (patrz: fotografia klawików w Atlasie klawiterapii). Ponadto ta część klawika jest zmoletowana lub piaskowana, tzn. że w tej węższej, środkowej części jest chropowaty. Część stożkowa, ostro zakończona, służy do pobudzania receptorów z grupy dermatomu, punktów i stref biologicznie czynnych. Można także w nieprofesjonalnym samoleczeniu stosować znane drewniane patyczki do szaszłyków i wykałaczki. Podczas stymulacji – pobudzania – siła nacisku na powierzchnię skóry, np. na głowie, jest umiarkowanie lekka. Pobudzanie (podrażnianie) nie powinno naruszać ciągłości naskórka. Oczywiście, nieco silniej trzeba naciskać tam, gdzie jest więcej tkanki, np. na pośladkach. Natomiast tam, gdzie tkanki jest bardzo mało, np. nad układem kostnym lub nad widocznymi naczyniami krwionośnymi, trzeba naciskać lekko i ostrożnie. Klawiki ustawione pionowo na wierzchołku głowy, działają na skórę własnym ciężarem, znosząc napięcia nerwowe korowe i ośrodkowe w mózgu, udrażniając także kanały energetyczne (meridiany akupunkturowe). Trzeba regulować siłę nacisku, gdy posługujemy się pojedynczym klawikiem, dwoma, trzema i większą ich ilością (np. siedmioma). Pojedynczym klawikiem należy bodźcować delikatniej – ostrożnie, a siedmioma można stymulować mocniej. Zawsze trzeba pamiętać o sile nacisku, albowiem końcówki są dość ostre i bardzo łatwo jest naruszyć ciągłość naskórka, szczególnie tam, gdzie od dłuższego czasu występują strefy niedokrwienne. Klawiki należy układać w tzw. wiązki, np. po 7 sztuk w ręce (patrz sposoby trzymania klawików i technika nacisku na fotografiach w Atlasie). Klawiki ułożone w szpalerki, 6-7 sztuk, stosuje się przede wszystkim w odreagowaniu szczegółowym powierzchni skóry. Ten układ bodźcowania stosuje się także na strefy biologicznie czynne. Strefy odkryte przez F. Barbasiewicza, takie jak: niedokrwienne strefy skóry, skóra objęta łupieżem bez stanu zapalnego, blizny, fałdy, zmarszczki, znamiona (brodawczaki), brunatne i białe plamki, punkty i inne miejsca opisano w tej książce.

W odreagowaniu stosuje się różne ilości klawików – od jednego do siedmiu sztuk w zależności od potrzeb. W pierwszych dniach zabiegów należy używać większej ilości klawików, szczególnie przy indywidualnie wyższej podatności i mniejszej tolerancji pacjenta na ból.  Początkowo należy stymulować w wolnym tempie i z ograniczoną siłą nacisku. Gdy po kilku pierwszych dniach minie silne, specyficzne pieczenie i nadwrażliwość na ból, możemy bodźcować w szybszym tempie, z mocniejszym uciskiem. Ustawicznie trzeba kontrolować równość ułożenia ostrej strony klawików w szpalerku lub w wiązce, nie może np. jeden klawik wystawać. Niedbale ułożone klawiki niepotrzebnie podwyższają intensywność bólu i narażają na naruszenie ciągłości naskórka.

Bardzo ważnym czynnikiem klawikowania jest tempo stymulacji – bodźcowania, które powinno być regulowane indywidualnie. Szczególnie w pierwszych dniach zabiegów należy postępować bardzo ostrożnie, dostosowując tempo i siłę nacisku do psychicznej, fizjologicznej i nerwowej tolerancji pacjenta na ból, ponieważ u niektórych osób pod wpływem bodźcowania i doznań bólu oraz pieczenia może pojawić się tendencja do osłabień, a nawet omdleń. Wówczas zabiegi należy wykonywać w pozycji leżącej i dalej na bieżąco kontrolować kondycję fizjologiczną, nerwową i psychiczną, żeby zbytnio nie zmęczyć pacjenta. Niekiedy trzeba stosować przerwy na odpoczynek, a przy dłuższych zabiegach należy co 3-4 godziny podawać jedzenie (przekąski). Pojedynczymi, dwoma lub wiązką 3 klawików stymuluje się punkty biologicznie czynne, także dla regulacji i wzbudzenia utraconych potencjałów nerwowych tam, gdzie są one osłabione lub gdzie stwierdza się całkowite zaniki przewodnictwa sygnałów nerwowych w strefie ważnych węzłów przebiegu włókien nerwowych.

Druga strona klawika, sfazowana, ma zastosowanie wówczas, gdy ostrą stroną nie udało się odreagować napięć ośrodkowych i korowych w mózgu lub wówczas, gdy mamy do czynienia z jednostką chorobową o przebiegu ostrym i przewlekłym, lekoopornym. Na powierzchni skóry głowy wykonuje się lekką cerebrację w konkretnej topografii stref, ośrodków objętych szczególnie opornymi do zniesienia napięciami korowymi i ośrodkowymi w mózgu. Technika cerebracji polega na przyłożeniu prostopadle do powierzchni skóry głowy 3 klawików w równym szpalerku, trzymanych, między kciukiem a palcami wskazującym i środkowym, w przewężonej części. Następnie wykonuje się po trzy obroty w lewo i w prawo w czasie jednej sekundy. Cerebrację wykonujemy lekko w jednym miejscu przez kilka lub kilkanaście sekund. Zabiegi cerebracyjne wykonuje się po wcześniejszym odreagowaniu szpalerkami nerwowego układu ośrodkowego, korowego i obwodowego, nerwów eferentnych i aferentnych stref morfologicznych i anatomicznych objętych trwałymi zmianami chorobowymi. – Po wykonaniu regulacji nerwowych potencjałów własnych i po wzbudzeniu przewodnictwa sygnałów nerwowych. Cerebrację powtarza się codziennie, aż do cofnięcia się ostrych i trwałych zmian chorobowych, także w strefie zmian wtórnych i innych patologicznych, lecz nie dłużej niż dwa razy po 10-14 dni z tygodniową przerwą.

Druga strona klawika ma zastosowanie również do klawipresury. Można tę drugą stroną klawika, dwustronnie sfazowaną, lekko obłożyć wazeliną lub kremem i w miejscach wskazanych w tej książce, małym okrężnym ruchem z umiarkowanym naciskiem, na granicy lekkiego bólu, pobudzać punkty biologicznie czynne, wymienione w algorytmach poszczególnych jednostek chorobowych, aż do ustania bólu i usprawnienia człowieka. Klawipresurę można stosować przede wszystkim na małych dzieciach do 7 roku życia. Ta forma kuracji jest mniej bolesna, ale wymaga co najmniej dwukrotnie dłuższego czasu w leczeniu i usprawnianiu.

Warto wiedzieć, że w stanie lęku, stresu, frustracji, irytacji, w emocjonalnym szoku psychologicznym źrenice w oczach wyraźnie się rozszerzają. Natomiast podczas bólu źrenice zmniejszają się, zwężając się wprost proporcjonalnie do intensywności bólu.

UWAGA! Do bólu człowiek nie może się przyzwyczaić. Każdy charakteryzuje się indywidualną tolerancją na ból. Jeśli ktoś lepiej zaczyna tolerować ból, to znaczy że ból zmniejszył się lub znacznie ustąpił, a organizm odzyskuje zdrowie. Bywają nieliczni ludzie, którzy podczas zabiegów klawiterapii nie tolerują żadnej postaci bólu, jednak zdecydowana większość znosi je cierpliwie i bez protestów.

powrót do początku

 

Inspiracje klawiterapii

– topografia oznakowanych stref i punktów biologicznie czynnych znajduje się w Atlasie klawiterapii.

Plik zapisany jest w programie Acrobat Reader (*.pdf), aby móc odnaleźć odpowiednie punkty do ww. jednostek chorobowych, musisz mieć zainstalowany ww. program. 

Skóra i głębsza powłoka ciała człowieka oraz cały organizm ludzki posiada bogate, różnorodne i złożone funkcjonalnie receptory na różnych poziomach dostępu w procesach dermo-visceralnych – neurofizjologicznych. Receptory są przystosowane immanentnie, bez inwazji w ich strukturę, do stymulacji, pobudzania, włączania, wzbudzania, aktywizowania w sterowaniu bardzo bogatymi i złożonymi procesami fizjologicznymi samoregulacji i samoregeneracji w samonaprawcze funkcje zaburzonego organizmu. Swoiste „mechanizmy” odruchowe i obronne na przypadkowe ukłucia, ukąszenia, użądlenia, urazy, oparzenia, otarcia, stłuczenia i skaleczenia reagują natychmiast, mobilizując lokalnie przeciwciała, osocze płytki i inne czynniki krwi. Ten stan gotowości odruchowego reagowania na przypadkowe ukłucia, oparzenia lub inne podrażnienia skóry i głębszej powłoki ciała ludzkiego jest immanentny i warunkowany przez wieleset tysięcy lat nawet na poziomie molekularnym. Wiemy, że receptory czucia, dotyku, odczucia temperatury (ciepła i zimna), bólu w regulacji dermo-visceralnej funkcjonują na bazie procesów neurofizjologicznych. Przy stymulacji klawikiem natychmiast włączają się za pośrednictwem odruchowego procesu nerwowego (neuro- i chemioprzekaźniki) różnorodne mechanizmy obronne i złożone reakcje psychofizjologiczne i neurofizjologiczne. Warunkowe i bezwarunkowe reakcje na receptorach z grup: dermatomu, neurotomu, miotomu, sclerotomu, wywołują oczekiwane procesy fizjologiczne, regulują różne reakcje chemiczne, hormonalne, enzymatyczne na poziomie endogennym – subkomórkowym w organizmie człowieka. W strefie przypadkowego naruszenia ciągłości naskórka (skaleczenia się) natychmiast aktywizuje się osocze, agregacja płytek krwi i inne środki wywołujące krzepliwość krwi, endorfiny i pochodne znieczulające ból w postaci swoistego „opium”. Uruchamia się i aktywizuje układ limfatyczny, układ chłonny oraz wiele innych procesów, bardziej lub mniej znanych medycynie. W takich przypadkach, jeżeli warunki na to pozwolą, w okolicy różnych urazów trzeba wykonać stymulację, bodźcowanie 3 klawikami w celu wywołania szybkiego przekrwienia. Przez kilka, kilkanaście sekund ból z pieczeniem będzie dość dokuczliwy, ale gdy nastąpi przekrwienie, mijają wszelkie dolegliwości: po przypadkowym ukłuciu, z naruszeniem ciągłości naskórka, szybko mija ból i to miejsce łatwiej się regeneruje (goi); małe oparzenia punktowe, lokalne – nadzwyczaj szybko ustaje pieczenie i ból, łącznie z szybkim gojeniem się; użądlenia przez owady (giez, pszczoła, osa, szerszeń) – jeżeli odreagujemy miejsce iniekcji, aż do przekrwienia (15-30 sekund), i układ chłonny na obrąbku małżowiny ucha, wówczas wszelkie przykre następstwa związane z długim zaleganiem jadu, bólem i ewentualnym obrzękiem ustępują natychmiast i trwale. Postępuj tak, jak wcześniej opisano przy likwidacji bólu. Odreaguj odpowiedzialny ośrodek w mózgu, móżdżek, rdzeń, odpowiednie włókna nerwowe obwodowe (eferentne i aferentne), zawiadujące porażoną strefą i samą strefę. Uwaga! Po użądleniu (ukąszeniu) węża należy pobudzać, aż do mikro upustu krwi, punkty opisane w V rozdziale i koniecznie zaktywizować masażem układ limfatyczny na stopach.

Strefy zapobiegające wewnętrznemu krwawieniu znajdują się na powierzchni skóry ucha, na nóżce obrąbka, oznakowane nr 1 w Atlasie, lub wg Zb. Garnuszewskiego strefa między punktami 82 i 83 i są łatwo dostępne (czytaj dalej w tym rozdziale: „Pierwsza szybka pomoc w sytuacjach krytycznych”).


UWAGA!

1. Zabiegi te wskazane są również dla znoszenia alergii, także skórnej (czytaj w V rozdziale).

2. Stłuczenia, silne otarcia urazowe w dowolnym miejscu należy traktować podobnie jak ukąszenia.

3. Przy oparzeniach nie wolno nakłuwać pęcherzyków i miejsc, gdzie został całkowicie uszkodzony naskórek. Dla przyspieszenia gojenia trzeba stymulować nad odpowiednim ośrodkiem w mózgu, strefę w małżowinie ucha oraz delikatnie nakłuć dookoła strefy oparzonej, aby wywołać przekrwienie najbliższej okolicy. Np. szerszeń użądlił w dłoń lewej ręki, wówczas trzeba odreagować na przeciwległej prawej powierzchni mózgu miejsce w paśmie czuciowym i naczyniowo-ruchowym odpowiedzialne za lewą dłoń – patrz Atlas. Równocześnie (druga osoba) lub w kolejności trzeba nakłuć starannie skórę okolicy Th12 – L2 kręgów piersiowo-lędźwiowych. Następnie konieczna jest stymulacja punktów kortyzonowych Pm – 43 lewy i prawy, znajdujących się na plecach, na meridianie pęcherza moczowego, na liniach pionowych określających szerokość szyi, w połowie wysokości łopatek. Poprzez stymulację trzema klawikami punktów zwanych kortyzonowymi, które nadzwyczaj ułatwiają przemianę materii, uzyskuje się skuteczną aktywność kortyzonu znajdującego się w krwi, z jednoczesnym obniżeniem aktywności adrenaliny – hormonu gruczołu nadnerczy. Stymulację punktów kortyzonowych należy wykonywać aż do ustania pieczenia. Konieczna jest także stymulacja gruczołów przytarczycznych dla zaktywizowania wapnia, punkty GRP – 22 i O: 5,6,7,8; W: 2, 3, 13, 14 aktywizujące czynnościowo wątrobę, służące przemianie materii na poziomie endogennym – subkomórkowym. Ponadto w małżowinie ucha należy stymulować U – 13, zwany także kortyzonowym, i U – 55 oraz 721-6 – układ chłonny. Punkty te znakomicie sprzyjają przemianie materii i służą skutecznie także wszelkiemu odczuleniu, stymuluje się je również razem z punktami znoszącymi alergię (patrz rozdział V), katar sienny (patrz rozdział VI). Nakłuwa się odpowiednią strefę w uchu po tej stronie ciała, gdzie był uraz, użądlenie lub ukąszenie, np. lewa dłoń – lewe ucho. Na końcu lub równocześnie stymuluje się najbliższą okolicę użądlenia lub ukąszenia, celem wywołania przekrwienia oraz rozcieńczenia, neutralizacji – immanentnej autoutylizacji jadu i odprowadzenia trucizny, a także zaktywizowania chemiczno-fizjologicznych mechanizmów obronnych w drodze do wydalenia z organizmu. Wskazana jest stymulacja Pm – 13, który znany jest ze skutecznego odtrucia organizmu. Z drugiej strony, przekrwienie wywołane stymulacją powoduje odtrucie określonej strefy, ożywienie tkanek naczyń krwionośnych, układu limfatycznego i nerwowego. Innymi słowy, aktywizuje się cały organizm.

Jeżeli nakłucie konkretnego punktu jest zamierzone, właściwie wybrane, wówczas trudno jest przecenić korzyści, jakie to pobudzenie klawiterapeutyczne wywołuje w samozdrowieniu organizmu człowieka cierpiącego na rozpoznaną dolegliwość.

Generalnie, mechanizmy odruchowo-obronne, fizjologicznie ukształtowane przez wieleset tysięcy lat rozwoju człowieka, były przed laty inspiracją dla autora do opracowania metody klawiterapii, która pozwala holistycznie sterować procesami usprawnień i likwidacji różnych zaburzeń ludzkiego organizmu, nawet w jednostkach chorobowych opornych na leki.

UWAGA! Przy okazji pragnę zwrócić świadomość na funkcję, jaką spełnia w przyrodzie komar, szczególnie w życiu człowieka i zwierząt. Owad ten jest naturalnym stymulatorem leczniczym, doskonale przystosowanym do pobudzeń punktów i stref biologicznie czynnych u ludzi i zwierząt z różnymi dolegliwościami.

Akupunkturę i refleksoterapię oraz jej uwarunkowania psychofizjologiczne i neurofizjologiczne odruchowe i warunkowe studiuję i badam od lat sześćdziesiątych, kiedy to po raz pierwszy spotkałem się ze zwartym opracowaniem na temat akupunktury w wydaniu rosyjskim. Znam wszystkie meridiany i punkty akupunktury oraz ich wskazania. Znam także wiele punktów pozameridianowych, nowych punktów, extra oraz stref biologicznie czynnych. Od wielu lat obserwuję zachowanie komarów na mojej skórze i na skórze innych ludzi i zwierząt. Mieszkam poza Warszawą, między lasami, w czystym otoczeniu przyrody. Od kilkudziesięciu lat wakacje spędzam tylko pod żaglami, najczęściej na jeziorach, rzadziej na morzu. Całkiem poważnie traktując problem, muszę powiedzieć, że dobrze znam swój organizm i na ogół jestem zdrowy. Bywa, że od czasu do czasu jestem przeciążony pracą i słabiej się czuję, a niekiedy odczuwam lekki ból w okolicy lędźwiowo-krzyżowej. Wówczas, jeżeli warunki na to pozwalają, wychodzę na 30-minutowy spacer, ubrany tylko w slipy, w strefę działania komarów nad stawem, ze szkłem powiększającym, i obserwuję zachowanie komarów na mojej skórze. Oczywiście psy zamykam w okólniku. W pierwszym dniu, kiedy jestem bardziej zmęczony, wówczas kilkadziesiąt komarów (50-70) atakuje ściśle określone miejsca, punkty biologicznie czynne, znane i dotychczas niepoznane w akupunkturze. Ciekawy jest fakt, że punkt raz nakłuty przez komara przez następnych 30 minut nie jest więcej atakowany, a w następnym dniu jest ponownie atakowany. Komar latając w odległości około 50-70 cm od strefy lub punktu biologicznie czynnego, wywołuje brzęczeniem w pobliżu skóry swoiste wzbudzenie – przygotowanie punktu do iniekcji i zdecydowanie atakuje, wykonując sprawnie działanie terapeutyczne. Punkt do iniekcji (strefa z przeczulicą) reaguje selektywnie – pojedynczo, tak jak przy „gęsiej skórce”, i fizycznie wzbudza się, a następnie punkt lub strefa lokalnie przyjmuje podobną konfigurację. Pod wpływem brzęczenia komara robi się mikroskopijny kopczyk – stożek ze śladowym, niedostrzegalnym gołym okiem otworkiem. Im większa dolegliwość obejmuje organizm, tym silniejsze wzbudzenie, tym szybciej dochodzi do zdecydowanej iniekcji. Im mniej poważna dolegliwość, wręcz prawie nieodczuwalna, tym wzbudzenie jest słabsze i to powoduje, że komar siada, chodzi po skórze i szuka punktów do iniekcji. Bywa, że rezygnuje. W drugim dniu wychodzę na kurację „komarową” o tej samej porze przed wieczorem i wówczas atakuje mnie zdecydowanie mniej komarów. W trzecim dniu już tylko nieliczne. Czwartego dnia jest równie dużo komarów, latają, brzęczą, ale atakują tylko sporadycznie i pojedynczo. Bywa w tym dniu, że komarów jest dużo i atakują innych ludzi, a wobec osoby uzdrowionej lub zdrowej rezygnują z iniekcji, nie atakują. Po iniekcji na mojej skórze nie ma żadnych sensacji uczuleniowych, alergicznych czy infekcyjnych. Po takiej kilkudniowej „kuracji” czuję się bardzo dobrze. Muszę przyznać, że od wielu lat nie walczę z komarami. Jestem z nimi zaprzyjaźniony. U wielu ludzi widzę ślady po iniekcji komarów na tle topografii różnych punktów. Wielokrotnie rozmawiałem z tymi ludźmi na temat ich dolegliwości i najczęściej owe ślady są precyzyjne diagnostycznie. Jestem przekonany, że komary są pożyteczne i potrzebne człowiekowi i zwierzętom, dlaczego więc ludzie dostają uczuleń lub infekcji po ukąszeniach komarów?

Otóż dlatego, że niektórzy mają słabszą odporność immunologiczną i tym samym większą podatność alergiczną i dlatego po iniekcji komara dostają uczuleń. Często ludzie zabijają komara w czasie iniekcji. Wówczas obca tkanka zostaje w ludzkim ciele i tu powstaje infekcja, nic strasznego i złego się nie dzieje. Trochę się podrapiemy, a swędzenie może powodować prolongatę bodźcowania punktów, tak jak w farmakopunkturze (podawanie iniekcyjnie minimalnej dawki nowokainy w punkty biologicznie czynne). Być może, taka stymulacja jest człowiekowi i zwierzętom potrzebna. Jeżeli w akupunkturze są punkty odbudowujące odporność immunologiczną i punkty leczące skutecznie alergię, co wielokrotnie zostało z powodzeniem potwierdzone klawiterapią, to znaczy że trzeba w kontrolowany sposób stosować takie formy terapii.

Myślę, że kiedyś ktoś przeprowadzi bardziej uporządkowane badania nad rolą komara w życiu i zdrowiu człowieka i zwierząt.

powrót do początku

 

Krytycznie o niektórych metodach refleksoterapii

W tym miejscu zachodzi potrzeba krytycznego ustosunkowania się do innych, pozornie naturalnych metod stymulacji, bodźcowania w refleksoterapii, jak: elektrostymulacja, elektropunktura, farmakopunktura, laseropunktura, akupunktura, magnetoterapia i inne.

W końcu lat pięćdziesiątych XX w. naukowcy amerykańscy przeprowadzili staranne badania nad pobudzaniem prądem elektrycznym minimalnych mocy punktów biologicznie czynnych znajdujących się na powierzchni skóry. Punkty te pobudzano w celu wywołania zmian terapeutycznych w różnych zaburzeniach czynnościowych, a szczególnie przy osłabieniu potencjałów nerwowych, w zaniku przewodnictwa sygnałów nerwowych, psychosomatyce oraz w badaniu zmienności współczynnika psychogalwanicznego skóry pod wpływem silnych przeżyć uczuciowych, ambiwalentnych.

Okazało się, że tego typu elektrostymulacje są nadzwyczaj szkodliwe, albowiem wywołują bardzo niebezpieczne zaburzenia fizjologiczne w procesach chemicznych, w informacji hormonalnej i enzymatycznej i inne na poziomie endogennym, molekularnym subkomórkowym. Zaburza się produkcję cytokin, dopełniacza, interferonu, endorfin i innych endogennych mniej znanych składników w bardzo rozległych strefach morfologicznych.

Niektóre elementy i czynniki strukturalne na poziomie endogennym –subkomórkowym ulegają porażeniu i giną. Szczególnie dotyczy to trwałych i nieodwracalnych zaburzeń w komórce nerwowej na synapsach połączeń międzykomórkowych i pola magnetycznego komórki. Tym samym zakłóca się informacje sterujące życiem i podziałem na poziomie subkomórkowym.

Niezrozumiała jest zatem fascynacja elektrostymulacją, elektropunkturą. Prawdopodobnie ludzie, którzy praktykują elektropunkturę, chcą spowodować renesans tych metod. Nie znają badań amerykańskich na temat szkodliwości elektrostymulacji w neurofizjologii receptorów, mediatorów lub praw życia i podziału komórki na poziomie endogennym, w tym szczególnie procesów samoregulacji psychogennej, endogennej, neurofizjologicznej i chemicznej. Podobna „szarża” jest stosowana w elektrostymulacji, w praktykach neurologicznych typu stymulator strzałkowy i inne wyniszczające życie fizjologiczne w komórkach i włóknach nerwowych, a także tam, gdzie występuje podatność do zapaści enzymatyczno-metabolicznej z powodów zaburzeń neurofizjologicznych i niedokrwiennych.

Szkodliwa w skutkach jest farmakopunktura (podawanie w bardzo małych ilościach nowokainy i jej podobnych preparatów chemicznych iniekcyjnie w punkty biologicznie czynne), która wywołuje uszkodzenie aparatu receptorowego, stymulacyjno-odruchowego (zaburza chemię w stymulowanej strefie). Podobnie dzieje się w przypadku akupunktury, gdzie za każdym razem dochodzi do uszkodzeń mechanicznych igłą struktury punktów, receptorów. Jakże często zdarza się, że przez mało precyzyjne trafienia w punkt biologicznie czynny bywa on fizycznie i trwale uszkodzony. Podobnie patologicznie szkodliwe są wszelkie blokady w nerwobólach i przewlekłych neuralgiach.

UZASADNIENIE:

Wiemy, że jeszcze nikt na świecie nie stworzył uniwersalnego urządzenia (komputera) badającego nadążnie chemię, kondycję neuroprzekaźników, mediatorów, napięcia korowe mózgu i subtelną zmienność wartości potencjałów, sygnałów bioprądów we włóknach nerwowych, obwodowego układu nerwowego, a szczególnie na synapsach komórki nerwowej, w mediatorach informacyjnych enzymów i hormonów w krwi, w życiu i podziale komórki.

Wyjaśnienie! Gdyby była możliwość badania optymalnego spektrum surowicy krwi, sterowanego superinteligentnym komputerem, który by miał zdolność równoczesnego analizowania i ustalania zmiennej wartości szerokiej i wielopoziomowej morfologii w najdyskretniejszych wskaźnikach, a także współczynnika psychogalwanicznego skóry, determinowanego ambiwalencją przeżyć emocjonalnych chorego człowieka, to wówczas można by nadążnie dostosowywać porównywalne zmienne wartości subtelnych bioprądów i precyzyjnie kierować je tam, gdzie są najbardziej potrzebne, bez szkodliwości dla innych procesów i funkcji fizjologicznych zachodzących równolegle gdzieś obok.

Chodzi o zmienność, jaka zachodzi w fizjologii i chemii oraz funkcjach informacyjnych endokrynologicznych (krwi), procesach enzymatyczno-metabolicznych na poziomie endogennym – subkomórkowym, na synapsach komórki nerwowej, często w czasie mniejszym od jednej tysięcznej sekundy.

Dopóki nie będzie uniwersalnego, komputerowego spektrum analitycznego, nadążającego za zmiennością wielowymiarowości wszelkich procesów psychicznych, emocjonalnych, nerwowych, chemicznych, fizjologicznych, hormonalnych, enzymatycznych i wartości magnetycznych sterujących życiem komórki w czasie stymulacji, a w sprzężeniu zwrotnym nadążnymi wartościami potencjałów elektrostymulacji, dopóty nie wolno stosować stałego napięcia i natężenia w elektrostymulacji. Podobna szkodliwość zachodzi w farmakopunkturze, laseropunkturze, magnetoterapii oraz temu podobnych pobudzeniach. Zbyt silne pole elektromagnetyczne o wysokiej częstotliwości jak wiemy jest szkodliwe dla organizmów żywych. Proszę obserwować drzewa rosnące pod linią przesyłową średniego napięcia. Pole elektromagnetyczne jest tak silne, że całkowicie zaburza – hamując podział komórki i gałązka nawet o milimetr nie zbliży się wzrostem do pewnej odległości aluminiowej linki przesyłowej, będącej pod napięciem prądu elektrycznego. To samo dotyczy stosowania zbyt silnego, niedostosowanego pola magnetycznego w celach terapeutycznych, albowiem do końca nie jest wiadomo czy i jak to wpływa na bardzo słabe pole magnetyczne komórki w procesie podziału. Podobnie należy ostrożnie postępować ze stosowaniem w terapii infradźwięków (niskich częstotliwości). Już w latach 50-diesiątych powadzono w kilku państwach na świecie badania nad zastosowaniem infradźwięków w niszczeniu różnych konstrukcji metalowych (samolotów) na odległość, gdzie nity pękały a maszyna rozsypywała się. Człowiek znajdujący się w zogniskowanej strefie działania infradźwięków tracił świadomość. Znane są metody kruszenia konstrukcji żelbetowych infradźwiękami. Wiemy też jak szkodliwie działanie, w dłuższym czasie, powoduje praca młotem pneumatycznym, udarowym na organizm człowieka a szczególnie na układ kostny człowieka. Niektóre wibracje infradźwięków mogą mieć zastosowanie terapeutyczne pod warunkiem, że będą starannie dobrane dźwięki, tonacja, częstotliwość, siła i czas oraz dostosowane do biorytmów człowieka. Jeśli jakieś dźwięki wywołują wewnętrzny swoisty dysonans, konflikt z biorytmami i fale drgań denerwują pacjenta, to znaczy że nadajnik pracuje na niewłaściwych częstotliwościach. Modulacja i siła infradźwięków musi być starannie dostosowana do zespołu oczekiwań terapeutycznych pacjenta, do jego nerwowości, nastroju itd. Jeśli druga próba nadawania wywołuje niekorzystne reakcje pacjenta należy przerwać terapię infradźwiękami.

Wracając do laseroterapii można powiedzieć, gdyby zbudowano laser, który miałby 7 źródeł promieni i każdy z nich pojedynczo nie uszkadzałby życia na poziomie tkanek, a wszystkie łącznie w ogniskowej dałyby właściwą i bezpieczną energię do stymulacji receptorów, szczególnie tych osadzonych głębiej: neurotomu, miotomu i sclerotomu, a zarazem byłyby one pod monitorowaniem naprowadzane automatycznie na konkretny receptor, to wówczas można by taką stymulację akceptować. To samo dotyczy lancetu laserowego do monitorowanego wypalania planowych obiektów w organizmie człowieka, z laparoskopowym odprowadzaniem gazów. Póki co, jedynie naturalną stymulacją jest klawiterapia

Organizm ludzki uwarunkowany jest odruchowo samoregulacyjnie w samonaprawie. Przez długie tysiąclecia człowiek w procesie rozwoju stymulował się poprzez: chodzenie boso (także różne urazy), drapanie, czochranie się, pocieranie, nagrzewanie, schładzanie i temu podobne formy stymulacji zamierzonej oraz bodźcowania w sposób niezamierzony, jak: ukłucia, oparzenia, skaleczenia, zbicia, starcia, ukąszenia, użądlenia itp. I tylko te pobudzenia, do których przyzwyczajeni jesteśmy psychogennie i endogenne procesy odruchowe, niezamierzone – przypadkowe, losowe i zamierzone samonaprawcze, samoregulacyjne, samoregeneracji w samozdrowieniu, mogą być stosowane w stymulacji – bodźcowaniu. Świadomie, z odpowiednią wiedzą i umiejętnościami, w zamierzonym i kontrolowanym stymulowaniu – bodźcowanie przez osobę kompetentną medycznie jest do przyjęcia. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na małą skuteczność terapeutyczną akupunktury. Gdyby przed zabiegami akupunktury terapeuta zechciał metodą klawiterapii odreagować ośrodkowy układ nerwowy: korowy, ośrodkowy oraz udrożnić, regulując we włóknach obwodowych nerwowe potencjały własne i wzbudzić utracone przewodnictwo sygnałów nerwowych, w stanach niedokrwiennych udrożnić funkcje naczynioruchowe człowieka cierpiącego lub niepełnosprawnego i tuż potem zastosować znany algorytm zabiegu z siecią czynności, wówczas skuteczność tej refleksoterapii – akupunktury – podniosłaby się wyraźnie. Ale po co, przecież jest prosta, niezwykle skuteczna i nieinwazyjna metoda klawiterapii!

UWAGA! Powszechnie wiadomo, że na powierzchni ciała ludzkiego istnieją punkty, które przy inwazyjnym, bardzo silnym pobudzeniu w dłuższym czasie mogą prowokować omdlenie, zapaść, a nawet śmierć. Punktów znanych jest około 30 i są rozłożone w różnych miejscach na powierzchni skóry człowieka. Akupunktura, elektropunktura, farmakopunktura, jeżeli są praktykowane przez osoby niekompetentne, mogą być w skutkach bardzo niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia człowieka (punkty te wymieniono w V rozdziale).

Klawiterapia, z uwagi na nieinwazyjność, bez stymulacji inwazyjnej, prądowej, laserowej, chemicznej itp., nie wnosi tego ryzyka i jest w pełni bezpieczna. Jedyne ograniczenia, to: rozległe choroby skóry z wysiękami, bardzo słaba skóra, patologiczna niewydolność serca, rozruszniki i stymulatory serca, przeszczepy narządów, wyniszczony organizm i wysoka podatność do zatorów naczyniowych. Jeśli pacjent wykazuje podatność do zatorów naczyniowych (ale nie zatory), to lekarz może podać środek na rozrzedzenie krwi i można bez ryzyka stosować klawiterapię. Przed przystąpieniem do zabiegu klawiterapii trzeba opanować umiejętność resuscytacji w omdleniu i reanimacji w stanach zapaści oraz wzmocnienia wydolności serca i w ogóle organizmu ludzkiego.

powrót do początku

 

Resuscytacja przy omdleniu

– topografia oznakowanych stref i punktów biologicznie czynnych znajduje się w Atlasie klawiterapii.

Plik zapisany jest w programie Acrobat Reader (*.pdf), aby móc odnaleźć odpowiednie punkty do ww. jednostek chorobowych, musisz mieć zainstalowany ww. program. 

Pacjenta należy ułożyć na plecach na odpowiednim ciepłym podłożu. Pod podniesione nogi podłożyć poduszki lub zwiniętą kołdrę, krzesło albo podtrzymywać nogi znacznie wyżej niż głowę. Ubranie trzeba rozpiąć pod szyją. Jeśli jest zimno, pacjenta należy położyć na łóżku lub podłożyć materac, koce, przykryć kocem i otworzyć okno. Następnie trzeba pojedynczymi klawikami, ostrą stroną, lub wykałaczkami prostopadle, umiarkowanie mocno naciskać przez 2-3 minuty na punkty akupunkturowe według kolejności lub równolegle: GRT: 25 i 26; PaM – 86; P:1 i 11; Jg – 1; Ż – 36; Jc – 1; O – 9. Zalecane jest w dalszej kolejności odreagować strefę kręgosłupa Th9 – L1 i zadziałanie wiązkami klawików na obydwa punkty Pm – 43 (lewy, prawy), zwane kortyzonowymi (patrz ww. punkty w Atlasie Klawiterapii). W początkowej fazie resuscytacji zalecane jest, by przynajmniej dwie osoby wykonywały stymulację na cztery punkty. Rezultat pozytywny jest natychmiastowy.

powrót do początku

 

Reanimacja przy zapaści

– topografia oznakowanych stref i punktów biologicznie czynnych znajduje się w Atlasie klawiterapii.

Plik zapisany jest w programie Acrobat Reader (*.pdf), aby móc odnaleźć odpowiednie punkty do ww. jednostek chorobowych, musisz mieć zainstalowany ww. program. 

Wymaga podobnego ułożenia i traktowania pacjenta, jak w omdleniu. Trzeba zadziałać ostrą stroną, pojedynczymi klawikami lub wykałaczkami. Jeśli jest druga osoba, to reanimować jednocześnie na 4 ręce, czterema klawikami, w czasie 2-4 minut, kolejno pobudzając następujące punkty: GRT: 24, 25 i 26; PaM – 86; S – 9; Jc – 1; O – 9; Jg:1 i 4; ST: 1 i 2; Wż – 44; U: 13 i 100 oraz Po – 6 tylko u kobiet tuż po porodzie.

W dalszej kolejności należy szpalerkiem kilku klawików (wykałaczek) odreagować strefę Th 9 – L1 i zadziałać wiązkami klawików na punkty Pm – 43, lewy i prawy meridianu pęcherza moczowego w celu wzbudzenia aktywności i ewentualnego uregulowania poziomu adrenaliny i kortyzonu w surowicy krwi, a także aktywności informacyjnej (mobilnej) tych hormonów w sytuacjach ekstremalnych zdrowotnie. To działanie reanimacyjne jest sprawdzone, pewne i skuteczne bez defibrylatora, intubatora i bez ucisków na mostek.

powrót do początku

 

Reanimacja przy utracie przytomności

– topografia oznakowanych stref i punktów biologicznie czynnych znajduje się w Atlasie klawiterapii.

Plik zapisany jest w programie Acrobat Reader (*.pdf), aby móc odnaleźć odpowiednie punkty do ww. jednostek chorobowych, musisz mieć zainstalowany ww. program. 

Wymaga podobnego ułożenia i traktowania pacjenta, jak w omdleniu czy zapaści, i zadziałania klawikami w czasie 2-3 minut na punkty w następującej kolejności: GRT: 26, 27 i 28; PaM – 86; P – 11; Jg – 1; ST – 1; S – 9; Ż – 36; Wż – 44; W – 3.

powrót do początku

 

Pierwsza szybka pomoc w sytuacjach krytycznych

– topografia oznakowanych stref i punktów biologicznie czynnych znajduje się w Atlasie klawiterapii.

Plik zapisany jest w programie Acrobat Reader (*.pdf), aby móc odnaleźć odpowiednie punkty do ww. jednostek chorobowych, musisz mieć zainstalowany ww. program. 

Powinna być wykonana jak przy reanimacji, działając na następujące punkty: GRP:4,6,17, 24; O: 8 i 9; Jg: 4, 10 i 11; Po: 1 i 5; Wż – 44; Ż – 36; GRT: 14 i 26; W – 3; Pm – 43; ST – 6; N – 6; U: 13, 83 i 95; PaM: 53 i 86.

UWAGA! Jeśli u pacjenta występuje skłonność do zatorów, to zobowiązuje pacjenta i lekarza prowadzącego do stosownego przygotowania do zabiegu klawiterapii. Chodzi o podanie leku, który rozrzedza krew i tym samym chroni pacjenta przed zakrzepem, zatorem podczas zabiegu klawiterapii.

UWAGA! Przy podejrzeniu krwawienia wewnętrznego należy wykonać agregację płytek krwi, naciskając 3 wykałaczkami strefę znajdującą się między punktami 82 i 83 (według Zb. Garnuszewskiego) na nóżce obrąbka małżowiny ucha (patrz Atlas, małżowina ucha). Sprawdzone w warunkach klinicznych – skuteczne.

Kiedy należy wykonać reanimację?

Reanimację należy wykonać wówczas, gdy zaistnieją wskazania, jak omdlenie, utrata przytomności, zapaść lub występuje np.: skłonność do omdlenia w pozycji stojącej lub siedzącej, omdlenie, zapaść, utrata przytomności itp. Kiedy pacjent podczas zabiegu mówi, że robi mu się słabo albo terapeuta spostrzega, że pacjent blednie, występują u niego poty, sinieją i bledną wargi, słabnie głos, pacjent opada z sił, wtedy należy sprawnie i szybko ułożyć pacjenta zgodnie z powyższym opisem i przystąpić do resuscytacji lub reanimacji.

UWAGA! Jeżeli podczas zabiegu w pozycji siedzącej pacjent zasłabnie, to po resuscytacji i wzmocnieniu dalszy ciąg zabiegu należy wykonywać w pozycji leżącej.

Przy drugim ewentualnym zasłabnięciu, już w pozycji leżącej, należy zabieg klawiterapii przerwać i ponownie wzmocnić pacjenta. Trzeba ustalić przyczynę osłabień, omdlenia lub zapaści. Po usunięciu przyczyny o dalszych zabiegach decyduje lekarz.

powrót do początku

 

Zaburzenia emocjonalne w dezorganizacji psychosomatycznej i neurofizjologicznej, hormonalnej i czynnościowej organizmu człowieka

Na początku lat sześćdziesiątych XX w. przeprowadzono badania psychofizjologiczne nad wpływem stresu i frustracji na organizmy szczurów, które uczyły się sprawnego przechodzenia przez labirynt w warunkach laboratoryjnych. Kiedy szczur nauczył się przechodzić przez labirynt, na końcu czekała nagroda w postaci pokarmu. Na trasie labiryntu zainstalowano trzy progi – bramki będące pod napięciem elektrycznym. Prąd był małej mocy, lecz o wzrastającym stosunkowo wysokim napięciu, które powodowało na pierwszej bramce lekkie, a na trzeciej dokuczliwe uczucie porażenia. Przed startem w labirynt z progami napięcia prądowego badano surowicę krwi szczura na określenie poziomu kortyzonu i adrenaliny. Poziom hormonów był w normie. Gdy pobrano krew po trzech nieudanych próbach przejścia trzeciej bramki labiryntu okazało się, że bardzo wyraźnie spadł poziom kortyzonu, a wprost proporcjonalnie do tego spadku wzrósł poziom adrenaliny. U szczura pojawiły się zachowania agresywne – sfrustrowane zwierzę, projekcyjnie gryząc i drapiąc, próbowało zniszczyć ścianki labiryntu w celu ominięcia przeszkody.

Po wyłączeniu napięcia prądowego i umożliwieniu szczurowi przejścia dalszej drogi w labiryncie i tym samym osiągnięcia nagrody w postaci pożywienia, wyraźnie spadł poziom adrenaliny oraz wracał do normy (po kilku sekundach) poziom kortyzonu. W tym samym czasie szczur wyraźnie uspokoił się, odzyskał równowagę emocjonalną oraz podwyższoną sprawność w zachowaniu, bez przejawów stresu i agresji projekcyjnej.

Autor prowadził badania psa podczas zabawy, skłaniającej do podzielności uwagi. Jak wiemy, pies w funkcjach jednego zmysłu nie ma trwałej zdolności w podzielności uwagi w nowej sytuacji zadaniowej. Założenie eksperymentu polegało na przemiennym lekkim trącaniu palcami w uszy psa. Raz w lewe, raz w prawe ucho. Kiedy obserwowałem, że pies przenosi wzrokiem swoją uwagę na palec, którym zamierzałem trącić go w prawe ucho, wówczas trącałem go w lewe ucho. Po kilku takich próbach pies, zirytowany, wycofał się z zabawy.

W sytuacjach bardziej ekstremalnych, nowych i zagrożeniowych, na pierwsze informacje słuchowe, powonieniowe i wzrokowe, które docierają do jego zmysłów szczególnie w warunkach wieczorowo-nocnych, pies reaguje dość silnie stresowo.

PIERWSZY STOPIEŃ PRZEŻYĆ STRESOWYCH PSA

Pies reaguje koncentracją uwagi poprzez zmysły na kierunek i rodzaj informacji, a w sytuacjach stresowych zjeżeniem sierści od połowy łba do pierwszych kręgów piersiowych. U niektórych psów pojawia się także swoiste pomrukiwanie i warczenie.

DRUGI STOPIEŃ PRZEŻYĆ STRESOWYCH

Reakcje są jak powyżej, lecz z większym natężeniem i szukaniem wsparcia, pomocy. W miarę intensyfikacji sygnałów i zbliżania się zagrożeń, wzrasta agresywność i lęk. Oczywiście, wówczas, gdy samotny pies przeżywa sytuację stresową, a zagrożenie wyraźnie zbliża się, marszczy skórę na nosie i obnaża zęby, warczy, szczeka. Próbuje także przybliżać się i oddalać od zagrożenia. W tej sytuacji sierść psa jeży się od połowy łba aż do kości krzyżowej z podniesionym ogonem.

TRZECI STOPIEŃ PRZEŻYĆ STRESOWYCH I FRUSTRACYJNYCH

W miarę narastania zagrożenia przekraczającego możliwości walki psa bez wsparcia, następuje przejście ze stanu stresu we frustrację, pies podwija ogon, włącza reakcje obronne i salwuje się ucieczką. Jeśli nie ma możliwości ucieczki, przyjmuje pozycję leżącą na grzbiecie, co jest oznaką poddania się, często z upustem moczu.

Pierwsze objawy reakcji psychofizjologicznej psa w warunkach frustracji manifestują się agresją, a jeśli nie ma wsparcia, reaguje wycofaniem z sytuacji zadaniowej lub poddaniem się.

Generalnie trzeba przyjąć, że w sytuacjach stresowych, frustrujących, podobne procesy psychofizjologiczne i neurofizjologiczne, enzymatyczne, hormonalne zachodzą w zachowaniu, działaniu i zdrowiu człowieka. Problem ten został wielokrotnie potwierdzony badaniami psychofizjologicznymi. Pierwszą reakcją człowieka na długotrwałe stresy są napięcia korowe i ośrodkowe w mózgu, pniu mózgowym, nerwowym splocie szyjnym, aż do pierwszych kręgów piersiowych. To wnosi wiele istotnych napięć korowych, napięć mięśni szkieletowych, zaburzeń piramidowych (ruchowych), wegetatywnych, współczulnych (naczyniowo-ruchowych), somatycznych (czuciowych) i innych hormonalnych. Jednak człowiek, w zależności od wiedzy i doświadczenia, może racjonalizować uwarunkowania stresowe.

Ważnym w klawiterapii zjawiskiem psychofizjologicznym i neurofizjologicznym, zachodzącym pod wpływem silnych i długotrwałych stresów, frustracji (irytacji), są także silne napięcia nerwowe wszystkich rodzajów splotów nerwowych (szyjny, piersiowy i lędźwiowo-krzyżowy ze splotem ogona końskiego) i rodzajów nerwów (piramidowych, wegetatywnych, somatycznych, autonomicznych, współczulnych i innych). Ten stan rzutuje nawet na zaburzenia w funkcjach endokrynologicznych gruczołów: przysadki, szyszynki, ślinowych – enzymatycznych układu trawiennego, hormonalnych, m.in. tarczycy i gruczołów przytarczycznych, nadnerczy, kory nadnerczy i gruczołów płciowych.

Poddajmy analizie obraz zmian, jakie zachodzą w funkcjach gruczołów nadnerczy i kory nadnerczy na silne stresy i napięcia nerwowe. Wydzielanie z gruczołów nadnerczy adrenaliny i z kory nadnercza kortyzonu jest bardzo często konsekwencją przeciążeń i napięć nerwowych strefy kręgosłupa Th 7 do L1. Istnieje potoczna błędna ocena, jakoby stres krótkotrwały miał istotny wpływ na wydzielanie adrenaliny z gruczołu nadnercza w stanie np. afektu powstałego pod wpływem zagrożenia fizycznego.

Trzeba pamiętać, że hormony gruczołów nadnercza – adrenalina i hormon kory nadnercza – kortyzon istnieją w surowicy krwi na właściwym poziomie, mają immanentną, psychogenną gotowość aktywności reagowania na psychologiczne sytuacje stresowe. Wiemy, że adrenalina ma właściwość bardzo szybkiego aktywizowania napięć systemu nerwowego sterującego naczyniami krwionośnymi i mięśniami. Szczególnie wyraźnie możemy dostrzec szybkość działania adrenaliny, gdy osobnik robi coś w odruchu bezwarunkowym lub będąc w stanie afektu. W ułamku sekundy adrenalina dynamizuje cały układ krwionośny i nerwowo –mięśniowy. Po minięciu zagrożenia psychologicznego lub odruchowej reakcji bezwarunkowej adrenalina błyskawicznie wyłącza swoją aktywność, mijają napięcia współczulne układu krwionośnego i nerwowe mięśni szkieletowych i w tym momencie natychmiast zaczyna aktywizować się kortyzon, przywracający sprawność fizjologiczną przemiany materii człowieka. Z rozmów i wywiadów z pacjentami, np. z rozpoznaniem stwardnienia rozsianego, z badań i odreagowania kolumny kręgosłupa, stymulacji Pm 43 (punktów kortyzonowych) wynika, że największa dokuczliwość napięć i zaburzeń nerwowo-mięśniowych ujawnia się w strefach kręgów szyjnych, a nawet do Th2 i Th7 – L1 kręgosłupa. Manifestuje się to w górnej strefie zaburzeniami oddechu, śliny, napięciem mięśni, zaciśnięciem żuchwy do szczęki, a niżej również silnym napięciem mięśni, a po krótkim czasie tępym, rozpierającym bólem tej strefy kręgosłupa z promieniowaniem opasującym. Jednocześnie punkty Pm 43 (lewy i prawy), zwane punktami kortyzonowymi są niebywale bolesne, piekące i oporne w regulacji homeostazy w przywróceniu sprawności współdziałania z adrenaliną w gotowości reagowania psychofizjologicznego. Tak jakby pod wpływem procesów psychologicznych, psychogennych, odruchu bezwarunkowego oraz afektu funkcje kory nadnercza były zablokowane, „zadławione” oraz osłabiona równowaga psychofizjologiczna homeostazy, czyli aktywności informacyjnej i „zależnościowego” współdziałania adrenaliny i kortyzonu. Jakby pod wpływem psychogennego warunkowania wychodziły rozkazy aktywności i współdziałania adrenaliny i kortyzonu w surowicy krwi. Z reguły wiąże się to z bardzo złym samopoczuciem pacjentów bardziej wrażliwych emocjonalnie, ze sclerosis multiplex (SM). Chodzi zwłaszcza o stany spinające, paraliżujące, z obniżeniem sprawności działania, z obniżoną motywacją; ujawnia się niemoc, niechęć i tym podobne stany, jak niepokój, a nawet lęk i strach. Są osobnicy, których silny afekt całkowicie, na krótki czas, paraliżuje; u niektórych pacjentów jest to powiązane z nerwicą lękową, z irracjonalnym stanem strachu, bezradności – dezorganizacji, od czego trudno jest im się uwolnić. Te stany obniżające sprawność, np. motoryczną, aktywizują progresywnie nerwicę reaktywno-depresyjną, a nawet spastyczność, pogłębiają też ogólne zatrucie organizmu różnymi metabolitami, mocznikiem itp. Niektóre szczególne predyspozycje osobnicze, jak dominacja długotrwałego stresu, frustracji, sprawiają, że aktywność adrenaliny utrzymuje się w dłuższym czasie. Naruszona homeostaza sprawności i gotowości reagowania – współdziałania adrenaliny i kortyzonu – powoduje w mózgu okołonerwową, obwodową i mięśniową głęboką i długotrwałą, przewlekłą niedokrwienność. Powtarzające się zbyt długotrwałe następstwa negatywnych napięć emocjonalnych negatywnie warunkują psychogennie, a powtarzająca się i pogłębiająca niedokrwienność oraz zaburzenia fizjologii na poziomie endogennym zaburzają produkcję cytokon, dopełniacza, a zwłaszcza interferonu. Jeśli te zaburzenia występują dość często w wydłużającym się czasie, wówczas krew przede wszystkim wykazuje niedobory interferonu, które wywołują demielinizację w mózgu i nerwach obwodowych. Te stany, w wyniku ograniczonego krążenia krwi, mogą wywoływać nadprodukcję noradrenaliny i dopaminy, wzmagających skuteczność połączeń na synapsach komórek nerwowych, a tym samym wzmagających spastyczność. Wydłużająca się patologicznie spastyczność wywołuje zaburzenia fizjologiczne, niedobory na poziomie endogennym, szczególnie w produkcji cytokin, dopełniacza, interferonu, pogłębiających demielinizację i zaburzenia czynnościowe w SM. Powtarzające się stany zaburzeń homeostazy, utrzymujące silną spastyczność w dłuższym czasie, powodują dalsze pogłębienie niedokrwienności, niedotlenienie, niedożywienie mięśniowe, zwiększanie zalegających różnych metabolitów co może wywoływać progresję rzutów chorobowych. To wszystko prowadzi do dalszego ograniczenia sprawności ruchowej, wywołuje zapaść metaboliczną, zaniki mięśniowe, nerwowe itd. Jak wiemy, wyżej opisane zależności zaburzeń psychofizjologicznych, neurofizjologicznych, psychosomatycznych i powtarzające się długotrwałe zaburzenia homeostazy na poziomie endogennym – subkomórkowym mogą być przyczyną sprzyjającą powstawaniu demielinizacji, neuropatii, polineuropatii.

Osoby niepełnosprawne z zaawansowanymi zmianami SM charakteryzuje bardzo mała aktywność ruchowa. Wówczas słabszy jest metabolizm, ograniczona przemiana materii, w wyniku ograniczonego chodzenia ustaje cyrkulacja limfy w układzie limfatycznym, ujawnia się zespół nabytego braku odporności, zaleganie różnych toksyn, metabolitów, głęboka trwała niedokrwienność w kończynach z zespołem lodowatych stóp i dłoni, wyraźnie ograniczona jest wentylacja układu oddechowego, spłycony oddech, szczególnie w sytuacjach stresowych, azotowanie pozabiałkowe krwi z powietrza, ograniczenie dotlenienia krwinek, wyraźnie osłabiają się funkcje wegetatywne, obniża się poziom hemoglobiny i hematokrytu, występuje wiele innych niedoborów i zaburzeń mniej znanych medycynie.

Pragnę nadmienić, że autorowi udało się ustalić ścisłą zależność pomiędzy wyżej opisanym stanem emocjonalnym pacjentów a zaburzeniami nadnercza z powodu przeciążeń stresogennych – psychogennych, rzutujących na specyficzne napięcia nerwowe i mięśniowe strefy Th7 – L1 kręgów piersiowych i ograniczenia w dłuższym czasie aktywności kortyzonowej.

Po starannym odreagowaniu klawiterapią nerwowego układu korowego, ośrodkowego i nerwów obwodowych, a szczególnie strefy Th7 – L1 nerwów splotu piersiowego oraz nerwowego pnia współczulnego i układu autonomicznego, poprzez wyraźne przekrwienie szerokością głowy okolicy całego kręgosłupa, przywraca się sprawność neurofizjologiczną nerwów obwodowych (patrz odreagowanie nerwowe dla zaburzeń psychosomatycznych ze wskazaniem stref i punktów w Atlasie Klawiterapii). Po odreagowaniu punktów kortyzonowych (Pm 43), po 15-30 sekundach, ustępuje pieczenie i ból strefy Th7 – L1, a pacjent bardzo szybko odzyskuje lepszy nastrój, wręcz znakomite samopoczucie, i uzyskuje wyraźnie wyższą sprawność psychiczną i fizyczną, rozluźnienie oraz wyraźne zrelaksowanie.

Wyżej opisane odreagowanie klawiterapią kręgosłupa i nerwowych splotów: szyjnego, piersiowego, lędźwiowo-krzyżowego, powłoki jamy brzusznej, klatki piersiowej z regulacją tarczycy i gruczołów przytarczycznych, znakomicie sprzyja np. leczeniu alergii, astmy oskrzelowej i wyraźnie poprawia wiele żywotnych funkcji cierpiącego człowieka.

Z wywiadów, obserwacji, eksperymentów i rutynowych zabiegów klawiterapeutycznych wynika, że na wrażliwość psychiczną wpływają sytuacje stresowe i frustracyjne, brak pozytywnego myślenia, zbyt duże przeciążenie fizyczne kręgosłupa, zaburzenia hormonalne, brak ruchu na świeżym powietrzu, niewłaściwe żywienie, różne szkodliwe używki itp.

Zapewne jest to problem bardziej złożony, nie tylko w interpretacji psychofizjologicznej, neurofizjologicznej itd. Jednak wyżej opisane dolegliwości można usunąć i trwale usprawnić pacjenta, łącznie z odbudową odporności, stosując odreagowanie klawiterapeutyczne, masaż układu limfatycznego oraz zalecane w klawiterapii ćwiczenia gimnastyczne, które skutecznie cofają różne przykre dolegliwości pochodzenia psychosomatycznego.

Być może, zbyt długie zaleganie różnych związków azotu pozabiałkowego na poziomie komórki, łącznie z innymi „metabolitami”, nieodprowadzonymi toksynami procesu przemiany materii – spalania, tworzy w tejże komórce swoiste skrystalizowane „jeżowce”, które pod odreagowującym działaniem klawiterapii, dzięki jakiemuś dyskretnie, bardzo krótko (kilka sekund) działającemu enzymowi rozpuszczają się i w postaci istotnie podwyższonego poziomu mocznika we krwi odprowadzane są z krwią do nerek itd.

Potwierdzeniem powyższego rozumowania o stanach poważnego zatrucia na poziomie subkomórkowym jest bardzo silne pieczenie i ból przy lekkim dotyku ostrą stroną klawika w strefach: przeczulicy bólowej, bólu, neuralgii, urazów, oparzeń, niedowładów, spastyczności, niedokrwiennych zaburzeń naczyniowych, zaników mięśniowych, zaburzeń czynnościowych, osłabienia lub zaniku przewodnictwa sygnałów nerwowych.

Potwierdzające próbne badania, jakie zostały przeprowadzone w warunkach klinicznych, polegały na ustaleniu poziomu mocznika w surowicy krwi przed zabiegiem klawiterapii i tuż po zabiegu. Okazuje się, że zabiegi klawiterapeutyczne uwalniają najprawdopodobniej jakiś enzym działający w kilka sekund, który rozpuszcza skrystalizowane związki azotu pozabiałkowego na poziomie komórki i wydala go do krwi obwodowej. Mam świadomość, że kilkanaście przypadków, gdzie dwukrotnie badany był poziom mocznika w surowicy krwi, nie jest wystarczającym obrazem statystycznym. Trzeba zrealizować kilkadziesiąt eksperymentów klawiterapeutycznych, i to w kilku klinikach, na podobnych grupach pacjentów w jednorodnych przypadkach chorobowych.

Wydaje się celowe zrealizowanie tego typu badań, albowiem w tym procesie psychofizjologicznym, psychogennym, neurofizjologicznym, endogennym może odzwierciedlać się główna patogeneza bólu, neuralgii, nerwowości, nerwic, neurastenii, neuropatii i innych zaburzeń, także psychicznych, zaburzeń czynnościowych i wszelkich innych zaburzeń psychosomatycznych oraz wtórnych zmian patologicznych człowieka. Generalnie ujmując, prawie wszystkie zaburzenia zdrowotne człowieka uwarunkowane są stanem zatrucia organizmu różnymi substancjami i związkami chemicznymi, rzutującym w istotny sposób na fizjologię systemu nerwowego, zakłócającym funkcje hormonalne, enzymatyczno-metaboliczne na poziomie subkomórkowym.

Sytuacje stresowe i utrzymujące się stany frustracyjne zaburzają również funkcje fizjologiczne tarczycy z tendencją do nadczynności, zakłócają też funkcję gruczołów przytarczycznych, z których wydzielane jony wapnia warunkują „pompę wapniową” w układzie trawiennym. Warto wiedzieć, że nadczynność tarczycy w niektórych przypadkach może przyśpieszać przemianę materii, np. szybsze spalanie glukozy, i wywoływać stany hipoglikemiczne potęgujące nawet efekt pozornej ataksji móżdżkowej (zwiększone drżenie rąk). Ten proces hipoglikemiczny może, w niektórych przypadkach, sugerować zmiany demielinizacyjne w móżdżku (robak). Okazuje się, że wystarczy podać do wypicia szklankę słodkiej herbaty, a nadmierne drżenia rąk mijają bardzo szybko, często mija także nadpobudliwość nerwowa. Generalna sugestia, to częste (4-5 razy dziennie) spożywanie niewielkich, urozmaiconych posiłków i przestrzeganie zasady, by między kolacją a śniadaniem nie było przerwy większej niż 12 godzin. Przy nadczynności tarczycy trzeba unikać picia kawy (wytrąca magnez) i alkoholu (wytrąca witaminę B1, która stanowi w głównej mierze bazę odżywczą komórki nerwowej).

Silne stresy i długotrwałe stany frustracyjne warunkują, pogłębiają i utrwalają różne nerwice, a tym samym zagrażają bezpośrednio wszelkim żywotnym funkcjom organizmu. Częste sytuacje konfliktowe, stresy i długotrwale stany frustracyjne, irytacje przeżywane przez ludzi bardziej wrażliwych uczuciowo, bywają bezpośrednią przyczyną wielu zaburzeń psychosomatycznych.

Powyższe uwarunkowania psychogenne „wzmocnione” – skłócone – lekami przeciwbólowymi, psychotropowymi, uspokajającymi, które mają właściwości spowolniania reakcji, wyhamowując procesy psychofizjologiczne i neurofizjologiczne nie tylko w układzie nerwowym, korowym, ośrodkowym i nerwów obwodowych, potęgują zaleganie wszelkich toksyn w całym organizmie. Zatem niedobory wapnia i nadmiar różnych związków azotowych warunkują obniżenie pH, a tym samym wzmagają dalsze zatrucie organizmu człowieka.

Podczas pierwszych zabiegów związanych z odreagowaniem nerwowym oraz znoszeniem innych dolegliwości pacjent odczuwa ból połączony z pieczeniem. Po kilku lub kilkunastu sekundach nacisku – stymulacji ostrą stroną klawików ustaje ból i pieczenie, a w tym miejscu występuje bardzo silne, rozległe przekrwienie – zaróżowiona skóra.

Bardziej przekrwione strefy po odreagowaniu układu ośrodkowego i obwodowego oraz innych miejsc na powierzchni skóry wyłaniają i wskazują strefy niedokrwienne (smugi, białe martwe plamki), informują klawiterapeutę, które nerwy lub miejsca są szczególnie zatrute, przeciążone, obolałe, mniej sprawne. Te miejsca należy starannie, wielokrotnie odreagować, a tym samym odtruć i dożywić poprzez przekrwienie, czego nie osiągnie się w żaden inny znany medycynie sposób.

Ludzie i zwierzęta zatruwają się systematycznie na c